Wyspy bogactwa i biedy
Cztery województwa – mazowieckie, śląskie, mało polskie i wielkopolskie – dały prawie połowę wpływów z podatku od osób fizycznych za 2022 r. – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Trudno to uznać za niespodziankę, skoro to najbardziej rozwinięte gospodarczo, a przy tym ludne regiony. Niespodzianki pojawiają się jednak, jeśli spojrzeć na wpływy na poziomie powiatów lub gmin.
W przypadku najpopularniejszego PIT-37 powiatem z najwyższym podatkiem w przeliczeniu na podatnika jest Warszawa. Ale w rankingu gmin znajduje się dopiero na ósmym miejscu. Wyżej są gminy z powiatów okalających stolicę. Na czele z Podkową Leśną – jedyną gminą, w której w 2022 r. należny podatek per capita przekroczył 10 tys. zł. Kolejne na liście są Stare Babice (9,2 tys.), Michałowice (9 tys.) i Konstancin-Jeziorna (8,7 tys.).
Równocześnie mamy ponad 200 gmin, w których przeciętna kwota PIT-37 nie przekraczała 1 tys. zł. Stawkę zamykają Adamówka w woj. podkarpackim i Ulhówek oraz Jarczów na Lubelszczyźnie (0,6 tys. zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.