Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort finansów grozi internetowym sprzedawcom liquidów

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jeśli wziąć pod uwagę różnice w zarobkach, to polska stawka na e-papierosy będzie jedną z najwyższych w UE - napisała firma doradcza EY w swoim raporcie. Inaczej widzi to ministerstwo

Projekt zakładający opodatkowanie akcyzą płynów do e-papierosów wzbudził dyskusję wśród producentów, ekspertów i użytkowników. Resort finansów zaproponował objęcie płynów akcyzą w wysokości 0,7 zł za 1 ml płynu (niezależnie od zawartości liquidu). Zmiana ma obowiązywać od 2017 r.

Dla kogo drożej

Przedstawiciele EY porównali planowaną stawkę z obciążeniami w innych krajach UE, gdzie również wprowadzono akcyzę na e-papierosy. Z raportu wynika, że wyższą wprowadziły jedynie Portugalia i Węgry, przy czym Portugalia zredukowała ją już o połowę, a Węgry zrezygnowały z zapowiedzianej wcześniej podwyżki.

Z takimi wnioskami polemizuje Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi na pytania DGP resort zwraca uwagę, że nominalnie wyższą stawkę na liquidy niż Polska wprowadziły - poza Portugalią i Węgrami - również Słowenia, Finlandia i Włochy (w przedziale od 0,18 euro/1 ml w Słowenii do 0,385 euro/1 ml we Włoszech).

Ponadto, zdaniem resortu, analizy EY, choć uwzględniają siłę nabywczą w krajach europejskich, to jednak pomijają cenę wyrobu. Produkt nisko opodatkowany w innym kraju europejskim może być bowiem droższy niż w Polsce z uwagi np. na wysokie koszty produkcji - zwraca uwagę MF.

Przypomina, że udział akcyzy w cenie paczki papierosów wynosił w 2016 r. aż 62 proc., natomiast w przypadku płynu do e-papierosów będzie to ok. 38 proc.

Resort zwraca też uwagę, że palacz tradycyjnych papierosów, wypalający paczkę dziennie, wydaje rocznie ok. 5 tys. zł. Natomiast osoby używające e-papierosów zużywają rocznie ok. 1 litra płynu, co oznacza, że wydadzą rocznie ok. 1800 zł. Konsumentom będzie się więc opłacać pozostać przy e-papierosach niż wrócić do papierosów tradycyjnych- uważa MF.

Szara strefa

Z raportu EY wynika też, że efektem wprowadzenia akcyzy w proponowanej wysokości może być ograniczenie legalnego rynku e-papierosów. Konsumenci, zamiast kupować legalne produkty, sięgną po te z szarej strefy. Tak stało się np. w Minneapolis w USA w 2013 r. po podwyżce akcyzy na liquidy.

Ponadto liquidy są znacznie łatwiejsze do przemycenia niż papierosy tradycyjne, zwłaszcza że Polska jest w strefie Schengen, a w wielu krajach UE nie ma na nie akcyzy.

Według szacunków EY, legalny rynek liquidów do e-papierosów w Polsce może więc skurczyć się od 36,1 proc. do nawet 82,3 proc. (w zależności od przyjętych założeń).

Resort finansów łagodzi te obawy. Zapewnia, że będzie równie skuteczny w przeciwdziałaniu szarej strefie e-papierosów, jak w przypadku papierosów tradycyjnych. A tu, na skutek działań służb Krajowej Administracji Skarbowej, widać już efekty: ogólne spożycie papierosów z nielegalnych źródeł spadło z poziomu 18,2 proc. w IV kwartale 2015 r. do poziomu około 14,6 proc. w IV kwartale 2016 r. - wskazuje MF.

Domowym sposobem

Powodem obaw o wzrost szarej strefy są również obserwowane już obecnie dwa zjawiska: zakup płynów przez internet oraz ich własna produkcja w domu. Z badań przeprowadzonych na zlecenie EY wynika, że aż 43 proc. obecnych użytkowników e-papierosów kupuje je, mimo zakazu, przez internet, a 37 proc. użytkowników wytwarza liquidy samodzielnie (co jest dozwolone).

Co na to MF? Przygotowany projekt wyłącza z opodatkowania akcyzą produkcję liquidu ręcznie, domowym sposobem, na własne potrzeby (tak jak wyłącza z opodatkowania samodzielne skręcanie papierosów na własne potrzeby).

- To konsumenci zdecydują, czy będą samodzielnie sporządzać płyn z gliceryny roślinnej i aromatu na własne potrzeby, czy będą kupować gotowe płyny do papierosów elektronicznych, opatrzone znakiem akcyzy i gwarantujące jakość produktu - stwierdza MF. Zapewnia też, że już teraz monitoruje strony, na których oferowane są nielegalnie liquidy. I nie wyklucza podjęcia kroków prawnych wobec sprzedawców.

Zmiany wpłynęły na rynek

Ministerstwo Finansów zwraca też uwagę na to, że rynek e-papierosów w Polsce, choć stosunkowo młody, przeszedł w ostatnim czasie głęboką zmianę na skutek nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 957). Wprowadziła ona zakaz sprzedaży liquidów osobom poniżej 18 lat, zakaz ich sprzedaży przez internet, oraz zakaz palenia w miejscach publicznych.

Zdaniem resortu, może to wpłynąć nie tylko na wzrost cen e-papierosów, ale także na spadek popytu. Na razie brak rzetelnych i wiarygodnych danych dotyczących aktualnej wielkości sprzedaży płynu do e-papierosów. Trudno więc stworzyć miarodajną symulację rynku, a próbę określenia jego trendu oraz zachowania w przypadku wprowadzenia podatku akcyzowego należy traktować wyłącznie poglądowo - stwierdza resort.

@RY1@i02/2017/195/i02.2017.195.18300040b.801.jpg@RY2@

Akcyza na e-papierosy w różnych krajach

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.