Uchwała NSA dotycząca akcyzy - kij ma dwa końce
Niedawna uchwała dotycząca zwrotu akcyzy od energii elektrycznej wywołała spore poruszenie w branży elektroenergetycznej i środowisku doradców podatkowych. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie całej Izby Gospodarczej stwierdził, że kwota podatku akcyzowego od energii elektrycznej nie jest nadpłatą w sytuacji, w której ten, kto ją uiścił, nie poniósł z tego tytułu uszczerbku majątkowego.
Stanowisko przedstawione w uchwale może budzić wątpliwości, o czym świadczy chociażby to, że została ona podjęta przy wielu zdaniach odrębnych. Na pewno nie satysfakcjonuje również wytwórców energii elektrycznej, którym bardzo utrudnia walkę o odzyskanie akcyzy zapłaconej w latach 2006 - 2009. Powielenie stanowiska zajętego przez NSA w sprawach innych wyrobów akcyzowych może również postawić w bardzo trudnej sytuacji podmioty z innych branż akcyzowych, też ubiegające się o zwrot nienależnie uiszczonego podatku.
Warto jednak dostrzec pozytywne aspekty stanowiska NSA. Przede wszystkim uchwała stanowi bardzo znaczący krok w odejściu od poglądu o prymacie w prawie podatkowym wykładni literalnej, co może przyczynić się do lepszej ochrony praw podatników. Nie da się ukryć, że sąd swoje stanowisko oparł w przeważającej mierze na analizie norm konstytucyjnych. Należy oczekiwać, że Naczelny Sąd Administracyjny podobną wykładnię będzie prezentował w sprawach, gdzie podatnicy walczą o swoje prawa, kwestionując absurdalne i nadmierne obowiązki nakładane przez ustawodawcę.
Ponadto, chociaż stanowisko zawarte w uchwale wywraca do góry nogami system stwierdzania i zwrotu nadpłaty funkcjonujący w polskim prawie, nie znaczy to, że w nowym systemie nie da się funkcjonować. Skoro dla powstania nadpłaty istotne jest faktyczne poniesienie uszczerbku majątkowego, to należy uznać, że uprawnienie do jej zwrotu zacznie teraz przysługiwać podmiotom nabywającym wyroby akcyzowe i uiszczającym akcyzę w cenie. Takie stanowisko nie ma solidnego oparcia w przepisach, ale jest uzasadnione na gruncie konstytucyjnym. W przeciwnym razie odzyskanie nienależnie zapłaconego podatku od Skarbu Państwa nie byłoby możliwe w ogóle, co czyniłoby regulacje Ordynacji podatkowej niezgodne z konstytucją.
Należy też pamiętać, że podjęta uchwała wcale nie kończy sporów o akcyzę od energii elektrycznej. Producenci nie przerzucali bowiem całości akcyzy od energii elektrycznej na odbiorcę końcowego. Przede wszystkim chodzi o tę ilość energii elektrycznej, która nigdy nie dotarła do odbiorcy, została bowiem utracona w czasie przesyłu. Ministerstwo Finansów zdawało sobie z tego sprawę, przygotowując projekt ustawy o zwrocie akcyzy od tzw. strat przesyłowych, dostępny na stronie internetowej tej instytucji.
Podsumowując, coraz bardziej prawdopodobne jest, że polskiej administracji uda się wyplątać z gigantycznego problemu, który sama sobie stworzyła przez brak implementacji przepisów wspólnotowych, ale na pewno nie obejdzie się bez pewnych kosztów, które oczywiście poniosą podatnicy.
@RY1@i02/2011/127/i02.2011.127.086.002b.001.jpg@RY2@
Wojciech Krok, doradca podatkowy w Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi
em
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu