Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Zamieszanie interpretacyjne

4 stycznia 2010
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Uchwała pełnego składu Izby Finansowej NSA (z 14 grudnia 2009 r., sygn. akt II FPS 7/09), mająca za przedmiot zagadnienie terminu na wydanie interpretacji przepisów prawa podatkowego, podważyła zaufanie przedsiębiorców do tej instytucji. Zgodnie z ustnym uzasadnieniem tej uchwały termin "wydanie" należy rozumieć jako sporządzenie na piśmie informacji o stosowaniu prawa oraz jej podpisanie.

@RY1@i02/2010/001/i02.2010.001.086.002a.001.jpg@RY2@

Paweł Jabłonowski, szef Departamentu Podatkowego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

szef Departamentu Podatkowego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

W kontekście poprzedniej uchwały NSA z 2008 roku (z 4 listopada 2008 r., sygn. akt I FPS 2/08), w której pojęcie wydania interpretacji zawierało też jej doręczenie, a która miała zastosowanie zarówno do stanu prawnego sprzed 1 lipca 2007 r., jak i po tej dacie (zmieniono wówczas przepisy dotyczące interpretacji podatkowych - organy przed tą datą udzielały, po tej dacie wydają interpretacje) obecna uchwała zdecydowanie pogarsza sytuację podatników. W efekcie powoduje to brak pewności prawa, co jest wyjątkowo niekorzystne w odniesieniu do zagadnień podatkowych i parapodatkowych.

Przedmiotowa instytucja to wzorcowy przykład instrumentu służącego zachowaniu pewności obrotu gospodarczego w kontekście spełnienia wymogów w zakresie podatków, opłat i danin innego typu (służy on nie tylko celom interpretacji przepisów prawa podatkowego sensu stricto, ale i largo - składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, wypłaty z zysku spółek Skarbu Państwa). Jest więc narzędziem, którym posługują się przedsiębiorcy dla optymalizowania ryzyka prowadzonej przez siebie działalności w szerokim zakresie. Wydanie omawianej uchwały niejako pozbawia tę instytucję charakteru ochronnego. Wobec przedsiębiorców organy podatkowe mogą bowiem w tej chwili dowolnie operować terminem sporządzenia i podpisania interpretacji.

Brak pisemnego uzasadnienia omawianej uchwały, po zapoznaniu się z którym będzie można stworzyć pełny obraz interpretacji przepisów dokonanej przez sąd, pozwala de facto obecnie odnieść się jedynie do zagadnień będących niejako na pograniczu rozpatrywanego zagadnienia. W związku z tym, rozważania w kontekście obecnej uchwały odniesione zostaną jedynie do wybranych aspektów o charakterze czysto teoretycznym.

Charakter przepisów Ordynacji podatkowej, określających termin wydania interpretacji, pozwala uznać, że mamy do czynienia z przepisem o charakterze wybitnie proceduralnym. Mimo że rozdział 1a działu I Ordynacji podatkowej, zawierający przepisy dotyczące tej instytucji, umiejscowiony został w części materialno-prawnej aktu prawnego, daleko jest do kategorycznego stwierdzenia, że brak w tym miejscu przepisów o charakterze proceduralnym. Tezy tej nie uzasadnia też brak odniesienia do części proceduralnej omawianego aktu prawnego - nie wszystkie wszakże odniesienia zostały wprost w Ordynacji podatkowej ujęte (choćby kwestia liczenia terminu trzymiesięcznego - art. 12 ustawy). Również słownikowa definicja słowa "wydanie", szczegółowo opisana w uchwale NSA z 2008 roku, prowadzi do wniosku, że termin ten nie odnosi się jedynie do sporządzenia i podpisania takiej interpretacji, ale również do jej doręczenia.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż, jednym z argumentów organów podatkowych i części sądów jest stwierdzenie, że wydanie - w rozumieniu doręczenie - może być skutecznie utrudniane przez wnioskodawcę, powodując stan niepewności prawnej. W praktyce daleko utrudnione może być dotrzymanie trzymiesięcznego terminu wydania interpretacji. Jednak założenie to wydaje się z praktycznego punktu widzenia błędne, gdyż istnieją możliwości badania, w jakich okolicznościach nastąpił brak wydania (doręczenia) interpretacji. Co więcej, przepisy dotyczące terminu na wydanie interpretacji odsyłają do przepisów proceduralnych określających zasady dotyczące terminów. Zgodnie z odesłaniem, do terminu wydania interpretacji nie wlicza się m.in. okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Inaczej mówiąc, na etapie badania sprawy przez sąd administracyjny można zweryfikować, czy brak doręczenia interpretacji spowodowało zaniedbanie ze strony organu, czy działanie wnioskodawcy w celu utrudnienia jej doręczenia. Reasumując, możliwe jest więc uchylenie się przez organ od skutków żonglowania terminem doręczenia przez wnioskodawcę.

Podsumowując, wydanie omawianej uchwały faktycznie doprowadzi do ujednolicenia orzecznictwa sądów administracyjnych co do terminu na wydanie interpretacji. Jednocześnie, dla podatników znacząco ujęty zostanie charakter ochronny tej instytucji, która jak wskazuje praktyka jest bardzo dobrym, powszechnie stosowanym rozwiązaniem.

(EM)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.