Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Pozostałe podatki

Brak prądu to za mało, by zyskać preferencje

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Właściciel zdewastowanej nieruchomości płaci niższy podatek tylko wtedy, gdy niemożność korzystania z budynku jest obiektywna, niezależna od jego woli - orzekł NSA.

Wyrok dotyczy sporu o "względy techniczne", które do końca 2015 r. mogły być uzasadnieniem stosowania niższych stawek podatku od nieruchomości. Od 2016 r. przepisy w tym zakresie się zmieniły. Preferencyjne opodatkowanie przysługuje tylko wtedy, gdy jeden z dwóch organów nadzoru (budowlanego lub górniczego) zakwalifikuje nieruchomość do rozbiórki. Zmianę tę wprowadziła ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 28 lipca 2015 r. poz. 1045).

Spór dotyczył jednak stanu prawnego z lat 2008-2010. Wiele takich spraw wciąż jeszcze jest rozpatrywanych przed NSA.

Chodziło o zaniedbany budynek pofabryczny. Spółka będąca jego właścicielem twierdziła, że ze względów technicznych nie wykorzystuje go do działalności gospodarczej, bo to kompletna ruina, ma m.in. zepsutą instalację elektryczną, brakuje przyłączy wodno-kanalizacyjnych.

Zarówno burmistrz miasta, jak i samorządowe kolegium odwoławcze uznali, że nie są to wystarczające powody, by odstąpić od opodatkowania budynku najwyższą stawką. Argumentowali, że zapis o względach technicznych może mieć zastosowanie, tylko wtedy, gdy spełnione zostaną dwa warunki: nieruchomość nie może być faktycznie wykorzystywana ani obecnie, ani w przyszłości. O ile za bezsporne uznali, że spółka rzeczywiście nie prowadziła w budynku działalności gospodarczej, o tyle wątpliwy był dla nich argument, że zły stan techniczny budynku wyklucza możliwość jego użytkowania w przyszłości.

Zgodził się z tym WSA w Kielcach. Podkreślił, że możliwość wykorzystania budynku w przyszłości może wykluczyć jedynie sytuacja o charakterze obiektywnym, niezależnym od woli i decyzji podatnika, a w tej sprawie tak nie było. Wprawdzie nie ulegało wątpliwości, że budynek jest zdewastowany, wymaga generalnego remontu i dużych nakładów finansowych, to jednak - jak podkreślił sąd - spółka sama zdecydowała się tych wydatków nie ponosić.

NSA również oddalił skargę kasacyjną spółki. - Sama potrzeba doprowadzenia mediów i naprawienia instalacji elektrycznej nie oznacza jeszcze, że budynek nie może być w przyszłości wykorzystywany w działalności gospodarczej - wyjaśnił sędzia Tomasz Zborzyński. Podkreślił, że decyzje o ewentualnym przeprowadzeniu remontu podejmuje podatnik na podstawie oceny opłacalności takiego przedsięwzięcia. Nie można więc w tej sytuacji mówić o obiektywnej niemożności użytkowania, która byłaby niezależna od woli właściciela. - Fakt, że spółka ostatecznie jednak przeprowadziła remont, w wyniku którego nieruchomości te były w kolejnych latach wykorzystywane, świadczy o tym, że nie może być tutaj mowy o względach technicznych - dodał sędzia.

Jakub Pawłowski

 jakub.pawlowski@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyroki NSA z 24 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 3964/13, II FSK 3965/13, II FSK 2398/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.