Korzystniej dogadać się w sądzie niż u rejenta
Podatniczka, kt ó ra wskutek ugody notarialnej otrzymała 100 tys. zł odszkodowania za opuszczenie mieszkania, musi podzielić się pieniędzmi z fiskusem - wynika z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Chodzi o kobietę, która przez niemal 30 lat mieszkała w lokalu wspólnie z mężem i teściami. Nie miała tytułu prawnego do mieszkania, była tam jedynie zameldowana na pobyt stały i ponosiła koszty bieżącej eksploatacji oraz koniecznych napraw. Po śmierci rodziny została wezwana do opuszczenia lokalu i wymeldowania się z niego w ciągu 30 dni. Siostra męża, która odziedziczyła mieszkanie, zapłaciła jej za to 100 tys. zł zadośćuczynienia. Ugoda została zawarta przed notariuszem.
Kobieta uważała, że nie będzie musiała płacić PIT od otrzymanych pieniędzy. Tłumaczyła, że stanowią one formę odszkodowania za konieczność opuszczenia dotychczasowego lokum i potrzebuje ich na znalezienie nowego miejsca zamieszkania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.