Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Po zmianach w opodatkowaniu cena LPG wzrośnie o 1 złoty na litrze

28 czerwca 2018

SŁAWOMIR MIKULSKI - Jeśli Komisji Europejskiej uda się wprowadzić obok akcyzy podatek węglowy, co będzie skutkować wzrostem opodatkowania LPG o 400 proc., cena 1 litra autogazu wzrośnie o mniej więcej 1 zł. LPG przestanie być konkurencyjny dla benzyny

Z jednej strony chodzi o to, by przejść z systemu opodatkowania opartego wyłącznie na ilości skonsumowanej energii na system uzależniony od energii zawartej w produktach (wartość opałowa paliw) oraz emisji CO2. Czyli chodzi o to, aby konsumować mniej i wybierać przyjazne dla środowiska źródła energii. Z drugiej jednak strony, wyliczenia Komisji mówią o ogromnym wzroście opodatkowania LPG będącego jednym z najczystszych i najbardziej przyjaznych dla środowiska paliw. Dostrzegam tu pewną rozbieżność.

W Polsce z gazu płynnego w butli korzysta ponad 5 mln gospodarstw domowych, z autogazu ponad 2 mln kierowców, nie wspominając już o dynamicznie rozwijającym się rynku instalacji przydomowych oraz klientów komercyjnych przechodzących na ten nośnik energii. Wprowadzenie takich zmian spowodowałoby uwstecznienie naszej gospodarki, zmniejszenie jej konkurencyjności oraz duże ograniczenia dla klientów w postaci dostępu do nowoczesnych rozwiązań hybrydowych łączących LPG z odnawialnymi źródłami energii. Inteligentne wykorzystanie LPG pozwala więc osiągać bardzo dużą efektywność energetyczną i obniżać emisyjność CO2, dlatego wiele rządów zachęca ludzi do wykorzystywania LPG zamiast węgla, benzyny czy oleju opałowego. Wiele państw podjęło działania promujące LPG. Przykładem może być tu Francja, Hiszpania, Włochy czy Niemcy. Nowe propozycje podatkowe powinny uwzględniać te fakty.

Zmiana opodatkowania oznaczałaby wzrost ceny autogazu o mniej więcej 1 zł za litr (z 2,5 zł na 3,5 zł), co przy cenie benzyny 5 zł znacznie ograniczyłoby skłonność do wybierania LPG w samochodach, gdzie niezbędny wydatek na założenie instalacji autogazu wynosi kilka tysięcy złotych. W konsekwencji doszłoby do utraty pracy przez kilkadziesiąt tysięcy osób zatrudnionych w tym sektorze.

To już kolejna propozycja KE w tej sprawie. Do tej pory nie udało się uzyskać jednomyślnego poparcia ze strony wszystkich 27 krajów członkowskich. Wierzę, że i tym razem takie stanowisko nie zostanie wypracowane.

@RY1@i02/2011/129/i02.2011.129.183.002b.001.jpg@RY2@

Fot. Marcin Kaliński

Sławomir Mikulski, dyrektor handlowy w GASPOL

Rozmawiała Ewa Matyszewska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.