Zamiast wprowadzić liniowy PIT, rząd podniesie składkę zdrowotną
To już pewne, że podatku liniowego szybko się nie doczekamy. To skutek trudnej sytuacji gospodarczej i ekonomicznej. Nie ma też co liczyć w najbliższym czasie na dalsze obniżanie podatków i obciążeń fiskalnych. Za to ich podwyżka jest niewykluczona. Rząd już zapowiada podniesienie składki zdrowotnej z obecnych 9 do 10 proc., co w przypadku mniej zarabiających osób oznacza stratę tego, co zyskały one na wprowadzeniu z początkiem tego roku niższych stawek PIT. Nikt nie może dać dziś gwarancji, że to samo nie stanie się z podatkami, w przypadku gdy przeciągający się kryzys zagrozi wpływom budżetowym. Na razie premier zapowiedział, że w ramach oszczędności wszystkie większe reformy - w tym również, a może przede wszystkim, podatkowe - zostają wstrzymane. To odkładanie reform fiskalnych na później zdaje się nie dotyczyć tych przypadków, w których mają one wzrosnąć. Trudno bowiem inaczej oceniać fakt, że mimo wstrzymania reform rząd nadal podtrzymuje plan podniesienia składki zdrowotnej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.