Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdaniem autorów ordynacji podatkowej każdy obywatel jest podejrzany Poborca w nowej zbroi

30 czerwca 2018

Przez minione dwa tygodnie posłowie kilku komisji sejmowych zmagali się z projektem monstrualnej ordynacji podatkowej, która w tej chwili liczy ponad 100 stron druku i 353 artykuły. Ta fundamentalna ustawa miała zebrać rozproszone przepisy o prawach i obowiązkach podatników oraz zasadach ściągania podatków. Na razie zbiera zewsząd głosy krytyki

Najbardziej bulwersujący jest bez wątpienia pomysł wprowadzenia od stycznia 1998 r. deklaracji majątkowych. Autorzy projektu (przez ostatni rok zajmowała się nim specjalna podkomisja sejmowa) podzielili nas w tym przypadku na trzy grupy. Podatników, którzy szacują, iż ich majątek nie przekracza 50 tysięcy złotych, zostawiono w spokoju. Osoby, które uznają, że dysponują dobrami o wartości nieprzekraczającej 300 tysięcy złotych, mają składać w urzędach skarbowych stosowne oświadczenia.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.