Dziennik Gazeta Prawana logo

Korekta PIT i czynny żal uchronią przed karą

1 lipca 2018

Choć termin rozliczeń z fiskusem upływa dopiero z końcem kwietnia, państwo Halina i Mariusz M. wysłali już PIT. Oboje są na emeryturze, ale dorabiają na podstawie umów o dzieło lub zleceń. I tu właśnie zrodził się problem: ledwie wysłali zeznanie podatkowe, pan Mariusz dostał od jednego z płatników PIT-11, czyli informację o przychodach i zaliczkach wysłanych do urzędu. Zupełnie o nim zapomnieli, a płatnik spóźnił się z PIT-em, powinien go przysłać do końca lutego. - Jak wybrnąć z tej sytuacji? - martwią się czytelnicy.

Osoby, które nie ujawniły urzędowi skarbowemu wszystkich źródeł dochodów i nie opłaciły należnych podatków, mogą się spodziewać kary. Konsekwencje finansowe grożą także tym, którzy spóźnią się ze złożeniem rocznego zeznania podatkowego lub nie zrobią tego wcale. Wysokość kary zależy od kwoty niezapłaconego podatku. Jeżeli nie przekroczy ona pięciokrotności najniższego wynagrodzenia za pracę (teraz 8 tys. zł), za wykroczenie karę wymierzy urząd skarbowy. Wyższa niedopłata zostanie uznana za przestępstwo karno skarbowe, więc grzywnę wyznaczy sąd.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.