Nieczynny kemping bez daniny
Domki kempingowe niezwiązane trwale z gruntem nie podlegają podatkowi od nieruchomości, bo nie są ani budynkiem, ani budowlą – uznał WSA w Gdańsku.
Sprawa dotyczyła właściciela gruntów zalesionych oraz 125 domków kempingowych. Dawniej funkcjonowały one jako ośrodek turystyczny, ale od pewnego czasu większość domków jest w złym stanie technicznym. Po inwentaryzacji terenu spółka doszła do wniosku, że nadpłacała przez lata podatek od nieruchomości. Od gruntów płaciła daninę według stawki właściwej dla działek zajętych na działalność gospodarczą zamiast dużo niższego podatku leśnego. Domki opodatkowywała jako budowle (od ich wartości). Stwierdziła, że w ogóle nie powinny być objęte daniną, skoro są to zabudowania tymczasowe. Spółka zażądała stwierdzenia nadpłaty i zwrotu ponad 57 tys. zł podatku.
Burmistrz miasta odmówił. Zwrócił uwagę, że grunty zostały sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako tereny zabudowane-lasy (podwójne oznaczenie Bi-Ls). To oznacza, że nie można ich uznać za lasy. Zdaniem organu powinny być opodatkowane według stawki właściwej dla gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Natomiast domki kempingowe należy uznać za budowle i jako takie opodatkować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.