Małżonek bez dochodu może powalczyć o ulgę na internet
● Fiskus odmawia ulgi małżonkowi, na którego wystawiono fakturę, gdy ten nie ma dochodu
● Sądy administracyjne pozwalają na odliczenie drugiemu małżonkowi, jeśli istnieje wspólny majątek
Urzędy skarbowe restrykcyjnie podchodzą do odliczania ulgi internetowej. Świadczą o tym listy i e-maile, które dostajemy ostatnio od czytelników. Wśród nich także e-mail małżonków z Koszalina, którzy planują złożyć wspólny PIT za 2009 rok. W rozliczeniu chcieliby skorzystać z ulgi internetowej. Mają z tym jednak problem, który stosunkowo często przytrafia się małżonkom przy odliczaniu internetu. Posiadają fakturę tylko na jedno z nich.
- Faktury za internet wystawione są na imię żony, która w ubiegłym roku nie uzyskała żadnego dochodu. Dlatego opłaty za internet płacone były z moich dochodów. Mamy wspólność majątkową. Czy możemy skorzystać z ulgi internetowej - pyta pan Krzysztof z Koszalina.
Odpowiedź nie jest oczywista. W urzędzie skarbowym podatnik usłyszałby, że prawa do odliczenia nie ma. Ulga przysługuje odrębnie każdemu z małżonków, pod warunkiem że każdy z nich udokumentuje wydatek fakturą VAT, która wystawiona jest na jego imię i nazwisko (tak wynika m.in. z interpretacji podatkowej nr 1433/NL/LF/II/415-82/07/JS). Stosując się do tego stanowiska, nasi czytelnicy nie mogliby w ramach ulgi internetowej odliczyć nawet złotówki. Ulga internetowa odliczana jest od dochodu. A jeśli dochodu nie ma, nie ma jej zwyczajnie od czego odliczyć. Dlatego ulga przepada. Na szczęście, w opisanej na wstępie sytuacji jest nadzieja na wykorzystanie ulgi.
Ta nadzieja to orzecznictwo sądów administracyjnych, które są innego zdania niż fiskus. I tak np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (sygn. akt I SA/Rz 575/09) stwierdził, że małżonkowie znajdujący się w takiej sytuacji, jak sytuacja naszego czytelnika, spełniają warunek konieczny do odliczenia ulgi. Zdaniem sądu nie ma znaczenia, na którego z małżonków została wystawiona faktura, jeżeli w ich wspólnym miejscu zamieszkania razem użytkują internet i ponoszą z tego tytułu wydatki ze wspólnego majątku (tzn. nie podpisali intercyzy, czyli umowy, która rozdziela majątki małżonków).
A co na to eksperci? Są podzieleni, ale większość z nich popiera stanowisko sądów i zachęca podatników znajdujących się w opisanej sytuacji do korzystania z ulgi internetowej. Ich zdaniem w razie sporu z fiskusem, sąd stanie po stronie podatników, a nie urzędu skarbowego.
Kłopot w tym, że w przypadku gdy stanie się inaczej i przed sądem podatnik przegra, koszty porażki mogą się okazać znacznie wyższe niż korzyść z odliczenia internetu. Dlatego przed wdaniem się w spór warto sprawdzić, jak orzeka w tej sprawie sąd administracyjny, na którego obszarze działania mieszkamy.
Ewa Matyszewska
ewa.matyszewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu