Najważniejsze orzecznictwo 2013
W bieżącym roku w wojewódzkich sądach administracyjnych, Naczelnym Sądzie Administracyjnym i Trybunale Sprawiedliwości UE zapadały ważne rozstrzygnięcia zarówno dla przedsiębiorców, jak i osób fizycznych. Dziś krótkie przypomnienie orzeczeń, które szczegółowo opisywaliśmy na łamach Podatków i Księgowości, oraz omówienie dodatkowych wyroków przez nas niepublikowanych
Wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE
Leasing i ubezpieczenie to dwa odrębne świadczenia
Usługa ubezpieczenia przedmiotu leasingu i usługa leasingu co do zasady stanowią usługi odrębne i niezależne do celów podatku od wartości dodanej. Sąd krajowy powinien ustalić, czy w okolicznościach danej sprawy usługi te są tak powiązane ze sobą, że należy je traktować jako stanowiące jedną usługę, czy też stanowią one usługi odrębne.
Jeżeli leasingodawca ubezpiecza przedmiot leasingu, obciążając kosztem tego ubezpieczenia leasingobiorcę, to taka czynność stanowi transakcję ubezpieczeniową, a więc jest zwolniona z VAT.
Spółka prowadzi działalność w zakresie leasingu. Zgodnie z ogólnymi warunkami mającymi zastosowanie do umów zawieranych między spółką a jej klientami przedmioty oddane w leasing przez leasingodawcę pozostają jego własnością przez cały okres leasingu. Leasingobiorca płaci czynsz oraz ponosi inne koszty i opłaty związane z przedmiotem leasingu. Ponadto podczas trwania leasingu tylko leasingobiorca ponosi odpowiedzialność, w szczególności w wypadku uszkodzenia, zniszczenia, a także obniżenia wartości towaru będącego przedmiotem leasingu, chyba że wynika ono z normalnego zużycia tego towaru. Spółka wymaga ubezpieczenia przedmiotu leasingu. W tym celu oferuje swoim klientom ubezpieczenia. Jeśli chcą skorzystać z tej możliwości, spółka zawiera stosowną umowę z ubezpieczycielem i refakturuje na leasingobiorcę jego koszt.
Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy usługi ubezpieczenia refakturowane na leasingobiorcę są zwolnione z VAT.
Zdaniem trybunału, ubezpieczenie przedmiotu leasingu oraz leasing to co do zasady usługi odrębne. Mimo że ubezpieczenie ułatwia korzystanie z leasingu, to jest ono dla leasingobiorcy celem samym w sobie. W związku z umową leasingu korzystający ma obowiązek ubezpieczyć przedmiot umowy i może wybrać ubezpieczyciela. Za odrębnym traktowaniem tych usług przemawia też sposób fakturowania i taryfikacji obu świadczeń oraz to, że umowa leasingu nie może zostać rozwiązana z powodu braku zapłaty należności za ubezpieczenie.
Z uwagi na niezależność świadczeń usługa ubezpieczenia nie może być dodatkowym kosztem leasingu. Sąd krajowy musi rozstrzygnąć, czy w okolicznościach danej sprawy obie usługi można traktować jako jedną.
W przypadku gdy leasingodawca ubezpiecza przedmiot leasingu, a koszt tego ubezpieczenia przenosi na leasingobiorcę, to czynność taka jest transakcją ubezpieczeniową, a więc zwolnioną z VAT.
z 17 stycznia 2013 r. w sprawie BGŻ Leasing C-224/11
Kompleksowe magazynowanie może być opodatkowane tam, gdzie nieruchomość
Kompleksowe usługi magazynowania, obejmujące przyjmowanie towarów do magazynu, ich umieszczanie na odpowiednich półkach magazynowych, przechowywanie, pakowanie, wydawanie, rozładunek i załadunek mogą być opodatkowane w kraju, w którym znajduje się nieruchomość, jedynie wówczas, gdy magazynowanie stanowi świadczenie główne czynności jednolitej i usługobiorcy mają prawo używania całości lub części tej nieruchomości.
W ramach prowadzonej działalności gospodarczej spółka świadczy na rzecz podmiotów Unii Europejskiej kompleksową usługę w zakresie magazynowania towarów. Usługa ta obejmuje między innymi przyjmowanie towarów do magazynu, umieszczanie towarów na odpowiednich półkach magazynowych, przechowywanie. Udostępnienie przestrzeni magazynowej stanowi tylko jeden z wielu elementów procesu logistycznego, którego zarządzaniem zajmuje się spółka.
Spór dotyczył rozstrzygnięcia, czy usługi magazynowania powinny być opodatkowane VAT w miejscu, gdzie usługobiorca ma swoją siedzibę (poza Polską), czy należy je uznać za związane z nieruchomością, a więc opodatkowane tam, gdzie jest położona nieruchomość (na terytorium Polski).
Trybunał orzekł, że świadczenie należy uznać za jednolite, gdy co najmniej dwa elementy albo co najmniej dwie czynności dokonane przez podatnika są ze sobą tak ściśle związane, że obiektywnie tworzą jedno nierozerwalne świadczenie gospodarcze, którego rozdzielenie miałoby charakter sztuczny.
Magazynowanie towarów należy więc zasadniczo uznać za świadczenie główne, natomiast przyjmowanie towarów, ich rozmieszczanie, wydawanie, rozładunek i załadunek stanowią jedynie świadczenia dodatkowe. Te ostatnie nie stanowią bowiem dla klienta celu samego w sobie, lecz są czynnościami umożliwiającymi mu skorzystanie w jak najlepszy sposób ze świadczenia głównego.
Aby świadczenie usług było opodatkowane tam gdzie nieruchomość, konieczne jest, aby było ono związane z wyraźnie określoną nieruchomością. Konieczne jest ponadto, aby przedmiotem świadczenia usług była sama nieruchomość. A zatem usługa magazynowania, której nie można uznać za związaną z urządzaniem, zarządzaniem lub wyceną nieruchomości, może być opodatkowana w kraju położenia nieruchomości jedynie pod warunkiem, że usługobiorca ma prawo używania całości lub części wyraźnie określonej nieruchomości.
z 27 czerwca 2013 r. w sprawie spółki RR Donnelley Global Turnkey Solutions Poland, C-155/12
Usługi edukacyjne nie były zwolnione i nie dawały prawa do odliczenia
Podatnik nie może powoływać się na prawo do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej, jeżeli ze względu na zwolnienie przewidziane przez prawo krajowe, które zostało wdrożone z naruszeniem dyrektywy, świadczone przez niego usługi edukacyjne nie są objęte VAT.
Spółka organizuje specjalistyczne szkolenia i konferencje. Działania te podejmuje w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Spółka nie jest wpisana do ewidencji szkół i placówek niepublicznych na podstawie przepisów ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Wystąpiła do ministra finansów o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej dotyczącej prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT od nabytych towarów i usług wykorzystywanych na potrzeby świadczenia usług szkoleniowych.
Artykuł 134 dyrektywy VAT w żaden sposób nie wyklucza zwolnienia dla prywatnych podmiotów świadczących usługi edukacyjne w celach komercyjnych. Dyrektywa VAT nie sprzeciwia się też objęciu zwolnieniem od VAT usług edukacyjnych świadczonych przez podmioty niepubliczne w celach komercyjnych. Z kolei polski przepis (art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT w związku z poz. 7 załącznika nr 4 do tej ustawy), w stanie prawnym obowiązującym w 2010 roku (tego okresu dotyczyła omawiana sprawa), zwalnia wszystkie usługi edukacyjne w sposób ogólny, niezależnie od celu realizowanego przez podmioty świadczące te usługi. Trybunał podkreślił, że art. 132 ust. 1 lit. i dyrektywy VAT nie pozwala państwom członkowskim na zwolnienie usług edukacyjnych wszystkich podmiotów prywatnych świadczących takie usługi, włącznie z tymi, których cele nie są podobne do celów podmiotów prawa publicznego. Zatem zwolnienie takie jak w omawianej sprawie, które ma zastosowanie w sposób ogólny do wszystkich usług edukacyjnych, niezależnie od celu, do jakiego dążą podmioty prywatne świadczące te usługi, jest niezgodne z art. 132 ust. 1 lit. i dyrektywy VAT.
Z wyroku wynika jednak, że podatnik nie może powoływać się na prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT, jeżeli - ze względu na zwolnienie przewidziane przez prawo krajowe z naruszeniem dyrektywy VAT - świadczone przez niego usługi edukacyjne nie są objęte podatkiem od wartości dodanej. Nawet wtedy, gdy zwolnienie przewidziane w prawie krajowym jest sprzeczne z dyrektywą VAT, nie zezwala ona podatnikowi na skorzystanie jednocześnie ze zwolnienia i odliczenie podatku.
z 28 listopada 2013 r. w sprawie MDDP Akademia Biznesu, C-319/12
Faktura decyduje o podatku od transportu i spedycji
Dyrektywa 2006/112/WE nie pozwala na wprowadzenie do prawa krajowego zasady, zgodnie z którą VAT od usług transportowych i spedycyjnych staje się wymagalny w momencie otrzymania całości lub części zapłaty, lecz nie później niż po upływie 30 dni od dnia świadczenia usługi, nawet jeżeli faktura została wystawiona wcześniej i przewiduje późniejszy termin zapłaty. Za moment powstania obowiązku podatkowego w przypadku usług transportowych i spedycyjnych można uznać m.in. moment wystawienia faktury.
Spółka świadczy usługi pocztowe, transportowe i spedycyjne. Wystawia faktury swoim klientom raz w tygodniu. W wypadku niektórych klientów, odbiorców licznych świadczeń, faktury wystawiane są z uzgodnioną częstotliwością. Obejmują one wszystkie usługi wykonane dla określonego klienta w konkretnym okresie rozliczeniowym. Spółka uwzględnia obrót wynikający z każdej faktury w okresie rozliczeniowym, w którym została ona wystawiona. Nie dzieli więc usług objętych fakturą na usługi pocztowe oraz usługi transportowe i spedycyjne w celu ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego. Ponieważ faktury wystawiane są najpóźniej w ostatnich dniach okresu rozliczeniowego, podatek z tytułu usług wykonanych w określonym miesiącu jest ujmowany w rejestrach i deklaracji VAT składanej za miesiąc wykonania usługi.
Spór dotyczył tego, czy VAT w odniesieniu do usług transportowych i spedycyjnych staje się wymagalny w momencie otrzymania całości lub części zapłaty, lecz nie później niż po upływie 30 dni od dnia świadczenia usługi, nawet jeżeli faktura została wystawiona wcześniej i przewiduje późniejszy termin zapłaty.
Trybunał uzasadniał, że jeżeli państwo członkowskie wprowadza odstępstwo, to znaczy określa moment wymagalności VAT najpóźniej na dzień wystawienia faktury lub dokumentu uznawanego za fakturę. Państwo członkowskie, które wybiera taką opcję (określoną w art. 66 lit. b) dyrektywy VAT), nie może wskazywać okresu, po upływie którego podatek staje się wymagalny.
Polski przepis, zgodnie z którym obowiązek podatkowy powstaje najpóźniej z upływem 30 dni od dnia wykonania usługi, o ile wcześniej nie nastąpi zapłata, jest niezgodny z dyrektywą VAT.
W efekcie art. 66 dyrektywy VAT nie pozwala na wprowadzenie w prawie krajowym przepisu, zgodnie z którym VAT w odniesieniu do usług transportowych i spedycyjnych staje się wymagalny w momencie otrzymania całości lub części zapłaty, lecz nie później niż po upływie 30 dni od dnia świadczenia usługi, nawet jeżeli faktura została wystawiona wcześniej i przewiduje późniejszy termin zapłaty.
z 16 maja 2013 r. w sprawie TNT Express Worldwide (Poland), C-169/12
Oprac. Łukasz Zalewski
Najważniejsze wyroki i uchwały NSA
Poczęstunek dla klienta i obiad w restauracji mogą być kosztem
Tylko wydatki na zakup tych usług gastronomicznych stanowiących koszty uzyskania przychodu, których jedynym (głównym) celem jest tworzenie lub poprawa wizerunku firmy na zewnątrz, podlegają wyłączeniu z kosztów uzyskania przychodów.
Wyrok zapadł w sprawie spółki, która prowadzi działalność handlową w zakresie produkcji tworzyw sztucznych, w tym eksport i import. We wniosku o interpretację spółka wyjaśniła, że często jej pracownicy przeprowadzają spotkania o charakterze biznesowym, w trakcie których prowadzone są negocjacje handlowe dotyczące warunków rzeczowych i finansowych dostaw i zakupów, indywidualnych warunków i udogodnień tych transakcji itp. Przedstawiła, że spotkania takie przeprowadzane są często poza siedzibą firmy, np. w lokalach gastronomicznych lub restauracji. Nie mają one charakteru wytwornego obiadu (kolacji lub lunchu) czy specjalnie zorganizowanej imprezy. Ich celem jest omówienie bieżących spraw biznesowych, a nie chęć okazania przepychu, wytworności itp. Posiłki zamawiane są z obowiązującego menu i dokumentowane fakturami lub rachunkami (w przypadku gdy dany lokal nie ma statusu podatnika VAT). Pełnomocnicy przedsiębiorstwa podkreślili, że do dobrych obyczajów handlowych i praktyk należy podjęcie zaproszonego kontrahenta (kontrahentów) obiadem lub innym posiłkiem na koszt zapraszającego, tj. spółki.
Jeżeli chodzi o spotkania odbywające się w siedzibie firmy, to pełnomocnicy wskazali, że wtedy kontrahenci są częstowani drobnym poczęstunkiem oraz napojami (kawa, herbata).
Firma uważała, że tego typu wydatki ponoszone na obiad (kolację, lunch) z kontrahentami w restauracji oraz wydatki na drobny poczęstunek w biurze firmy mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów.
Minister finansów w wydanej dla spółki interpretacji uznał, że jej stanowisko jest prawidłowe w zakresie możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków ponoszonych w związku z organizacją spotkań z kontrahentami w siedzibie spółki. Z kolei w zakresie spotkań organizowanych poza jej siedzibą (np. w lokalach gastronomicznych lub restauracji) jest nieprawidłowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska spółki i skargę oddalił. Sprawa trafiła do NSA.
Według NSA podane przez spółkę wydatki związane z poczęstunkiem dla osób będących jej klientami muszą być uznane za koszt uzyskania przychodów. Nie ulega bowiem wątpliwości, że stworzenie właściwego klimatu dla prowadzonej działalności rodzi skutek w postaci zwiększenia przychodu - podkreślił sąd. Wskazał również, że nie ma podstaw, aby różnicować koszty uzyskania przychodów ze względu na miejsce ich poniesienia. NSA podkreślił, że jeśli firma sama wskazuje, że zarówno usługi gastronomiczne w formie cateringu, jak i usługi gastronomiczne świadczone na zewnątrz pozostawały w ścisłym związku z prowadzonymi rozmowami handlowymi, a ich jedynym (głównym) celem nie była poprawa wizerunku podatnika, to należy uznać, że wydatki na ich zakup towarzyszyły czynnościom związanym z zawarciem kontraktu. Tym samym są one bezpośrednio związane z przychodami podatnika wynikającymi z realizacji tego kontraktu.
w składzie siedmiu sędziów z 17 czerwca 2013 r. (sygn. II FSK 702/11), prawomocny
Firma handlująca w Unii musi mieć potwierdzenie dostawy
Przedsiębiorca, który nie dysponuje dokumentami potwierdzającymi, że sprzedaż realizowana w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów dotarła do odbiorcy, ma obowiązek uwzględnienia tej transakcji nie tylko w swojej ewidencji sprzedaży, lecz także w deklaracji podatkowej ze stawką krajową.
Uchwała została podjęta w związku z pytaniem prawnym przedstawionym przez skład orzekający rozpatrujący skargę kasacyjną spółki. Jedna uchwała odnosi się do stanu prawnego do końca listopada 2008 r., druga zaś od 1 grudnia 2008 r. Firma uważała, że dla zastosowania do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów (dalej: WDT) stawki podatku w wysokości 0 proc. wystarczy posiadanie kopii faktury, specyfikacji poszczególnych sztuk ładunku oraz dodatkowo w określonych sytuacjach potwierdzenia otrzymania przez nabywcę towaru przesłanego do spółki w formie wiadomości e-mail albo faksu lub potwierdzenia zapłaty za towary będące przedmiotem dostawy. Z kolei w przypadku nieposiadania przez spółkę wszystkich dokumentów, z których wynika, że towary dostarczono do nabywcy, aż do momentu ich zgromadzenia spółka nie jest zobowiązana do rozpoznawania podatku należnego i wypełnia jedynie określone obowiązki ewidencyjne.
Minister finansów stwierdził, że jedynie łączne posiadanie dokumentów wymienionych w art. 42 ust. 3 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) uprawnia do zastosowania stawki 0 proc. dla WDT. Podatnik powinien zatem posiadać przed upływem terminu do złożenia deklaracji wszystkie dokumenty (dowody), z których wynika, że towary zostały wywiezione. Jeśli podatnik takich dokumentów nie posiada przed złożeniem deklaracji, wtedy powinien postąpić w sposób wskazany w art. 42 ust. 12, 12a i ust. 13 ustawy o VAT, czyli rozliczyć ją ze stawką właściwą dla dostawy danego towaru w Polsce.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów przypomniał, że podatek od towarów i usług oparty jest na zasadzie samoobliczenia. Polega to na wypełnieniu i złożeniu deklaracji podatkowej za dany okres rozliczeniowy. NSA uznał więc, że w związku z takim modelem powstawania zobowiązań podatkowych w VAT szczególnej wagi nabiera nałożony na podatnika obowiązek ewidencyjny polegający na odpowiednim utrwalaniu wszelkich danych mających znaczenie dla wymiaru podatku. Sąd podkreślił, że prowadzona przez podatnika ewidencja stanowi materiał wyjściowy do sporządzenia deklaracji VAT. Gdy podatnik nie dysponuje stosownymi danymi, utrwalanymi w czytelny sposób w ewidencji, nie może prawidłowo wypełnić deklaracji VAT. Tym samym nieposiadanie w ustawowym czasie dowodów świadczących o spełnieniu wymogów do zastosowania stawki 0 proc. powoduje, że konieczne jest wykazanie dostawy towarów ze stawką krajową równocześnie w ewidencji i deklaracji podatkowej.
w składzie siedmiu sędziów z 21 października 2013 r. (sygn. akt I FPS 4/13, I FPS 5/13)
Właściciel firmy odpowiada za fałszywe faktury wystawione przez pracownika
Przedsiębiorca ma obowiązek odprowadzić należny VAT z fałszywych faktur wystawianych przez jego pracownika. Nawet aktywny udział przedsiębiorcy w zdemaskowaniu nielegalnego procederu w jego firmie nie może zdejmować z niego odpowiedzialności.
Sprawa dotyczyła decyzji określającej kwotę VAT do zapłaty wydanej dla przedsiębiorcy prowadzącego sklep z elektronarzędziami. W sprawie jeden z pracowników firmy zatrudniony na stanowisku sprzedawcy wystawiał przez kilkanaście miesięcy bez wiedzy właściciela firmy fałszywe faktury. Za te dokumenty otrzymywał od klientów część kwoty podatku, który ci odliczali jako podatek naliczony.
Pracownik przyznał się do wystawiania tych faktur, a właściciel sklepu zawiadomił policję. Organy ścigania wszczęły śledztwo, ale oprócz tego w sklepie przedsiębiorcy zjawili się także kontrolerzy z urzędu skarbowego. Ci wcześniej również sprawdzali klientów sklepu - odbiorców faktur. W wyniku kontroli ustalono, że posiadają oni faktury VAT sporządzone przez sklep właściciela, ale niezaewidencjonowane w rejestrach sprzedaży sklepu i nierozliczone przez ten sklep w comiesięcznych deklaracjach VAT-7. Dlatego też naczelnik urzędu skarbowego nakazał właścicielowi sklepu zapłacić VAT z tych faktur.
Przedsiębiorcy nie pomogło również odwołanie do izby skarbowej. Pełnomocnik bezskutecznie argumentował, że urząd ukarał jego klienta za to, że ten wykrył oszustwo na szkodę Skarbu Państwa i gdyby nie zachowanie właściciela, to pracownik dalej nielegalnie wystawiałby faktury. Sprawa trafiła do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił niekorzystną dla właściciela sklepu decyzję. Orzekł, że przedsiębiorcy nie można uznać za wystawcę faktur tylko dlatego, że faktury wystawił jego pracownik. Faktury te, w ocenie sądu pierwszej instancji, były sfałszowane, a zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) przepisów o podatku od towarów i usług nie stosuje się do czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Według WSA urząd nie udowodnił, że pracownik, który faktycznie wystawił takie faktury, działał w porozumieniu z przedsiębiorcą.
Dyrektor izby skarbowej złożył skargę kasacyjną do NSA.
NSA uchylił wyrok sądu pierwszej instancji. Stwierdził, że sporne faktury zawierały wszystkie elementy, które powinna zawierać faktura. Ponadto dokumentowały sprzedaż tych towarów i usług, które sprzedaje i świadczy firma. NSA powołał się również na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym każdy, kto wystawia faktury VAT, ma obowiązek zapłaty podatku. NSA wskazał także, że wbrew stanowisku łódzkiego sądu i nawet przy uwzględnieniu aktywnego udziału właściciela sklepu w zdemaskowaniu nielegalnego procederu w firmie, nałożenie na niego obowiązku zapłaty podatku z tytułu wystawionych faktur nie narusza art. 2 konstytucji, który odnosi się do zasady demokratycznego państwa prawa. Sąd wyjaśnił, że zasada ta polega na tym, że istnieją dostępne prawne procedury, które pozwalają przedsiębiorcy uwolnić się od dolegliwości wymierzonego mu podatku. Pracodawca, w ocenie sądu kasacyjnego, ma roszczenia odszkodowawcze zarówno wobec swojego pracownika na podstawie kodeksu pracy, jak i współuczestników nielegalnych transakcji.
z 10 kwietnia 2013 r. (sygn. I FSK 359/12), prawomocny
Zabudowa meblowa korzysta z 8-proc. stawki
Od 2011 roku świadczenie kompleksowe polegające na zaprojektowaniu, dopasowaniu oraz montażu komponentów w sposób tworzący wraz z elementami konstrukcyjnymi obiektu budowlanego lub jego części trwałą zabudowę meblową, wykonywane w obiektach mieszkaniowych jest usługą modernizacji opodatkowaną obniżoną stawką VAT (8 proc.).
Uchwała została podjęta w związku z pytaniem prawnym przedstawionym przez skład orzekający rozpatrujący skargę kasacyjną przedsiębiorcy, który oferuje klientom kompleksowe świadczenia polegające na montażu elementów mebli (wykonanych przez podmioty zewnętrzne) do zabudowy kuchennej, wnękowej, łazienkowej itp., przygotowanych na konkretny wymiar z materiałów zakupionych przez skarżącą od innych podmiotów, które są wbudowane w sposób trwały w lokalu mieszkalnym lub budynku jednorodzinnym wskazanym przez klienta.
Firma uważała, że tego rodzaju usługa powinna być opodatkowana jedną 8-proc. stawką. Minister finansów nie zgodził się z tym i stwierdził, że właściwa jest stawka 23-proc., ponieważ czynności wykonywanych przez firmę nie można uznać za czynności wymienione w art. 41 ust. 12 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177 poz. 1054 z późn. zm.), czyli nie jest to dostawa, budowa, remont, modernizacja, termomodernizacja lub przebudowa obiektów budowlanych. Nie są to również, według organu, czynności, o których mowa w par. 7 rozporządzenia ministra finansów z 4 kwietnia 2011 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 247 z późn. zm.), czyli roboty konserwacyjne.
Skład orzekający analizując dotychczas zapadłe orzecznictwo odnoszące się do tego problemu, uznał, że budzi ono poważne wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, że po trwałym połączeniu komponentów meblowych z elementami konstrukcyjnymi obiektu budowlanego lub jego części komponenty te podnoszą standard takiego obiektu. Dlatego też mieszczą się w pojęciu modernizacji obiektów budowlanych lub ich części. NSA podkreślił, że wykonane na wymiar do konkretnego budynku lub lokalu i trwale powiązane z jego elementami konstrukcyjnymi komponenty meblowe nie funkcjonują w obrocie tak, jak ma to miejsce w przypadku mebli wolno stojących. Z tego względu do celów podatkowych nie można ich utożsamiać z dostawą towarów w postaci gotowych mebli, które nie mają żadnego trwałego związku z obiektem budowlanym lub jego częścią. Obniżona stawka podatku od towarów i usług znajduje zatem zastosowanie wtedy, gdy montaż komponentów meblowych następuje z wykorzystaniem elementów konstrukcyjnych obiektu budowlanego (lokalu).
w składzie siedmiu sędziów z 24 czerwca 2013 r. (sygn. I FPS 2/13). Do uchwały zgłoszone jedno zdanie odrębne
Najważniejsze uchwały i postanowienia NSA
Przepisy o nieodpłatnych świadczeniach mają wady legislacyjne
NSA zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z następującym pytaniem prawnym: czy przepisy ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) w zakresie, w jakim nie precyzują pojęcia innych nieodpłatnych świadczeń i stanowią podstawę do ustalenia wartości pieniężnej tych świadczeń wliczanej do przychodu ze stosunku pracy, są zgodne z konstytucją.
Sąd zdecydował się na skierowanie do TK pytania prawnego, rozpoznając sprawę przedsiębiorstwa, które pokrywało za swoich pracowników koszty dojazdu do pracy. Organy podatkowe uznały, że firma powinna była - jako płatnik podatku dochodowego od osób fizycznych - doliczać wartość tych dojazdów do przychodów pracowników ze stosunku pracy i odpowiednio zwiększyć wysokość zaliczek na ich podatek.
NSA uznał, że możliwość ustalania wartości pieniężnej nieodpłatnych świadczeń (czy to związanych z dojazdem pracowników, czy to dotyczących udziału pracowników w tzw. imprezach integracyjnych, a także kupowanych dla pracowników pakietów medycznych czy ubezpieczeń OC) na potrzeby wliczenia do przychodu ze stosunku pracy na rzecz indywidualnie i konkretnie wskazanych podatników, będących pracownikami, sprawia poważne problemy interpretacyjne. W ocenie NSA spowodowane jest to wadliwą i niepełną legislacją. Sąd podkreślił, że brak jest w obowiązujących przepisach jakiegokolwiek algorytmu czy wzoru matematycznego, który w drodze arytmetycznego działania polegającego na podzieleniu kosztów poniesionych przez pracodawcę pozwoliłby na ich przypisanie pracownikom jedynie uprawnionym do nieodpłatnego świadczenia, a nie tym, którzy faktycznie skorzystali (otrzymali w rozumieniu art. 11 ust. 1 ustawy o PIT, (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) w określonym rozmiarze z darmowego transportu do pracy. Tym samym w ocenie składu orzekającego konieczna jest ingerencja Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do problemu ustalania przychodów z tytułu nieodpłatnych świadczeń. Kierując zapytanie do TK, sąd podkreślił, że przepisy, które budzą wątpliwości, składają się na swoistą instytucję nieodpłatnych świadczeń ze stosunku pracy, które w przypadku ich zakupu przez pracodawcę mają jedną cenę. Jednakże możliwość przypisania tak określonych usług pojedynczym podatnikom (pracownikom), a przede wszystkim określenie ich wartości pieniężnej, która jest konieczna do obliczenia i pobrania podatku, napotyka w praktyce na trudne do przezwyciężenia zabiegi interpretacyjne prowadzące do skrajnie różnych wyników. Tymczasem zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego "zasada pewności i bezpieczeństwa prawnego oraz ochrony zaufania do państwa i prawa nakazują, aby przepisy prawa były formułowane w sposób precyzyjny i jasny oraz poprawny pod względem językowym. Związana z jasnością precyzja przepisu winna przejawiać się w konkretności nakładanych obowiązków i przyznawanych praw, tak by ich treść była oczywista i pozwalała na ich wyegzekwowanie. Zwłaszcza w przepisach podatkowych ustawodawca nie może poprzez niejasne formułowanie treści przepisów pozostawiać organom mającym je stosować nadmiernej swobody przy ustalaniu ich zakresu podmiotowego i przedmiotowego, a podatnikom stwarzać niepewność co do ciążących na nich obowiązków" (tak stwierdził TK w wyroku z 9 października 2007 r., sygn. akt SK 70/06).
z 21 października 2013 r. (sygn. II FSK 2797/11), prawomocne
Niższy VAT tylko do prac wewnątrz budynku, zaś wyższy do prac na zewnątrz
W latach 2008-2010 obniżona stawka podatku od towarów i usług nie mogła mieć zastosowania do robót dotyczących obiektów budownictwa mieszkaniowego wykonywanych poza budynkiem.
Uchwała zapadła w związku z pytaniem prawnym przedstawionym do rozstrzygnięcia przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, z uwagi na dostrzeżone rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. W większości spraw, w których orzekał NSA, roboty były związane z szeroko pojmowanymi przyłączami gazowymi, wodnymi i kanalizacyjnymi.
NSA w składzie siedmiu sędziów uznał, że tylko roboty realizowane wewnątrz budynków mieszkalnych mogą być opodatkowane niższą stawką VAT. Podłączenie budynku do wodociągu, kanalizacji czy gazociągu jest objęte stawką podstawową. Uchwała zapadła w stanie prawnym obowiązującym do końca 2010 r.
Przypomnijmy, że w latach 2008-2010 w przepisach wykonawczych do ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r., nr 177 poz. 1054 z późn. zm.) została przyjęta regulacja, że niższą stawkę można stosować do prac "dotyczących" obiektów mieszkaniowych.
Resort finansów uważał, że roboty poza budynkiem to wszelkie prace związane z infrastrukturą towarzyszącą. Argumentował, że przepis odnoszący się do takiej infrastruktury przestał obowiązywać z końcem 2007 r., czyli nie można dalej się do niego odwoływać.
NSA stwierdził, że w wyrokach prezentujących stanowisko, zgodnie z którym niższą stawką objęte są również roboty wykonywane poza samym budynkiem, głównym argumentem było to, że nie można sztucznie dzielić usług. Skład siedmiu sędziów odwołał się do regulacji z zakresu prawa budowlanego. Zaznaczył, że z ustawy - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.) wynika, że obiekt budowlany to budynek wraz z instalacjami i urządzeniami. Zwrócił wyraźnie uwagę, że definicja ta zbudowana jest zatem z dwóch różnych zakresów znaczeniowych. Ten drugi wiąże się z uzbrojeniem terenu i rządzi się swoimi prawami, o czym świadczą specjalne, szczegółowe przepisy wykonawcze przewidziane niekiedy nawet oddzielnie dla każdego z rodzajów przyłączy. Jako przykład NSA podał rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. z 2012 r., poz. 462 z późn. zm.), że projekt budowlany powinien obejmować projekt zagospodarowania działki lub terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany obiektu budowlanego.
Mając to na uwadze, NSA nie zgodził się z tezą, wcześniej przyjmowaną przez niektóre składy orzekające, i uznał, że jeśli chodzi o wykonywane prace, rozdzielenie takie jest możliwe i stosowane, gdyż bardzo często jeden podmiot wykonuje roboty budowlane dotyczące budynku, a inny, wyspecjalizowany, w uzgodnieniu z dysponentem sieci, wykonuje przyłącza.
w składzie siedmiu sędziów z 3 czerwca 2013 r. (sygn. I FPS 7/12)
Osoba fizyczna płaci PIT dopiero po otrzymaniu dywidendy
Przychód osoby fizycznej, będącej akcjonariuszem spółki komandytowo-akcyjnej jest przychodem z pozarolniczej działalności gospodarczej. Dla takiej osoby obowiązek odprowadzenia zaliczki na podatek powstaje dopiero w dacie powstania przychodu, którym jest dzień wypłaty dywidendy.
Skarżący, będący akcjonariuszem spółki komandytowo-akcyjnej uważał, że nie ciąży na nim obowiązek ustalania dochodu i wpłacania comiesięcznych zaliczek na podatek. Ten powstaje dopiero w momencie wypłacenia mu przez spółkę dywidendy. Minister finansów stwierdził, że akcjonariusz musi wpłacać zaliczki w trakcie roku podatkowego, ustalając odpowiednio przychody i koszty ich uzyskania proporcjonalnie do wysokości jego udziału w zysku spółki na podstawie ksiąg rachunkowych.
NSA uznał, że na podstawie art. 5b ust. 2 oraz art. 8 ust. 1 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) przychód akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej powinien być opodatkowany tak samo jak przychód komplementariusza takiej spółki, czyli jako przychód uzyskany z pozarolniczej działalności gospodarczej, o której mowa w art. 10 ust. 1 pkt 3 tej ustawy. Sąd odwołał się też do przepisów kodeksu spółek handlowych i podkreślił, że zgodnie z tą regulacją akcjonariuszowi s.k.a. przysługuje zysk ze spółki tylko wtedy, gdy komplementariusze podejmą uchwałę o jego podziale.
NSA uznał, też że wypłatę dywidendy akcjonariuszowi należy na potrzeby przepisów podatkowych utożsamiać z zapłatą. To zaś oznacza, że dywidenda (przyznawana w stosunku odpowiednim do wkładu akcjonariusza do spółki) stanowi przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej, ale należny dopiero w momencie jej faktycznego otrzymania.
Wcześniej NSA usunął rozbieżności interpretacyjne związane z opodatkowaniem dywidendy akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej będącego osobą prawną. Rozstrzygnięto je w uchwale NSA z 16 stycznia 2012 r. (II FPS 1/11). W odniesieniu do akcjonariuszy - osób prawnych przyjęto, że źródłem przychodu jest w ich przypadku prawo majątkowe - prawo do udziału w zysku spółki. Akcjonariusz nie prowadzi (jako wspólnik) pozarolniczej działalności gospodarczej, bowiem posiadanie akcji i czerpanie z nich korzyści majątkowych nie odpowiada definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 pkt 9 ordynacji podatkowa (tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.) i w art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 z późn. zm.). Uznanie dywidendy za dochód z prawa majątkowego miało decydujące znaczenie dla ustalenia momentu powstania tego przychodu. Wtedy skład siedmiu sędziów przyjął, że art. 12 ust. 1 ustawy o CIT nie ma zastosowania do przychodów z praw majątkowych. Tym samym przychodem może być tylko faktycznie otrzymana należność z tytułu dywidendy.
WAŻNE
Zgodnie z ustawą z 8 listopada 2013 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku tonażowym (Dz.U. poz. 1387) od 2014 roku spółki komandytowo-akcyjne staną się podatnikami CIT, czyli będą miały do nich zastosowanie przepisy ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.)
w składzie siedmiu sędziów z 20 maja 2013 r. (sygn. akt II FPS 6/12)
Gdy urząd wydłuża termin zwrotu VAT, można złożyć skargę do sądu
Na postanowienie naczelnika urzędu skarbowego o przedłużeniu terminu zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym wydanym w czasie kontroli podatkowej przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Naczelnik urzędu skarbowego na podstawie art. 87 ust. 2 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) postanowił o przedłużeniu firmie terminu zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym w podatku od towarów i usług za październik 2012 r. do czasu zakończenia postępowania kontrolnego. Odpis powyższego postanowienia wraz z pouczeniem wskazującym na jego niezaskarżalność został doręczony podatnikowi.
Po uprzednim bezskutecznym wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa firma złożyła skargę do sądu. Zarzuciła organowi, że przedłużył termin zwrotu podatku, mimo że nie został spełniony warunek z art. 87 ust. 2 ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem zwrot podatku następuje w terminie 60 dni. Jednak jeśli zasadność zwrotu wymaga dodatkowego zweryfikowania, naczelnik urzędu skarbowego może przedłużyć ten termin do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika dokonywanego w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub postępowania podatkowego na podstawie przepisów ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.) lub postępowania kontrolnego na podstawie przepisów o kontroli skarbowej (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 8, poz. 65 z późn. zm.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę. Za zasadne uznał stanowisko organu podatkowego, że dopiero po zakończeniu czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub postępowania podatkowego, na podstawie ustaleń poczynionych w ramach tych procedur, organ może stwierdzić, czy zwrot jest zasadny, czy też budzi wątpliwości i wymaga przeprowadzenia dalszych działań, których organ nie zdoła zakończyć w ustawowym terminie 60 dni od dnia złożenia deklaracji przez podatnika. Natomiast postanowienie organu w tym zakresie nie podlega zaskarżeniu w drodze zażalenia, ponieważ nie kończy postępowania ani też nie rozstrzyga sprawy co do istoty, a w konsekwencji nie mogło zostać skutecznie zaskarżone do sądu administracyjnego.
Firma złożyła kasację do NSA.
NSA uchylił rozstrzygnięcie sądu wojewódzkiego. Orzekł, że zaskarżony indywidualny akt naczelnika urzędu skarbowego w sprawie przedłużenia czasu zwrotu nadwyżki podatku od towarów i usług spełnia zatem wszystkie kryteria wynikające z art. 3 par. 2 pkt 4 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem kontroli sądu administracyjnego podlegają - inne niż decyzje czy postanowienia (na które służą zażalenia i rozstrzygające sprawę do co istoty) - akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
z 10 lipca 2013 r. (sygn. I FSK 1133/13), prawomocne
Oprac. Przemysław Molik
Najważniejsze wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych
Nie ma PIT za wyżywienie pracownika w delegacji
Zwrot kosztów wyżywienia jest w pełnej wysokości zwolniony z opodatkowania, a dla spółki jest to koszt uzyskania przychodów.
Spółka zatrudnia ok. 1000 pracowników. Odbywają oni podróże służbowe pomiędzy licznymi miejscami prowadzenia działalności przez spółkę. Jeżdżą też za granicę (podróże służbowe), do Holandii i innych krajów, w których znajdują się spółki z grupy skarżącej. Pracownikom przysługują diety (na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży) oraz zwrot m.in. kosztów przejazdów i noclegów. Spółka zapewnia również pracownikom zwrot wszystkich wydatków poniesionych na całodzienne wyżywienie. W takiej jednak sytuacji pracownikom nie przysługuje dieta.
Spór sprowadzał się do tego, czy w sytuacji, gdy spółka płaci pełne kwoty wyżywienia za pracownika w podróży służbowej ponad limity wynikające z par. 3 pkt 4 rozporządzenia w sprawie krajowych podróży służbowych oraz par. 2 pkt 2 lit. c rozporządzenia w sprawie zagranicznych podróży służbowych, nadwyżka ponad limity z rozporządzeń stanowi opodatkowany przychód pracownika. Pracownik nie otrzymuje w takim przypadku diety, przedstawia faktury za wyżywienie i na tej podstawie zwracane są mu koszty wyżywienia lub używa karty firmowej do płacenia za wyżywienie i wtedy nie dochodzi do zwrotu pieniędzy. Sąd orzekł, że zwrot kosztów wyżywienia jest w pełnej wysokości zwolniony z opodatkowania, a dla spółki jest to koszt uzyskania przychodów. Zdaniem WSA w sytuacji, w której pracownicy spółki odbywają podróże służbowe i nabywają w imieniu i na rzecz spółki jako pracodawcy posiłki, które spożywają w trakcie podróży, nie wystąpi przychód opodatkowany po stronie pracowników, nawet jeżeli wydatki te przekraczają kwotowo określone limity zawarte w odpowiednich rozporządzeniach dotyczących rozliczania diet i innych kosztów związanych z podróżami służbowymi. System ryczałtowy wypłaty diet polega na tym, że pracownik nie rozlicza się z wydatkowanej kwoty ryczałtu fakturami czy też paragonami. Przyjmuje się domniemanie, że właśnie taką kwotę ryczałtu pracownik wydał. W rzeczywistości może być tak, że pracownik może wydać na posiłki mniej niż 23 zł, co stanowi w rzeczywistości jego dochód. Jednak ustawodawcę nie interesuje, że taki dochód osiągnął. Dochód ten został na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o PIT zwolniony. Inaczej jest w przypadku zapewnienia pełnych kosztów wyżywienia. Pracodawca przechodzi na system rozliczania rzeczywistych wydatków i tu nie wystąpi sytuacja, że pracownik dostanie jakieś kwoty pieniędzy, których nie wyda i staną się jego dochodem, tak jak w przypadku rozliczania diet w sposób zryczałtowany. Sąd wyjaśnił, że ustawodawca wprowadził limit diety, który nie jest przychodem, ale tylko w przypadku jej ryczałtowego rozliczania. Ograniczenie to ma zapobiegać sytuacjom, kiedy pracownik otrzymywałby dietę jako ryczałt, a ponadto dostawałby dodatkową kwotę na podstawie zgromadzonych rachunków. W ten sposób dochodziłoby do nieuprawnionego zwolnienia po stronie pracownika przychodów ponad limit. A zatem gdy pracownik przedstawia faktury, w celu zwrotu poniesionych wydatków na hotele, wyżywienie nie można mówić o limicie zwolnienia z podatku tylko kwot do wysokości diet określonych kwotowo w powyższych rozporządzeniach. Limity zwolnienia z opodatkowania zawarte w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o PIT nie mają zastosowania w przypadkach, kiedy pracodawca nie rozlicza kosztów podróży służbowej, w tym diet, w formie ryczałtowej, a ponosi bezpośrednio całe koszty podróży służbowej.
w Warszawie z 3 października 2013 r., sygn. III SA/Wa 937/13, nieprawomocny
Nieodpłatne przekazanie towarów wytworzonych nie podlegało VAT
W stanie prawnym obowiązującym od 1 kwietnia 2011 r. do 1 kwietnia 2013 r. nieodpłatne przekazanie towarów wytworzonych przez spółkę nie podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług.
Spółka jest czynnym podatnikiem VAT prowadzącym działalność gospodarczą w przemyśle wędliniarskim oraz mięsnym w oparciu o sieć zakładów produkcyjnych w całej Polsce. W ramach prowadzonej działalności podejmuje liczne inicjatywy marketingowe, mające na celu promocję oferowanych przez nią produktów, zwiększenie wolumenu sprzedaży oraz budowanie dobrych relacji z obecnymi lub potencjalnymi kontrahentami. Działalność prowadzona w tym zakresie obejmuje wiele działań polegających m.in. na nieodpłatnych wydaniach towarów produkowanych w zakładach spółki. Część przekazywanych nieodpłatnie towarów stanowi próbki, a części nie można zakwalifikować do żadnej ze wskazanych kategorii.
Spór sprowadzał się do odpowiedzi na pytanie: czy w stanie prawnym obowiązującym od 1 kwietnia 2011 r. (do końca marca 2013 r. - przyp.red.) nieodpłatne przekazanie towarów wytworzonych przez spółkę nie podlega opodatkowaniu VAT. Zdaniem spółki nieodpłatne przekazanie wytworzonych przez nią towarów nie podlegało w tym czasie opodatkowaniu VAT usług, ponieważ zdarzenie takie nie zostało wymienione w ustawie VAT jako rodzące obowiązek podatkowy.
Dyrektor izby skarbowej, który wydał interpretację indywidualną w imieniu ministra finansów, twierdził natomiast, że nieodpłatne przekazanie towarów dokonywane przez spółkę, z wyłączeniem towarów wymienionych w art. 7 ust. 3 ustawy o VAT, jest opodatkowane, gdyż spółce przysługiwało prawo do odliczenia podatku związanego z ich nabyciem, przez które rozumie również wytworzenie. Organ zaznaczył też, że przekazanie w celach promocyjno-reklamowych próbek nie podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. O uznaniu towaru za próbkę, obok innych przesłanek, decyduje brak charakteru handlowego przekazania, oceniany ze względu na ilość lub wartość przekazanych przez podatnika próbek. Celem nie jest zaspokojenie potrzeb konsumenta końcowego. Spółka nie przekazywała jednak próbek.
Przedmiotowy przepis w okresie od 1 kwietnia 2011 r. do 1 kwietnia 2013 r. stanowił, że przez dostawę towarów rozumie się również przekazanie nieodpłatnie przez podatnika towarów należących do jego przedsiębiorstwa, w szczególności wszelkie inne darowizny - jeżeli podatnikowi przysługiwało, w całości lub w części, prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu tych towarów. Ustawodawca zrównał więc z odpłatną dostawą towarów czynności nieodpłatnego ich przekazania, pod warunkiem że podatnikowi przysługiwało prawo (w całości lub w części) do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu tych konkretnych towarów.
Zdaniem sądu, w stanie prawnym obowiązującym w powyższym okresie organ błędnie uznał, że wytworzenie towarów przez spółkę jest równoznaczne z ich nabyciem. Błędnie więc twierdził, że skoro podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia podatku związanego z nabyciem produktów wykorzystanych do wytworzenia danego towaru, który następnie został nieodpłatnie przekazany, to nieodpłatne przekazanie jest opodatkowane.
w Olsztynie z 12 września 2013 r., sygn. I SA/Ol 370/13, nieprawomocny
Spółka odliczy VAT od usługi marketingowej
W przypadku kompleksowej usługi marketingowej świadczonej przez agencję marketingową na rzecz grupy podmiotów wyodrębnianie z niej dostawy towarów byłoby czynnością sztuczną. Wydanie towarów jest bowiem elementem pomocniczym w ramach kompleksowej usługi w zakresie promocji i marketingu. Od usługi tej można odliczyć VAT.
Spółka zamierzała prowadzić działalność polegającą na dystrybucji różnego rodzaju wyrobów. W związku z powyższym chciała zlecić wyspecjalizowanemu podmiotowi świadczącemu usługi marketingowe (agent marketingowy) prowadzenie działań o charakterze promocyjno-reklamowym. Nabywane usługi marketingowe będą miały charakter kompleksowy i obejmować będą wiele działań polegających, między innymi, na organizowaniu i prowadzeniu kampanii reklamowych, opracowywaniu i wdrażaniu planów i programów marketingowych itd.
Spółka chciała wiedzieć, czy będzie mogła odliczyć w całości VAT wynikający z faktur otrzymanych od agenta marketingowego z tytułu zakupu kompleksowych usług marketingowych.
Sąd powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE (m.in. w sprawach C-41/04, C-111/05), dotyczące świadczeń kompleksowych. Wynika z nich, że jeżeli z ekonomicznego punktu widzenia świadczenie ma charakter kompleksowy, a więc jest złożone z kilku różnych czynności, które łącznie składają się na całość, to dla celów opodatkowania VAT nie należy sztucznie go dzielić.
Trybunał uzasadniał, że każda czynność powinna być uznawana za odrębną i niezależną, ale czynność złożona z jednego świadczenia w aspekcie gospodarczym nie powinna być sztucznie rozdzielana. W pierwszej kolejności podatnik musi poszukiwać elementów charakterystycznych dla rozpatrywanej czynności celem określenia, czy dostarcza konsumentowi kilka odrębnych świadczeń głównych, czy też jedno świadczenie.
Ze świadczeniem kompleksowym będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy relacja poszczególnych czynności (świadczeń) wykonywanych na rzecz jednego nabywcy będzie miała charakter świadczenia podstawowego i świadczenia pomocniczego lub świadczeń pomocniczych, tzn. takich, które umożliwiają skorzystanie (względnie lepsze skorzystanie) ze świadczenia podstawowego (lub są niezbędne dla możliwości skorzystania ze świadczenia podstawowego). Jeżeli świadczenia te można, bez popadania w sztuczność, rozdzielić tak, że nie zmieni to ich charakteru ani wartości z punktu widzenia nabywcy - wówczas świadczenia takie powinny być traktowane jako dwa niezależnie opodatkowane świadczenia.
WSA uznał więc, że sporna usługa marketingowa ma charakter złożony i kompleksowy. W efekcie podatnikowi przysługiwać będzie prawo do odliczenia całego VAT wynikającego z faktury.
w Rzeszowie z 7 marca 2013 r., sygn. I SA/Rz 75/13, nieprawomocny
Suche liście tytoniowe nie są opodatkowane akcyzą
Od sprzedaży całych, wilgotnych, niebędących nigdy wyrobem tytoniowym liści tytoniu nie odprowadza się akcyzy.
Podatnik zamierza udostępnić w punktach hurtowej sprzedaży liści tytoniu maszynę do cięcia papieru, za pomocą których klienci będą mieli możliwość darmowego zniszczenia zakupionych wilgotnych i nieprzetworzonych liści tytoniu, zamkniętych w worku plastikowym, nienadających się do palenia, całych niepociętych, o orientacyjnym stopniu zawilgocenia co najmniej 25 proc. Liście nigdy nie będą suche, nieodżyłowane, niepoddane obróbce mechanicznej. Podatnik nie jest producentem tytoniu. Na obudowie maszyny do cięcia umieszczona zostanie informacja, że sprzedawane liście tytoniu nie nadają się do palenia.
Spór sprowadzał się do odpowiedzi na pytanie, czy od sprzedaży całych, wilgotnych, niebędących nigdy wyrobem tytoniowym liści tytoniu należy odprowadzić podatek akcyzowy.
Sąd wyjaśnił, że art. 99a ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) od 1 stycznia 2013r. stanowi, że: za susz tytoniowy uznaje się suchy tytoń niebędący jeszcze wyrobem tytoniowym. W przepisach nie ma definicji pojęcia "suchy tytoń". Ustawa o podatku akcyzowym nie zawiera żadnych norm odnośnie do wilgotności tytoniu, nie odsyła też do żadnych innych ustaw. W tej sytuacji pojęcie "suchy tytoń" należy rozumieć według potocznego znaczenia tego słowa.
Sąd dodał, że ustawodawca mógł wprowadzić opodatkowanie suszu tytoniowego podatkiem akcyzowym. Pozwalał na to art. 1 ust. 3 lit. a dyrektywy Rady 2008/118/WE z 16 grudnia 2008 r., zgodnie z którym państwa członkowskie mogą nakładać podatki na produkty inne niż wyroby akcyzowe. Liści tytoniu, o których pisze skarżący, nie można jednak uznać za susz tytoniowy czy też suchy tytoń. A zatem w przypadku sprzedaży takich liści nie powstanie obowiązek odprowadzenia podatku akcyzowego.
Sąd wyjaśnił też, skarżącego nie można uznać za producenta. Organ podatkowy stwierdził bowiem, że za producenta uznaje się osobę fizyczną lub prawną, mającą miejsce zamieszkania lub siedzibę w UE, która przekształca tytoń w wyroby przemysłowe przeznaczone do sprzedaży detalicznej. Zgodnie z dyrektywą tytoniową producent powinien zostać zdefiniowany jako osoba fizyczna lub prawna, która faktycznie przygotowuje wyroby tytoniowe i ustala maksymalną detaliczną cenę dla każdego z państw członkowskich. Sąd uznał więc, że definicja producenta zawarta w art. 6, jak i pkt 7 preambuły do dyrektywy tytoniowej nie ma zastosowania do opodatkowania suszu tytoniowego. Ponieważ liście tytoniu nie spełniają definicji wyrobów tytoniowych, o których mowa w art. 98 ustawy o podatku akcyzowym, nie ma do nich też zastosowania art. 99 ust. 1 tej ustawy, który określa definicję produkcji wyrobów tytoniowych.
w Rzeszowie z 23 września 2013 r., sygn. I SA/Rz 496/13
Oprac. Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu