Inwestorzy nie wiedzą, jak rozliczyć grudniowe zlecenia
Nieprecyzyjne przepisy, które komplikują rozliczenie dochodu ze sprzedaży akcji, powinny być zmienione, bo nie przystają do rynku finansowego.
Inwestorzy giełdowi często mają problemy z prawidłowym rozliczeniem podatkowym uzyskiwanych przychodów. Duża część z nich wynika z przyjętej w przepisach podatkowych zasady, że rozliczeniu podlega przychód należny, nawet jeśli nie zostanie faktycznie otrzymany.
Przy przychodach giełdowych uwzględnić trzeba specyfikę rejestracji i księgowania transakcji instrumentów finansowych, które nie są dokonywane równolegle, ale w odstępstwie czasowym - w przypadku akcji są to trzy dni. Szczególne komplikacje pojawiają się przy rozliczeniu transakcji dokonywanych na przełomie roku (ostatnie sesje grudnia). Od kilkunastu lat toczą się dyskusje z fiskusem o to, w którym dniu powstaje przychód z giełdy.
Między inwestorami, domami maklerskimi a organami podatkowymi trwa spór, czy skutki podatkowe należy liczyć od dnia złożenia zlecania, czy też od daty zaksięgowania transakcji na kontach depozytowych.
Maklerzy uważają, że przepisy podatkowe należy stosować w powiązaniu ze specyficznymi regulacjami dotyczącymi obrotu instrumentami finansowymi.
Problem może rozwiązać tylko ogólna interpretacja ministra finansów albo doprecyzowanie przepisów podatkowych.
wynosi stawka podatku dochodowego z odpłatnego zbycia akcji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu