Porozumienia cenowe APA - inicjatywa cenna, ale diabeł tkwi w szczegółach
Czy wzmożone kontrole, których w zeszłym roku było trzy razy więcej niż w roku 2014, spowodują, że firmy zainteresują się bardziej porozumieniami cenowymi? Ministerstwo Finansów na to liczy
Gdy urząd mówi "sprawdzam"
Jak wynika z ostatnich statystyk Ministerstwa Finansów, w 2016 r. urzędy skarbowe przeprowadziły 376 kontroli podatkowych cen transferowych. W tym samym czasie urzędy kontroli skarbowej (obecnie urzędy celno-skarbowe) przeprowadziły 182 postępowania kontrolne cen transferowych i optymalizacji podatkowej. W 2015 r. było ich prawie o 50 mniej. W 2016 r. zakończono 46 postępowań kontrolnych, w których dokonano ustaleń w zakresie cen transferowych. Było ich ponad dwukrotnie więcej niż w 2015 r. Ponadto urzędy w 2016 r. określiły zobowiązania podatkowe w zakresie cen transferowych na kwotę ponad 166 mln zł oraz zmniejszyły straty firm o 458,6 mln zł.
Nowa jakość, nowe narzędzia
Liczby te mówią same za siebie. Fiskus coraz dokładniej sprawdza transakcje z podmiotami powiązanymi. Ma do tego coraz lepiej przygotowanych pracowników i coraz nowocześniejsze i wydajniejsze narzędzia analityczne.
Jakie wnioski z tych danych płyną dla podatników? Powinni oni prawidłowo dokumentować tego typu transakcje, a przede wszystkim mieć pewność, że ustalone w transakcjach ceny są właściwe. Pewność taką, a zarazem spokój podczas kontroli, mogą zapewnić właśnie uprzednie porozumienia cenowe. Do ich zawierania zachęca także Ministerstwo Finansów.
- Rzeczywiście ceny transferowe oraz optymalizacje podatkowe były priorytetem kontroli w 2016 r., a statystyki to potwierdzają - mówi Sylwia Rzymkowska, prezes Stowarzyszenia Centrum Cen Transferowych. Ewelina Stamblewska-Urbaniak, partner i szefa Zespołu Transfer Pricing w Crido Taxand, dodaje, że obecnie mamy do czynienia z nową jakością kontroli cen transferowych, przy wykorzystaniu zarówno nowych, jak i znanych już narzędzi. Ekspertka wskazuje, że kontrolujący korzystają ze specjalistycznych, komercyjnych baz danych służących m.in. do przeprowadzenia analizy danych porównawczych (ustalania benchmarków). Analizują też informacje o rynku i spółce, które są dostępne publicznie (np. branżowa prasa, internet, a w nim wywiady z kluczowymi dla spółki pracownikami, informacje o zakresie działalności i zaangażowaniu w istotne z perspektywy biznesu funkcje, np. w marketing lub prace badawczo-rozwojowe), weryfikują analizę funkcjonalną w drodze precyzyjnych pytań adresowanych również podczas przesłuchań.
Ewelina Nowakowska, doradca podatkowy i partner w HLBM2, dodaje, że fiskus dla potrzeb cen transferowych może też wykorzystać analizę danych spływających w plikach JPK, które umożliwiają łatwe określenie średniej oczekiwanej rentowności danej branży czy poziomu marż zysków i jednocześnie bezpośrednio mogą pomóc organom skarbowym wytypować do kontroli firmy, których wyniki odbiegają od rynkowego poziomu.
Podstawą dobre przygotowanie
W ocenie Eweliny Stamblewskiej-Urbaniak, na wzmożone zainteresowanie kontrolami cen transferowych wpływ ma też to, że funkcjonujemy w erze "BEPS" (wspólny projekt OECD i Grupy G20 mający na celu przeciwdziałanie obniżaniu podstawy opodatkowania i przenoszeniu zysków w przedsiębiorstwach międzynarodowych). Ponadto Krajowa Administracja Skarbowa coraz częściej reaguje na agresywną optymalizację podatkową oraz zjawisko zmniejszania wartości dodanej po stronie polskich firm działających w ramach przedsiębiorstw wielonarodowych.
Zdaniem ekspertki Crido Taxand kontrole w zakresie cen transferowych są też atrakcyjne ze względu na występujący w nich "komfort dowodowy". - Ciążący na podatniku od 2017 r. obowiązek sporządzania bardziej szczegółowej dokumentacji podatkowej, w tym dla tych, którzy osiągnęli w poprzednim roku wartość przychodów lub kosztów na poziomie 10 mln euro - obowiązek sporządzenia analizy danych porównawczych, znacznie ułatwia kontrolującym pracę analityczną - podkreśla.
Drobna korekta to duże kwoty
- Czasem w grupach zawierane są transakcje unikalne, ustalenie więc, jaka powinna być cena rynkowa, nie jest proste i oczywiste. A mówimy przecież często o wielomilionowych transakcjach, które kontynuowane są przez wiele lat na podobnych warunkach. W takich okolicznościach jakakolwiek ewentualna korekta ceny czy marży, nawet o ułamek procentu, może wykreować znaczne zaległości podatkowe. Trudno się więc dziwić, że kontrolujący chętnie szukają właśnie w cenach transferowych dodatkowych źródeł dochodów fiskalnych - mówi Jacek Bajger, partner w dziale doradztwa podatkowego i szef zespołu cen transferowych w KPMG w Polsce. Dlatego jego zdaniem tak istotne jest jak najlepsze przygotowanie do kontroli, a najskuteczniejszym sposobem są właśnie porozumienia cenowe.ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/174/i02.2017.174.183000200.801.jpg@RY2@
Łukasz Zalewski
Fiskus woli porozumienia APA niż kontrole cen transferowych
Warto przybliżyć procedurę APA, zwłaszcza że wielu istotnych informacji o sposobie prowadzenia współpracy z podatnikiem nie da się wyczytać z samego brzmienia przepisów
Intensyfikacja kontroli w zakresie cen transferowych spowodowała, że podatnicy chcą lepiej przygotować się do zawierania transakcji z podmiotami powiązanymi. Pomocne w tym zakresie mogą okazać się uprzednie porozumienia cenowe (APA, ang. Advanced Pricing Agreements).
Istota procedury
Od 2017 r. podatnicy muszą sporządzać trzystopniową dokumentację podatkową. Jednak mimo funkcjonowania w Polsce od 2006 r. porozumień w sprawach ustalenia cen transakcyjnych nie wszystkie duże podmioty prowadzące działalność gospodarczą wiedzą, z czym wiąże się ta procedura i jak przebiega proces zawierania samego porozumienia. Regulują tę procedurę art. 20a-20r ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 201 ze zm.).
W dużym skrócie APA jest decyzją administracyjną, w której szef Krajowej Administracji Skarbowej - na wniosek podatnika - uznaje prawidłowość stosowanych cen transferowych (warunków) w danej transakcji. Warto w tym miejscu dodać, że szef KAS jest organem właściwym dla prowadzenia postępowań w zakresie porozumienia od 1 marca 2017 r., w związku z wejściem w życie przepisów o Krajowej Administracji Skarbowej. Do tej pory był to minister finansów. Zmiana ta nie powinna w żaden sposób niepokoić podatników, których postępowania są w toku, gdyż organizacyjnie i pod względem prawnym zapewniono pełną ciągłość działania zespołu cen transferowych, który kontynuuje prace w nowej strukturze KAS - departamencie obsługi klientów oraz kluczowych podmiotów.
Zakres analizy i przyznanej podatnikowi ochrony obejmuje wszystkie podstawowe elementy podejmowanych działań, włącznie z profilem funkcjonalnym podatnika, algorytmem kalkulacji ceny transakcyjnej oraz przykładowo wysokością stosowanych marż. Taka decyzja przyznaje ochronę podatnikowi przed możliwością zakwestionowania cen transakcyjnych przez organy kontroli w zakresie transakcji nią objętej. Biorąc pod uwagę zakres interakcji z podatnikiem oraz charakter decyzji, jest to całkowicie odmienna procedura od postępowania w sprawie wydania interpretacji indywidualnej, uregulowanej w art. 14b ordynacji podatkowej. Podczas gdy w przypadku interpretacji indywidualnej organ jest ograniczony przedstawionym stanem faktycznym i nie może badać potencjalnych dodatkowych elementów nieujętych we wniosku czy chociażby treści ekonomicznej podejmowanych działań, postępowanie APA zakłada daleko idącą interakcję z podatnikiem, zmierzającą do pełnego wyjaśnienia transakcji.
Decyzja APA nie jest narażona na zarzut nieważności z uwagi na odmienny lub niepełny stan faktyczny przedstawiony we wniosku. Oczywiście w skrajnych wypadkach niestosowania się przez podatnika do przedstawionych we wniosku założeń może dojść do uchylenia decyzji przyznającej ochronę. Jednak z praktyki wynika, że ryzyko pominięcia w postępowaniu istotnych czynników wpływających na transakcję, z uwagi np. na ich przeoczenie, jest marginalne. Zespół cen transferowych, prowadząc postępowanie, w wypadku wątpliwości w zakresie biznesowych motywów prezentowanych działań lub ich treści ekonomicznej po prostu o takie informacje zapyta. Dlatego też, co jest bardzo istotne, procedura APA adresowana jest do podatników, którzy nie tylko chcą uzyskać bezpieczeństwo stosowanych cen transferowych, lecz także są gotowi na pełną transparentność i współpracę z organem w procesie wymiany informacji o transakcji czy sposobie funkcjonowania biznesu.
Dialog w ramach procedury APA prowadzony jest w zupełnie innej atmosferze, niż przebiega interakcja w procedurze kontroli. Wynika to chociażby z braku presji związanej z samym postępowaniem kontrolnym. Podatnik ma też prawo wycofania wniosku na każdym etapie procedury.
KAS zależy na przeniesieniu możliwie największej części zagadnień z etapu procedur konfrontacyjnych (kontrolnych) na etap procedur koncyliacyjnych. Takie postępowanie jest najefektywniejsze kosztowo dla obu stron i pozwala na bezkonfliktowe rozwiązanie wielu kwestii, które mogą być problemowe dla podatnika. Jednocześnie podatnik może być całkowicie spokojny o bezpieczeństwo przekazanych danych o prowadzonej działalności.
@RY1@i02/2017/174/i02.2017.174.183000200.802(c).jpg@RY2@
APA w liczbach
Spotkania wstępne
Chociaż nieformalne i niezobowiązujące to spotkania wstępne są bardzo ważnym elementem całej procedury APA. Przede wszystkim są to spotkania nieodpłatne. Dają możliwość przedstawienia zespołowi cen transferowych zagadnienia, które może zostać objęte wnioskiem o uprzednie porozumienie cenowe, oraz postulowanego sposobu zastosowania reguł cen transferowych do przedmiotowej transakcji. Zespół kieruje się podczas tych spotkań nadrzędną zasadą dbałości o czas, zaangażowanie i nakłady finansowe wnioskującego, poświęcone na przygotowanie się do procedury APA, co ma istotny wpływ na przebieg tych spotkań. Wprawdzie nie można oczekiwać, że podczas spotkania wstępnego zostaną zaakceptowane warunki przedstawione przez podatnika, gdyż ich wiarygodna ocena, bez szczegółowej analizy wszystkich elementów transakcji, nie jest możliwa. Jednak równie ważnym elementem komunikatu, jaki może być i w niektórych przypadkach jest przekazywany podatnikowi podczas takiego spotkania, jest informacja, że prezentowane warunki transakcji już na tym etapie budzą wątpliwości pod względem zgodności z zasadą arm’s length. Pozwala to podatnikowi na podjęcie świadomej decyzji w zakresie zasadności ponoszenia kosztów i przystępowania do postępowania, którego efekt prawdopodobnie będzie negatywny.
Podczas spotkania wstępnego jest też możliwość wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dotyczących strony formalnej procedury, niezbędnych dokumentów czy zakresu oczekiwanych danych.
Różne rodzaje
W zależności od liczby zaangażowanych administracji podatkowych różnych krajów polskie przepisy przewidują możliwość zawarcia porozumienia jedno-, dwu- lub wielostronnego. Każde z tych postępowań ma trochę inny charakter oraz przyznaje inny zakres ochrony.
Postępowania jednostronne kończą się decyzją szefa KAS uznającą prawidłowość stosowanych cen transakcyjnych (warunków) z perspektywy polskiej administracji. Jest to postępowanie o najkrótszym czasie trwania, przepisy przewidują jednocześnie najniższy poziom odpłatności (1 proc. wartości transakcji w przedziale od 5 tys. zł do 100 tys. zł). Decyzja jednostronna wprawdzie przyznaje ochronę w Polsce, jednak transakcja jest potencjalnie narażona na zakwestionowanie w kraju kontrahenta. W takim wypadku polska administracja broni ustalonego stanowiska w ramach procedury wzajemnego porozumiewania. W związku z tym w ostatnich latach obserwuje się istotną zmianę relacji między wnioskami o porozumienia jednostronne i dwustronne. O ile w latach 2006-2015 zawarto 39 porozumień jednostronnych i tylko 4 dwustronne, o tyle w latach 2016-2017 podpisano już 7 postępowań jednostronnych oraz 13 dwustronnych.
Postępowanie dwustronne charakteryzuje się dłuższym czasem trwania, gdyż każda z administracji zagranicznych ma własne przepisy wewnętrzne i różny bagaż doświadczeń w prowadzeniu APA. W wielu krajach europejskich procedura została wprowadzona stosunkowo niedawno. Postępowanie dwustronne jest również droższe (1 proc. wartości transakcji w przedziale od 50 tys. zł do 200 tys. zł). W ramach tej procedury główna dyskusja prowadzona jest pomiędzy administracjami i kończy się zawarciem wzajemnego porozumienia. Następnie każde z państw przenosi uzgodnienia na grunt przepisów krajowych. W Polsce jest to decyzja APA, a np. w Niemczech ważność zawartego porozumienia jest uzależniona od zgody podatnika na ustalone w postępowaniu warunki.
Jak łatwo zauważyć - chociażby po poziomie opłat administracyjnych - procedura APA jest adresowana do dużych podmiotów, przeprowadzających transakcje o znacznych wartościach (kilku, kilkunastu miliardów złotych na przestrzeni 5 lat). Biorąc jednak pod uwagę poziom ryzyka związany z ewentualnym zakwestionowaniem warunków transakcji o tak znacznych wartościach, co w skrajnych wypadkach może się zakończyć poważnymi problemami finansowymi podatnika, nakład środków i pracy związanych z przystąpieniem do procedury wydaje się zdecydowanie akceptowalny. Poziom opłat administracyjnych jest w istocie odzwierciedleniem ogromnego nakładu pracy zespołu cen transferowych związanego z każdym wnioskiem.
Odwołując się do dotychczasowych doświadczeń, można jednocześnie stwierdzić, że podmioty, które zdecydowały się na przystąpienie do procedury APA i uzyskały pozytywną decyzję, chętnie wracają z wnioskiem o jej odnowienie. Odpłatność w takim przypadku wynosi 50 proc. uprzedniej należności. Jednocześnie z uwagi na to, że działalność podmiotu jest już znana zespołowi cen transferowych, sama procedura trwa znacznie krócej.
Co istotne, nawet dłuższy okres prowadzenia samej procedury nie ma negatywnych skutków dla podatnika, gdyż porozumieniem (i ochroną) mogą być objęte transakcje przeprowadzane już od dnia złożenia wniosku, niezależnie od daty wydania końcowej decyzji. Maksymalny czas obowiązywania decyzji to 5 lat, przy czym poziom opłaty nie jest uzależniony od długości tego okresu.
Postępowanie zmierzające do wydania decyzji
Samo postępowanie przebiega na zasadzie interakcji zespołu cen transferowych z podatnikiem i jego pełnomocnikiem. Oprócz wymiany dokumentów organizowane są spotkania wyjaśniające zagadnienia problemowe. Ich nadrzędnym celem jest chęć zrozumienia sposobu funkcjonowania danej branży biznesowej, co bezpośrednio przekłada się na możliwość uznania danych warunków transakcji za rynkowe (tj. takie, jakie ustaliłyby między sobą niezależne podmioty). Należy podkreślić, że transparentna relacja z podmiotem wnioskującym występuje również ze strony administracji. Oznacza to na każdym etapie jasny komunikat w zakresie kierunków prowadzenia postępowania oraz celu, dla którego potrzebne są dodatkowe wyjaśnienia. Postępowanie lub plany podatnika są oceniane bardzo kompleksowo, co oznacza, że w przypadku stwierdzenia w jakimś zakresie niepokojących elementów transakcji, które występują nawet w okresie sprzed złożenia wniosku, następuje próba wyjaśnienia sytuacji i przekonania podatnika o konieczności dobrowolnego skorygowania rozliczeń.
Ochrona danych
Nie tylko KAS, lecz także ustawodawca, projektując przepisy o APA, dostrzegł konieczność zapewnienia podmiotowi wnioskującemu maksymalnego poziomu ochrony przekazywanych danych o sposobie prowadzenia biznesu jako warunku transparentnego dialogu z administracją o rozliczeniach podatkowych. Zostało to wprost zapisane w art. 295a ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w toku postępowania APA informacje przekazane przez przedsiębiorców objęte są szczególnym reżimem ochronnym. Dostęp do nich przysługuje bardzo wąskiej liczbie osób: pracownikowi załatwiającemu sprawę, jego przełożonemu oraz szefowi KAS. Oznacza to, że informacje uzyskane w postępowaniu nie mogą zostać przekazane np. dla celów kontroli prowadzonej przez lokalny organ podatkowy. Jednocześnie zgodnie z przepisami informacje uzyskane w ramach postępowania APA są przechowywane w pomieszczeniach zabezpieczonych zgodnie z przepisami o ochronie informacji niejawnych, tak jak np. informacje bankowe.
Rodzaje transakcji
Na przestrzeni 10-letniego funkcjonowania przepisów w ramach działającego w administracji zespołu cen transferowych udało się zbudować unikalną wartość - pamięć i doświadczenie korporacyjne obejmujące kilkadziesiąt bardzo złożonych postępowań o różnym charakterze. Decyzje APA objęły wiele stanów faktycznych, od profilu prostego dystrybutora czy prostego producenta korzystającego z materiałów powierzonych, poprzez uznanie warunków dotyczących należności licencyjnych za korzystanie z marki czy know-how, wynagrodzenie funkcji zakupowych, przypisanie zysku do zakładu, aż po kompleksowe restrukturyzacje wiążące się ze zmianą całego sposobu funkcjonowania grupy i transferem istotnych funkcji. Wielokrotnie postępowania mają charakter mieszany, uwzględniając zarówno element restrukturyzacyjny, jak i wycenę wynagrodzenia z tytułu wykonania prostej funkcji, np. dystrybucyjnej. Zgromadzona wiedza ma bezpośredni wpływ na możliwość znacznego podniesienia jakości postępowań i skrócenia czasu ich trwania.
Istotne znaczenie ma również współpraca międzynarodowa prowadzona przez zespół cen transferowych - zarówno w ramach OECD (grupy roboczej opracowującej kształt wytycznych OECD w sprawie cen transferowych), jak i UE (Joint Transfer Pricing Forum) - czy też bezpośrednia współpraca regionalna z innymi administracjami podatkowymi. Suma wiedzy z praktyki międzynarodowej i z prowadzonych postępowań umożliwia tworzenie bardziej efektywnej legislacji z zakresu dokumentacji cen transferowych i procedury APA. Biorąc pod uwagę wieloletnią już praktykę oraz sygnały od wnioskodawców, procedura APA została ulepszona (m.in. wprowadzenie odnowienia decyzji zamiast przedłużenia terminu). KAS planuje dalsze działania zmierzające do podniesienia efektywności postępowań.
To nie tajne porozumienia
W ostatnim okresie pojawiały się głosy wskazujące na istotny brak zrozumienia przebiegu procedury zawierania uprzednich porozumień cenowych, wręcz przyrównujące postępowania APA do tajnych porozumień zawieranych w przeszłości np. przez Luksemburg. Jest to pogląd całkowicie błędny.
Konieczność zapewnienia ochrony danych przekazywanych przez podatnika w postępowaniu wynika bezpośrednio z ich charakteru - są to informacje o sposobie prowadzenia danego biznesu szczególnie chronione przez przedsiębiorców z uwagi na konkurencję. Wśród przekazywanych wraz z wnioskiem dokumentów znajdują się bowiem prognozy finansowe, opis strategii gospodarczej czy teksty umów, porozumień i innych dokumentów wskazujących na zamiary podmiotów powiązanych. Nie do pomyślenia byłoby ukaranie przedsiębiorcy, który dobrowolnie zdecydował się na otwarty dialog z administracją, poprzez dostarczenie konkurencji jego wrażliwych danych wewnętrznych.
Jednocześnie w ramach procedury APA nie jest możliwe uzyskanie jakichkolwiek tajnych ulg czy zwolnień podatkowych. Warunki transakcji są oceniane przez pryzmat fundamentalnej zasady arm’s length, obowiązującej w cenach transferowych. Zasada ta została wyrażona w art. 9 ust. 1 Modelowej konwencji w sprawie podatku od dochodu i majątku OECD (implementowana również w umowach międzynarodowych zawieranych przez Polskę). W przepisach krajowych znalazła ona odzwierciedlenie w art. 11 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1088 ze zm.) oraz w art. 25 ustawy podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032 ze zm.) oraz w aktach wykonawczych ministra finansów. Pozytywna decyzja zostanie wydana wyłącznie w sytuacji uznania prezentowanych warunków za takie, jakie ustaliłyby między sobą niezależne podmioty.
Ponadto większość z procedowanych obecnie porozumień stanowią porozumienia dwustronne, w których ustalenie ceny rynkowej następuje pomiędzy dwiema administracjami, a nie tylko pomiędzy podatnikiem a administracją. Stanowi to dodatkowy czynnik sprzyjający przeciwdziałaniu unikaniu opodatkowania na szczeblu ponadnarodowym. Na podstawie ustawy z 9 marca 2017 r. o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami (Dz.U. poz. 648), stanowiącej implementację jednej z dyrektyw unijnych, treść zawartych porozumień APA będzie podlegała automatycznej wymianie pomiędzy państwami związanymi umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania lub będącymi członkami UE (przy zachowaniu należytych standardów ochrony informacji). Przedstawione okoliczności przesądzają o charakterze decyzji APA, która gwarantuje podatnikowi bezpieczeństwo w zakresie cen transferowych, jednak wyłącznie na zasadach określonych w przepisach prawa i zgodnie z międzynarodowym standardem.
WAŻNE
Podejmując decyzję o zasadności wystąpienia o decyzję APA, warto odwiedzić serwis internetowy Ministerstwa Finansów poświęcony cenom transferowym. Zawarto tam wszystkie podstawowe informacje dotyczące wymogów dokumentacyjnych w procedurze APA.
Podejmując decyzję o zasadności wystąpienia o decyzję APA, warto odwiedzić serwis internetowy Ministerstwa Finansów poświęcony cenom transferowym. Zawarto tam wszystkie podstawowe informacje dotyczące wymogów dokumentacyjnych w procedurze APA, ale też innych powiązanych zagadnień w zakresie cen transferowych, jak: dokumentacja, procedury wzajemnego porozumiewania czy odnośniki do najistotniejszych opracowań UE i OECD w tym zakresie. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/174/i02.2017.174.183000200.803.jpg@RY2@
Mariusz Każuch
zastępca dyrektora departamentu obsługi klientów oraz kluczowych podmiotów w Ministerstwie Finansów
Plusy i minusy procedury
Możliwość zawarcia porozumienia z fiskusem w sprawie np. marży stosowanej w transakcjach wewnątrzgrupowych to zaleta. Przedsiębiorcy narzekają jednak na długi czas potrzebny do wypracowania porozumienia oraz koszty z nim związane
Uprzednie porozumienia cenowe to narzędzie, z którego korzysta wciąż niewiele firm. W ciągu 10 lat (od 2006 r. do 2016 r.) ministerstwo łącznie wydało 43 decyzje w sprawie porozumienia - z czego tylko 4 dwustronne.
- Średnio na rok mamy więc kilka podpisanych APA, podczas gdy w innych krajach UE, w których zawieranie porozumień cenowych jest szczególnie popularne, a więc Belgii, Luksemburgu czy Wielkiej Brytanii, rocznie zawiera się kilkadziesiąt porozumień - stwierdza Ewelina Nowakowska.
Wkrótce może się to jednak zmienić również w Polsce - przekonują eksperci. W toku jest bowiem 20 wniosków o porozumienie, z czego 10 dotyczy porozumień dwustronnych.
- W tym roku wydano już 4 takie porozumienia, a do końca2017 r. szef KAS może wydać łącznie ponad 10 decyzji. To napawa optymizmem - ocenia Ewelina Stamblewska-Urbaniak. Jej zdaniem świadomość zagadnienia cen transferowych rośnie zarówno wśród przedsiębiorców, jak i administracji skarbowej, a to może przełożyć się na częstsze występowanie o APA. - Od początku 2017 r. na przedsiębiorcach ciążą znacznie rozszerzone obowiązki dokumentacyjne, w tym obowiązek przeprowadzania analizy danych porównawczych i przygotowania benchmarków. Firmy zmuszone są więc do dokonania coraz bardziej wnikliwego przeglądu własnych rozliczeń z podmiotami powiązanymi - wyjaśnia Ewelina Stamblewska-Urbaniak.
Jak dodaje Adam Zbroiński, transfer pricing knowledge expert w Crido Taxand, świadomość znaczenia cen transferowych rośnie także w KAS. Dowodem na to jest utworzenie departamentu obsługi klienta i kluczowych podmiotów w Ministerstwie Finansów, gdzie obecnie znajdują zatrudnienie specjaliści z zakresu cen transferowych, w tym zaangażowani w procedury APA. - Również dla pracowników urzędów skarbowych oraz urzędów celno-skarbowych dokumentacja cen transferowych już dawno przestała być tylko "mało interesującą lekturą" i obserwujemy coraz większe ukierunkowanie na kontrolę cen transferowych, w tym dokonywanie czynności analitycznych - przyznaje Adam Zbroiński.
Mądra firma przed kontrolą
Zdaniem ekspertów możliwość zawarcia porozumienia z fiskusem jest pierwszą i najważniejszą zaletą APA. - APA są najskuteczniejszą formą zabezpieczenia przed ryzykiem zakwestionowania cen transferowych - uważa Ewelina Nowakowska.
Zdaniem Jacka Bajgera, partnera w dziale doradztwa podatkowego i szefa zespołu cen transferowych w KPMG w Polsce, porozumienia cenowe to fantastyczne narzędzie, które daje podatnikowi pewność, jak będzie traktowana przez władze skarbowe jego transakcja z podmiotem powiązanym. - Każdy podatnik chciałby wiedzieć wcześniej, co będzie miał do powiedzenia na temat metodologii cenowej inspektor celno-skarbowy kontrolujący jego transakcje ze spółką powiązaną, czy jest ona akceptowalna dla kontrolującego, a w konsekwencji, czy wiąże się z ryzykiem doszacowania podatku. W standardowej sytuacji poznamy taką opinię dopiero podczas kontroli. Porozumienie cenowe daje jednak ten komfort wcześniej - zwraca uwagę Jacek Bajger. A zatem zamiast czekać na kontrolę, firma może na temat transakcji rozmawiać z władzami podatkowymi wcześniej, a w efekcie postępowania może dojść do konsensusu na temat prawidłowości przyjętej metody rozliczeń. - W trakcie obowiązywania decyzji APA fiskus nie może jej zakwestionować podczas kontroli podatkowej czy skarbowej. Jeśli więc podatnik będzie konsekwentnie stosował uzgodnione warunki transakcji, to nie grozi mu żadne ryzyko doszacowania podatku. W przypadku dużych wartościowo transakcji, które kontynuowane są przez kilka lat, takie zabezpieczenie jest wręcz bezcenne - uważa Jacek Bajger.
Zdaniem Eweliny Stamblewskiej-Urbaniak ogromną korzyścią płynącą z procedury APA jest idea negocjacji, która zastępuje atmosferę sporu towarzyszącą ewentualnym kontrolom cen transferowych. W przypadku porozumień dwu- i wielostronnych negocjacje dotyczą relacji nie tylko na linii polski przedsiębiorca - szef KAS, lecz także szef KAS - właściwa dla powiązanego podmiotu administracja. - To jest gwarancja obustronnego respektowania postanowień zawartych w decyzji APA wydanej dla podatnika - wskazuje ekspertka.
Na dobry początek
Zaletą procedury APA jest też możliwość przeprowadzenia spotkania wstępnego przed formalnym złożeniem wniosku o APA. Jak wyjaśnia Adam Zbroiński, podczas takiego spotkania przedstawiciele szefa KAS mogą odpowiedzieć zainteresowanemu na nurtujące go pytania, dotyczące zarówno procedury APA, jak i zasadności występowania z wnioskiem w przedstawionym stanie faktycznym.
Jacek Bajger dodaje, że spotkanie wstępne może dać przedsiębiorcy zielone bądź czerwone światło dla transakcji. - Jest to więc cenna wskazówka, jak postępować dalej: realizować transakcję czy się z niej wycofać i szukać innego rozwiązania - mówi ekspert.
Spotkanie wstępne nic nie kosztuje i nie zobowiązuje do późniejszego złożenia wniosku o APA. To kolejna zaleta.
Za okres od złożenia wniosku
Plusem jest też możliwość zawnioskowania o objęcie porozumieniem okresu liczonego od dnia złożenia wniosku (ang. roll back), co znacząco ogranicza negatywne skutki czasochłonności procedury - wskazuje Ewelina Stamblewska-Urbaniak.
Kolejną zaletą jest zawarcie porozumienia na pięć lat i możliwość odnowienia decyzji na kolejne okresy. - W praktyce oznacza to, że podatnik ma szanse przedłużyć okres obowiązywania porozumienia na kolejne pięć lat, nawet gdy zmianom uległy warunki panujące na rynku. Oczywiście istotnym zmianom nie mogą ulec kluczowe elementy APA, a decyzja odnawiająca musi uwzględniać ewentualne zmiany rynkowe - mówi Ewelina Stamblewska-Urbaniak.
Dlaczego tak mało
Największą niedogodnością procedury APA jest jej czasochłonność - przyznają zgodnie eksperci. Jak wynika z przepisów ordynacji podatkowej, porozumienie jednostronne powinno zostać zawarte w ciągu 6 miesięcy, dwustronne w ciągu roku, a wielostronne - w ciągu 1,5 roku.
- W praktyce terminy te nie są jednak dotrzymywane, co wynika z ograniczonych zasobów kadrowych wydziału zajmującego się APA, skomplikowania zagadnień oraz z konieczności zaangażowania w procedurę zagranicznych administracji (porozumienia dwu- i wielostronne) - tłumaczy Adam Zbroiński. Ekspert zwraca też uwagę na wspomniany wcześniej mechanizm roll back, czyli możliwość zawnioskowania o objęcie porozumieniem okresu liczonego od dnia złożenia wniosku.
5 tys. zł tyle wynosi minimalna opłata wnoszona przy składaniu wniosku o porozumienie APA
200 tys. zł tyle wynosi maksymalna opłata
Ewelina Nowakowska dodaje, że czasochłonność związana jest przede wszystkim z przygotowaniem niezbędnych dokumentów, które są bardzo rozbudowane, również także z przebiegiem całej procedury. Adam Zbroiński zwraca jednak uwagę, że w przypadku gdy fiskus przychodzi na kontrolę cen transferowych, gromadzony materiał jest również rozbudowany. - Kompletowanie materiału dla potrzeb APA nie zmniejsza więc atrakcyjności samego instrumentu APA - uważa ekspert.
Z kolei Sylwia Rzymkowska zwraca uwagę, że czas trwania postępowania w Polsce nie odbiega od statystyk podobnych postępowań w innych krajach Unii Europejskiej.
Zbyt wysokie koszty
Minusem obecnej procedury są też koszty. Złożenie wniosku o APA wymaga wniesienia opłaty wynoszącej 1 proc. wartości transakcji będącej przedmiotem porozumienia, przy czym opłata wynosi nie mniej niż 5 tys. zł i nie więcej niż 200 tys. zł w zależności od rodzaju porozumienia. Jak mówi Jacek Bajger, wielu przedsiębiorców uważa, że zapłata 50, 100 lub nawet 200 tys. zł za postępowanie w sprawie porozumienia to zbyt wysoka cena. W efekcie postępowaniami zainteresowani są tylko podatnicy na tyle duzi, by bez uszczerbku dla swojej działalności ponieść takie koszty.
Jak dodaje Ewelina Nowakowska, do kosztów za wniosek firma musi doliczyć wynagrodzenie doradców, którzy pomogą w przygotowaniu wniosku i dalszych negocjacjach z MF. - Z uwagi na rozbudowanie dokumentacji i złożoność procedury przeprowadzenie jej we własnym zakresie może być trudne - przyznaje ekspertka.
Jacek Bajger zwraca też uwagę, że część podatników obawia się, że w trakcie dyskusji z fiskusem będą musieli ujawnić swoje tajemnice handlowe, które później przedostaną się do publicznej wiadomości. - Są to jednak obawy bezzasadne - przekonuje ekspert. Wskazuje też, że właściwie wszystkie podmioty, które uzyskały porozumienie, są zainteresowane przedłużeniem jego obowiązywania na kolejne okresy i uzyskaniem odpowiedniej nowej decyzji. - To chyba najlepszy dowód, że warto podjąć trud, aby wynegocjować porozumienie cenowe - dodaje.
Poszanowanie terminów
Przedsiębiorcy oczekują też większego poszanowania terminów na wydanie APA. - W praktyce wiązać by się to musiało ze zwiększeniem zasobów kadrowych we właściwych komórkach KAS, co biorąc pod uwagę oczekiwania odnośnie do doświadczenia i wiedzy potencjalnych kandydatów, nie jest rzeczą łatwą - mówi Ewelina Stamblewska-Urbaniak.
Nie tylko po polsku
Innym problemem jest też obowiązek przeprowadzania spotkań uzgodnieniowych w języku polskim. - Warto zaznaczyć, że z uwagi na transgraniczny charakter znakomitej większości transakcji obejmowanych wnioskiem APA często ze strony klientów zaangażowane są w nie osoby posługujące się biegle wyłącznie językiem angielskim - wskazuje ekspertka.
Co warto zmienić
Jacek Bajger dodaje, że postępowań o APA byłoby więcej, gdyby opłata za wniosek była niższa. - Oczywiście wymagałoby to zwiększenia zespołu zajmującego się postępowaniami APA, ale przyniosłoby to korzyści zarówno podatnikom, jak i fiskusowi - ocenia ekspert KPMG.
Zdaniem Eweliny Nowakowskiej APA zyskałaby również na atrakcyjności, gdyby uproszczone zostały procedury.
- Innym postulatem, jaki często słyszę, jest chęć potwierdzenia przez przedsiębiorców warunków transakcji, która już się zakończyła - dodaje Jacek Bajger. Podatnicy tłumaczą bowiem, że decyzje co do niektórych transakcji muszą być podejmowane szybko i nie ma czasu na postępowanie w zakresie APA. Jednak nie chcą czekać, aż przyjdzie kontrola, aby się przekonać, czy warunki nie budzą zastrzeżeń fiskusa. - Jeśli cena musiałaby zostać skorygowana, woleliby zrobić to wcześniej i bez dodatkowych sankcji. W obecnym stanie prawnym uzyskanie takiego retroaktywnego porozumienia nie jest jednak możliwe - mówi ekspert KPMG. Dodaje, że są też dalej idące postulaty wykraczające poza procedurę APA, takie jak oczekiwania, że władze skarbowe będą publikować informacje na temat bezpiecznych, akceptowalnych zakresów rynkowych cen lub wysokości marż w przypadku niektórych standardowych transakcji, np. odnośnie do wysokości narzutu na kosztach przy usługach o niższej wartości dodanej.ⒸⓅ
OPINIA EKSPERTA
Na co należy zwracać uwagę podczas kontroli cen transferowych
@RY1@i02/2017/174/i02.2017.174.183000200.804.jpg@RY2@
Jacek Bajger partner w dziale doradztwa podatkowego i szef zespołu cen transferowych w KPMG w Polsce
Przede wszystkim trzeba pamiętać o przygotowaniu dokumentacji do transakcji z podmiotami powiązanymi. Już samo jej posiadanie i przedstawienie w odpowiednim terminie w czasie kontroli, nawet w przypadku ostatecznego negatywnego rozstrzygnięcia co do rynkowości stosowanych cen, zabezpiecza przed najgorszym, czyli stosowaniem 50-proc. stawki do doszacowanego dochodu, zamiast standardowych 19 proc. CIT.
Jednak nawet najlepsza dokumentacja nie obroni warunków transakcji, jeśli bez żadnych powodów odbiegają one od obserwowanych w analogicznych transakcjach między podmiotami niezależnymi. Krytyczne podejście i zdrowy rozsądek często z góry pozwalają na zidentyfikowanie ewentualnych ryzyk podatkowych. Warto też zawczasu przygotowywać wszelkie analizy mogące potwierdzić rynkowość warunków transakcji, zwłaszcza tych o dużej wartości.
Rzeczywiste warunki transakcji muszą być zgodne z postanowieniami umów oraz opisem przedstawionym w dokumentacji. Zdarza się, że dokumenty mówią coś innego niż to, co rzeczywiście się dzieje między podmiotami w transakcji. Jeśli z umowy wynika, że spółka będzie generować mały, ale gwarantowany poziom zysku, bo ma być producentem o ograniczonych funkcjach i ryzyku, a później okazuje się, że to jednak ona ponosi całe ryzyko rynkowe związane ze sprzedażą jej produktu i generuje straty, to od razu widać, że coś jest nie tak. Albo z dokumentami, albo z warunkami transakcji - częściej jednak z tym drugim.
Ponadto podatnicy muszą niestety pamiętać, że we własnym interesie powinni gromadzić różne dowody potwierdzające, że ich transakcja faktycznie miała miejsce i że miała określony sens ekonomiczny. Jeśli jedynym śladem, że podatnik kupił jakieś usługi od podmiotu powiązanego będzie faktura, po kilku latach może się okazać, że trudno będzie przekonać kontrolujących nie tylko że wynagrodzenie odpowiadało poziomowi rynkowemu, lecz że w ogóle może być kosztem uzyskania przychodów. Zwłaszcza że w firmie może już nie być osób, które zakupem tych usług się zajmowały, i nikt nie ma wiedzy o tym, jakie dzięki tej transakcji zamierzano osiągnąć korzyści czy jaką strategią gospodarczą tę transakcję można uzasadnić.
Podatnicy powinni też przygotować odpowiednie argumenty, aby właściwie przedstawić swoje transakcje. Jeśli cena sprzedaży jakiegoś produktu była niższa niż rynkowa, ale okazało się, że sprzedawano go do powiązanego dystrybutora, który dopiero wprowadzał ten produkt na nowy rynek, to prawdopodobnie w taki sam sposób zachowałyby się podmioty niezależne. Gdyby ktoś zapominał o tych okolicznościach, bez tej informacji kontrolujący mógłby próbować doszacować utracone dochody takiemu podatnikowi. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/174/i02.2017.174.183000200.805.jpg@RY2@
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu