Kradzież bilansu nie zwalnia od odpowiedzialności
Braki w dokumentacji księgowej spółki to nie argument, by nie zgłosić wniosku o upadłość, zwłaszcza gdy firma zalega wobec urzędu skarbowego – orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny.
Spór z fiskusem toczył prezes (jedyny członek zarządu) spółki, który złożył wniosek o jej upadłość pół roku po terminie. Przekonywał, że nastąpiło to bez jego winy, a zatem nie powinien odpowiadać za długi spółki (art. 116 par. 2 ordynacji podatkowej).
Argumentował, że z chwilą objęcia funkcji nie miał dostępu do dokumentacji księgowej, bo wykradł ją poprzedni prezes. Wskazywał, że kradzież została potwierdzona wyrokiem sądu powszechnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.