Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Spadkobierca odpowie za spadek

22 października 2010

● Przyjmując spadek można narazić się na odpowiedzialność za nieujawnianie dochodów

Gdy spadkodawca otrzymał decyzję o zatajaniu majątku, spadkobierca musi ją zapłacić

W takich przypadkach warto spadek odrzucić lub przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza

Bogaty wuj czy dziadek, który cały swój majątek zapisuje w testamencie ukochanemu członkowi rodziny, to nie tylko filmowa fikcja. Takie sytuacje zdarzają się w normalnym życiu. Można pomyśleć, że w takim przypadku fortuna spada nam z nieba. Tylko że ta fortuna zamiast uskrzydlić spadkobiercę, może stać się dla niego kulą u nogi. Wszystko za sprawą pokrętnych działań wuja lub dziadka i czujnego fiskusa.

Jeśli bowiem wobec spadkodawcy organ podatkowy przeprowadził kontrolę w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów i wystawił decyzję ustalającą podatek do zapłaty, jego uregulowaniem będzie musiał się zająć spadkobierca. Będzie tak wtedy, gdy spadek został przyjęty, a spadkodawca nie zdążył uregulować podatku. Ten podatek wcale nie jest mały. Jego stawka to 75 proc.

Prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób, z tym zastrzeżeniem, że do spadku nie należą prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą oraz prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami.

Katarzyna Sala, prawnik w Auxilium, zwraca uwagę, że spadkobierca może bądź przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste), bądź przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), bądź też spadek odrzucić. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku należy złożyć przed sądem lub notariuszem w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

- Brak oświadczenia spadkobiercy w tym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku - ostrzega Katarzyna Sala.

Ekspert dodaje, że spadkobierca, który decyduje się na przyjęcie spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkodawcy, przejmuje tym samym przewidziane przepisami prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy, a więc w szczególności jego zobowiązania podatkowe.

W prawa i obowiązki podatnika po jego śmierci wchodzą jego spadkobiercy. Według Aleksandry Rutkowskiej, eksperta w Ernst & Young, wobec spadkobiercy może być kontynuowane postępowanie dotyczące opodatkowania dochodów z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach wszczęte wobec spadkodawcy.

- Dowodzenie w takich sprawach jest utrudnione - podatnik nie musi znać źródeł przychodu spadkodawcy - podkreśla Aleksandra Rutkowska.

Jeśli udowodni on, że przychód pochodzi z nieujawnionych źródeł, może zastosować ryczałtową stawkę 75-proc. (tak ostatnio uznał NSA w wyroku z 14 września 2010 r., sygn. akt II FSK 1193/10).

- Budzi to jednak wątpliwości natury konstytucyjnej ze względu na podobieństwo do konfiskaty oraz zagrożenie jednego czynu podwójną sankcją (75-proc. podatkiem oraz odpowiedzialnością karnoskarbową) i dlatego zajmie się tym TK (sprawa SK 18/09) - zauważa Aleksandra Rutkowska.

Nasza rozmówczyni podpowiada, że podatnik może uniknąć opisanych konsekwencji, odrzucając spadek albo przyjmując go z dobrodziejstwem inwentarza, co ograniczy odpowiedzialność do stanu czynnego spadku.

Również Tomasz Rysiak, ekspert z Kancelarii Prawniczej Magnusson, cytowany wyrok NSA ocenia jako bardzo niekorzystny dla podatników. Bardzo często wyłącznie spadkodawcy są w stanie wykazać legalność pochodzenia majątku, podczas gdy spadkobierca może nie mieć wiedzy nawet o istnieniu majątku, nie mówiąc nawet o udokumentowaniu źródeł jego pochodzenia.

- Spadkobierca staje się więc łatwym celem dla fiskusa na osiągnięcie dodatkowych dochodów, z uwagi na fakt, że w tym przypadku to na podatniku spoczywa ciężar dowodu wykazania, że majątek spadkodawcy pochodzi z ujawnionych źródeł - mówi Tomasz Rysiak.

Eksperci podkreślają: spadkobierca może być zobowiązany do zapłaty zryczałtowanego 75-proc. podatku, gdy zostanie stwierdzone, że spadkodawca uzyskał dochody z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach.

Paweł Jabłonowski, szef departamentu podatkowego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna podkreśla, że prócz ogólnej zasady, że spadkobierca podatnika przejmuje przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy, organ podatkowy władny jest wydać stosowne decyzje odnośnie zobowiązań podatkowych spadkodawcy, które przechodzą na spadkobiercę).

- W komentarzach do Ordynacji podatkowej można spotkać się z poglądem, że organ podatkowy, wydając którąś ze wskazanych decyzji, władny jest zweryfikować działanie spadkodawcy w zakresie objętym decyzją - cytuje Paweł Jabłonowski.

Jego zdaniem, wydaje się, że w przypadku zatajenia przez spadkodawcę określonych dochodów, jeśli zostanie to zidentyfikowane w przytoczonych okolicznościach, wówczas spadkobierca zobowiązany będzie do zapłaty od takich dochodów podatku w wysokości 75 proc. Jeśli jednak po wydaniu omawianych decyzji okaże się, że zaszły przesłanki do zastosowania 75-proc. stawki podatku, a nie znalazło to odzwierciedlenia w decyzjach, to ich ewentualna zmiana wymaga zachowania w tym zakresie zasad określonych w Ordynacji podatkowej dla wzruszenia decyzji nieostatecznych oraz ostatecznych.

Również Jakub Rychlik, ekspert podatkowy, uważa, że organ podatkowy może ustalić podatnikowi przychód ze źródeł nieujawnionych i w konsekwencji zobowiązanie podatkowe na podstawie 75-proc. stawki PIT decyzją kończącą postępowanie podatkowe.

- Jeżeli stanie się ona ostateczna przed śmiercią spadkodawcy (nie będzie przysługiwać od niej odwołanie), to spadkobiercy odpowiadają za ustalone w niej zobowiązanie - ostrzega Jakub Rychlik.

W sytuacji gdy spadkodawca zmarł w trakcie toczącego się postępowania, organ podatkowy wydaje postanowienie o jego zawieszeniu, które doręcza spadkobiercom. Ci zaś z mocy prawa wstępują do postępowania w miejsce zmarłego.

- Jeśli śmierć nastąpiła w chwili, gdy wydana decyzja nie stała się jeszcze ostateczna, organ podatkowy zawiadamia spadkobierców o jej wydaniu. Od chwili zawiadomienia biegnie termin na wniesienie przez nich odwołania od decyzji - tłumaczy Jakub Rychlik.

Przesłuchanie spadkobierców w celu ustalenia przychodu ze źródeł nieujawnionych spadkodawcy jest dopuszczalne jedynie w charakterze strony, a więc po wstąpieniu przez nich do postępowania w miejsce spadkodawcy.

Jakub Rychlik zastrzega, że wszczęcie postępowania dopiero po jego śmierci, a następnie przesłuchanie spadkobierców i ustalenie im zobowiązania podatkowego za jego ukryte przychody jest działaniem bezprawnym.

@RY1@i02/2010/207/i02.2010.207.183.002a.001.jpg@RY2@

Nieujawnione źródła przychodów

Wobec specyficznego charakteru postępowania prowadzonego w trybie art. 20 ust. 3 ustawy o PIT (postępowanie w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów - red.), brak jest podstaw do wszczęcia wobec spadkobierców postępowania w sprawie ustalania zobowiązania podatkowego z tytułu dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów spadkodawcy. W razie śmierci strony w trakcie postępowania w sprawie ustalenia wymienionego zobowiązania postępowanie to podlega umorzeniu jako bezprzedmiotowe. Przedmiotem sukcesji nie mogą być obowiązki spadkodawcy o charakterze majątkowym, których nie posiadał on jako podatnik. Jedynie w przypadku, gdy za życia spadkodawcy została wydana i doręczona decyzja ustalająca zobowiązanie podatkowe z tytułu dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów, odpowiedzialność spadkobierców z tytułu tego zobowiązania powinna wynikać z decyzji.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.