Dziennik Gazeta Prawana logo

Indywidualne oszczędzanie w trzecim filarze

27 czerwca 2018

Indywidualne konta emerytalne i indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego, czyli jak odkładając na emeryturę możnaskorzystać z ulg podatkowych

W ramach dobrowolnego, tak zwanego trzeciego filaru emerytalnego, można odkładać pieniądze na starość na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) oraz - taka możliwość pojawia się od początku 2012 roku - na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).

IKE istnieją od 2004 roku. Zostały powołane do życia 20 kwietnia na mocy ustawy o IKE i PPE (pracowniczych programach emerytalnych). W skrócie rzecz ujmując, jest to rozwiązanie, które pozwala - przynajmniej w teorii - oszczędzać na emeryturę efektywniej niż ma to miejsce w przypadku systemu państwowego.

Konto tego rodzaju można mieć tylko jedno. Może je założyć każda osoba, która ukończyła 18 lat, a także osoby między 16. a 18. rokiem życia, jeśli są zatrudnione na umowę o pracę.

Indywidualne konta emerytalne prowadzą najróżniejsze instytucje finansowe. Pod koniec czerwca 2011 roku były to:

12 towarzystw ubezpieczeń na życie,

15 towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI),

6 domów maklerskich,

12 banków.

Pełna lista podmiotów znajduje się na stronach Komisji Nadzoru Finansowego.

Osoba, która założy sobie IKE, może co roku wpłacić na konto sumę będącą trzykrotnością przeciętnego wynagrodzenia. W 2010 roku limit ten wynosił 9579 zł, w 2011 roku - 10 077 zł. Minimalny limit nie istnieje, więc klient teoretycznie może wpłacać na IKE rocznie na przykład tylko 1000 zł, albo nawet zawiesić wpłaty. Teoretycznie, ponieważ niektóre instytucje jednak ustalają pewne minimalne progi wpłat w skali roku. Pamiętajmy, że można zmieniać instytucje prowadzące IKE.

Prawo do posiadania IKE można stracić jedynie wówczas, gdy wypłacimy z niego wszystkie środki po ukończeniu 60. roku życia. Gdy właściciel IKE umiera, zgromadzone na koncie pieniądze przechodzą na osobę uprawnioną, wskazaną przez niego w umowie.

Zaletą IKE są ulgi podatkowe. Każdy rachunek, konto czy lokata prowadzone jako indywidualne konto emerytalne, będą zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Wynosi on 19 proc. Zwolnienie to przysługuje, o ile posiadacz nie dokona żadnych wypłat do osiągnięcia wieku 60 lat (lub 55 lat w przypadku nabycia uprawnień emerytalnych).

Gdzie najbardziej opłaca się założyć IKE? Młodym osobom, które dopiero zaczynają oszczędzać na emeryturę, eksperci polecają towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które są w stanie wypracowywać wyższe średnioroczne stopy zwrotu niż banki czy ubezpieczyciele. Jeśli jednak do emerytury zostało oszczędzajacemu niewiele, lepiej by postawił na bezpieczniejszą opcję (bank, ubezpieczyciel). TFI sporą część środków inwestują bowiem na giełdzie, więc może się zdarzyć, że oszczędzający trafi na bessę (czyli długotrwały spadek cen akcji). Przykładowo, w takiej niefortunnej sytuacji znalazły się osoby, które otworzyły IKE w 2005 r. z myślą o wyjęciu pieniędzy w 2005. Od 2007 roku warszawska giełda, ale i inne giełdy światowe, generalnie znajdują się w trendzie spadkowym.

W ramach trzeciego, dobrowolnego, filaru emerytalnego, obok IKE zaczną od 2012 roku funkcjonować IKZE - indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. Podstawowa różnica między IKE a IKZE dotyczy podatków. Aby oszczędzać na IKZE, trzeba pracować na podstawie umowy.

Wpłaty na IKZE można będzie odliczać od podstawy opodatkowania (również przez osoby prowadzące działalność gospodarczą). Z drugiej jednak strony od zysków wypracowanych na IKZE trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy, niezależnie od tego kiedy wycofamy środki. Oprócz czterech rodzajów instytucji mogących prowadzić IKE, IKZE będą mogły prowadzić również OFE, czyli otwarte fundusze emerytalne. W przepisach o IKZE nie ma zapisów wskazujących, że konto trzeba zakładać w tym samym OFE, do którego się już należy.

Jedna osoba będzie mogła mieć zarówno IKE, jak i IKZE. Niekoniecznie w tej samej instytucji. Uwaga: tylko w 2012 roku można będzie przenieść środki z posiadanego wcześniej IKE do IKZE, zachowując wcześniejsze ulgi. Przeniesienie środków w drugą stronę będzie niemożliwe. Po 2012 roku IKE i IKZE będą już funkcjonować zupełnie odrębnie.

Limit wpłat na IKZE jest określony jako 4 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne. Kwota ta nie może jednak przekraczać 30-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Warunki dotyczące wypłacania środków z IKZE są bardziej rygorystyczne niż w przypadku IKE. Z IKZE będzie można wyjść dopiero po ukończeniu 65. roku życia, po dokonaniu wpłat w co najmniej pięciu latach kalendarzowych. Z IKE, tak jak i z IKZE, środki będzie można wypłacić jednorazowo lub w ratach. Tyle tylko że w przypadku IKZE okres wypłacania rat wynosić będzie musiał minimum 10 lat. W przypadku indywidualnego konta emerytalnego klient sam może ustalić, w ilu ratach chce odebrać pieniądze.

Inną ważną różnicą między IKE a IKZE jest podejście do kwestii dziedziczenia środków. W obu przypadkach nie płaci się podatku od spadków i darowizn, ale w przypadku IKE osoby dziedziczące mogą pieniądze wypłacić bez zwłoki, nie płacąc podatku dochodowego. W przypadku IKZE będą go musieli uiścić, chyba że przeniosą pieniądze na własne IZKE.

Poważną wadą IKZE wydaje się fakt, że nawet jeśli posiadacz konta straci na tej inwestycji, będzie musiał zapłacić podatek dochodowy od wypłacanej kwoty.

W połowie 2011 roku na IKE było zgromadzonych 2,9 mld zł, o blisko 25 proc. więcej niż 12 miesięcy wcześniej. Przeciętnie na IKE w połowie roku znajdowało się 3,7 tys. zł.

@RY1@i02/2011/247/i02.2011.247.21800020c.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.