Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarbówka przykręca śrubę handlującym w internecie

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Spóźniona legalizacja e-sprzedaży może oznaczać problemy, a na pewno kontrolę fiskusa

Jak długo prowadzisz firmę, w jakiej formie otrzymujesz zapłatę i jak przesyłasz towar? Jakie podpisałeś umowy, z jakich serwerów korzystasz, gdzie przechowujesz dokumentację, ile zarabiasz na transakcjach - o to m.in. zapytają przedsiębiorcę działającego za pośrednictwem sieci www urzędnicy skarbowi, którzy przyjdą do niego na kontrolę.

Pretekstem do wizyty skarbówki będą dane o wysokości rocznych przychodów bądź nagły wzrost obrotów firmy - w ciągu ostatnich 7 miesięcy lub ostatnich trzech kwartałów. Oznacza to, że podatnik, który do tej pory ukrywał e-działalność i nagle postanowił wyjść z szarej strefy, ujawniając rzeczywiste dochody, może trafić z deszczu pod rynnę. Kontrolerzy prześwietlą takiego sprzedawcę dokładnie. Również za poprzednie lata. Sprawdzone mogą być bowiem rozliczenia nawet 5 lat wstecz. Takie wytyczne przekazało urzędom i izbom skarbowym Ministerstwo Finansów w Krajowym Planie Dyscypliny Podatkowej na 2012 r.

- Rynek transakcji internetowych rośnie bardzo szybko i podejrzenia fiskusa, że nie wszyscy jego uczestnicy prawidłowo rozliczają się z podatków, wydają się zasadne - ocenia Paweł Fałkowski, doradca podatkowy w FL Tax.

Zainteresowanie władz skarbowych handlem w sieci to nic nowego. Tylko tym obszarem aktywności podatników zajmują się wyspecjalizowane komórki działające przy Izbie Skarbowej w Bydgoszczy i we Wrocławiu. To właśnie ich działalność skłania internetowych handlowców do legalizacji swojej działalności.

Nowością jest coraz bardziej skrupulatne podchodzenie urzędników do wirtualnych transakcji. Wynika ono z tego, że podatnicy nie rejestrują firm prowadzonych w sieci, nie używają kas fiskalnych i w efekcie nie odprowadzają należnych podatków. Skala nadużyć jest od kilku lat bardzo duża.

- Wzmożone kontrole mają zwiększyć świadomość obowiązku rejestrowania e-handlu i płacenia podatków - argumentuje resort finansów.

Sprawdzane będą m.in. portale aukcyjne, adresy e-mail, strony www, numery wykorzystywane w komunikatorach, rachunki bankowe, numery telefonów, nazwy firm, imiona i nazwiska, nazwy przedmiotów sprzedaży.

Jak osoby prowadzące sprzedaż za pośrednictwem internetu mogą uniknąć kontroli? Upewniając się, że prawidłowo rozliczają się z PIT, a czasami także VAT. Z kolei gdy sprzedaży dokonuje osoba nieprowadząca firmy, nabywca może być zobowiązany do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych.

Kontrole skarbowe mają zmusić sprzedawców do płacenia podatków

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.