Trzeba skutecznie doręczyć pismo
Jeśli dorosły domownik obiecał, że przekaże pismo podatkowe adresatowi, ale tego nie uczynił, to nie biegną żadne terminy procesowe. Podatnik musi jednak wykazać, że do oddania pisma nie doszło
Przepisy dotyczące doręczeń pism są restrykcyjne. Jeśli organ podatkowy nie doręczy skutecznie pisma oraz nie dojdzie do doręczenia zastępczego, to podatnik nie musi podejmować działań w celu odwołania od takiego pisma. Będzie się mógł odwołać dopiero, gdy otrzyma pismo.
Wyrok dotyczący tego problemu wydał ostatnio WSA w Gliwicach (z 3 czerwca 2011 r., III SA/Gl 2281/10, nieprawomocny). Spór dotyczył możliwości wniesienia odwołania od decyzji organu podatkowego I instancji. Wcześniej podatnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jak się jednak okazało, nie musiał składać takiego wniosku, ponieważ nie rozpoczął się bieg terminu na wniesienie odwołania. Domownik, który zobowiązał się do przekazania podatnikowi pisma, nie wywiązał się bowiem z obietnicy.
Sąd wyjaśnił, że Ordynacja podatkowa przewiduje różne sposoby doręczania pism, w tym decyzji w postępowaniu podatkowym. Zgodnie z art. 149 w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, gdy osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi. Jak wyjaśnił sąd, nieobecność adresata w mieszkaniu, o której mowa w powyższym przepisie, obejmuje między innymi sytuacje: pobyt w pracy, zakupy, odwiedziny sąsiada, uczestnictwo w obrzędach religijnych, uczestnictwo w imprezach sportowych lub kulturalnych, wyjazd na urlop w kraju lub za granicą, pobyt w szpitalu w kraju lub za granicą, pobyt w izbie wytrzeźwień, zatrzymanie przez policję, oczekiwanie na spóźniony środek transportu publicznego. Przepis dotyczy także wszelkich innych sytuacji, w których podatnik jest nieobecny w miejscu swojego zamieszkania.
WSA wyjaśniał dalej, że doręczenie pisma w trybie art. 149 Ordynacji podatkowej zawiera domniemanie doręczenia przesyłki jej adresatowi w dacie, kiedy dorosły domownik własnoręcznym podpisem potwierdził odebranie przesyłki, zobowiązując się przy tym do oddania pisma adresatowi. Od tej daty biegną terminy procesowe dla adresata przesyłki. Terminy jednak nie biegną, jeśli domownik nie doręczył pisma. Ordynacja podatkowa przewiduje bowiem w omawianej sytuacji domniemanie doręczenia, ale podatnik może to domniemanie podważyć. Jest to możliwe - jak wyjaśnił sąd - jedynie w postępowaniu o przywrócenie terminu. Jeśli strona wykaże w nim, że na skutek zaniechania domownika pismo zostało oddane adresatowi w innej dacie niż ta wynikająca ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki pocztowej, to tym samym uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminowi. W efekcie organ podatkowy ma obowiązek przywrócić termin do wniesienia odwołania (nie może odmówić).
Sąd podkreślił, że przy wykładni omawianych tu przepisów prawa w zakresie doręczeń konieczna jest szczegółowa, indywidualna analiza konkretnego stanu faktycznego sprawy.
Łukasz Zalewski
Art. 149 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.) .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu