Dziennik Gazeta Prawana logo

Małżonek bez dochodu może powalczyć o ulgę na internet

26 czerwca 2018

● Fiskus odmawia ulgi małżonkowi, na którego wystawiono fakturę, gdy ten nie ma dochodu

Sądy administracyjne pozwalają na odliczenie drugiemu małżonkowi, jeśli istnieje wspólny majątek

Urzędy skarbowe restrykcyjnie podchodzą do odliczania ulgi internetowej. Świadczą o tym listy i e-maile, które dostajemy ostatnio od czytelników. Wśród nich także e-mail małżonków z Koszalina, którzy planują złożyć wspólny PIT za 2009 rok. W rozliczeniu chcieliby skorzystać z ulgi internetowej. Mają z tym jednak problem, który stosunkowo często przytrafia się małżonkom przy odliczaniu internetu. Posiadają fakturę tylko na jedno z nich.

- Faktury za internet wystawione są na imię żony, która w ubiegłym roku nie uzyskała żadnego dochodu. Dlatego opłaty za internet płacone były z moich dochodów. Mamy wspólność majątkową. Czy możemy skorzystać z ulgi internetowej - pyta pan Krzysztof z Koszalina.

Odpowiedź nie jest oczywista. W urzędzie skarbowym podatnik usłyszałby, że prawa do odliczenia nie ma. Ulga przysługuje odrębnie każdemu z małżonków, pod warunkiem że każdy z nich udokumentuje wydatek fakturą VAT, która wystawiona jest na jego imię i nazwisko (tak wynika m.in. z interpretacji podatkowej nr 1433/NL/LF/II/415-82/07/JS). Stosując się do tego stanowiska, nasi czytelnicy nie mogliby w ramach ulgi internetowej odliczyć nawet złotówki. Ulga internetowa odliczana jest od dochodu. A jeśli dochodu nie ma, nie ma jej zwyczajnie od czego odliczyć. Dlatego ulga przepada. Na szczęście, w opisanej na wstępie sytuacji jest nadzieja na wykorzystanie ulgi.

Ta nadzieja to orzecznictwo sądów administracyjnych, które są innego zdania niż fiskus. I tak np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (sygn. akt I SA/Rz 575/09) stwierdził, że małżonkowie znajdujący się w takiej sytuacji, jak sytuacja naszego czytelnika, spełniają warunek konieczny do odliczenia ulgi. Zdaniem sądu nie ma znaczenia, na którego z małżonków została wystawiona faktura, jeżeli w ich wspólnym miejscu zamieszkania razem użytkują internet i ponoszą z tego tytułu wydatki ze wspólnego majątku (tzn. nie podpisali intercyzy, czyli umowy, która rozdziela majątki małżonków).

A co na to eksperci? Są podzieleni, ale większość z nich popiera stanowisko sądów i zachęca podatników znajdujących się w opisanej sytuacji do korzystania z ulgi internetowej. Ich zdaniem w razie sporu z fiskusem, sąd stanie po stronie podatników, a nie urzędu skarbowego.

Kłopot w tym, że w przypadku gdy stanie się inaczej i przed sądem podatnik przegra, koszty porażki mogą się okazać znacznie wyższe niż korzyść z odliczenia internetu. Dlatego przed wdaniem się w spór warto sprawdzić, jak orzeka w tej sprawie sąd administracyjny, na którego obszarze działania mieszkamy.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.