Trzeba zmienić ordynację podatkową, aby usunąć lukę dotyczącą odbioru pism na poczcie
Marek Kwietko-Bębnowski: Doręczenie nie może być domniemane, musi być ściśle zgodne z przepisami, bo wywołuje nieodwracalne skutki dla podatnika. Przykładowo powoduje ono, że biegną różnego rodzaju terminy, w tym zawite
fot. materiały prasowe
Marek Kwietko-Bębnowski doradca podatkowy
W wyroku siedmiu sędziów z 8 lipca br. (sygn. akt I FSK 486/17) NSA wskazał, że pełnoletni domownik może odebrać pismo od fiskusa nie tylko w mieszkaniu, ale również w placówce pocztowej. Taka była teza sądu. Czy pan się z nią zgadza?
Nie. Przede wszystkim sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku nie zwrócił uwagi na kwestie zamieszkania i zameldowania. Skoro przepisy ordynacji podatkowej odnoszą się do zamieszkania, to przy rozstrzyganiu, czy dana osoba mieszka w danym miejscu, nie można mówić o zameldowaniu. Nawet gdybyśmy przyjęli, tak jak stwierdził NSA, że analiza prawa pocztowego ma znaczenie dla doręczeń pism w sprawach podatkowych, to z art. 26 ust. 2 pkt 3 prawa pocztowego w brzmieniu z 2011 r. wynikało, że przesyłka może być także wydana ze skutkiem doręczenia osobie pełnoletniej zamieszkałej razem z adresatem. Skoro mowa o zamieszkaniu, to nie o zameldowaniu.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.