Sąd ratuje mechanika przed podatkiem od życzliwości
PODATKI
Pomorscy urzędnicy nakazali dopłacić choremu na kręgosłup ochroniarzowi kilka tysięcy złotych podatku. Chcieli udowodnić, że mężczyzna, który grzecznościowo naprawiał auta sąsiadom w zamian za żywność i alkohol, działa jak przedsiębiorca. Sąd powołał się na obowiązującą już zasadę in dubio pro tributario. Uznał, że powstały "niedające się rozstrzygnąć wątpliwości" i skrytykował urzędników za chęć opodatkowania "międzyludzkiej życzliwości"
B1
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Odblokuj dostęp do artykułu swoim znajomym
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu