Dziennik Gazeta Prawana logo

Dochody z inwestycji wzrosły o połowę

1 lipca 2018

Rozliczenia dochodów kapitałowych za rok 2010 przyniosły zdecydowany wzrost liczby składanych zeznań PIT-38 i deklarowanego w nich dochodu. Ten trend raczej się nie utrzyma w 2011 roku.

Wpływy budżetowe z tytułu dochodów ze zbycia papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych wzrosły w 2010 roku w porównaniu z rokiem 2009 o blisko 50 proc. i wyniosły ponad 1,1 mld zł. Według Michała Grzybowskiego, doradcy podatkowego, partnera w Ernst & Young, do tak istotnego zwiększenia tego typu dochodów Skarbu Państwa przyczynił się wzrost notowań spółek GPW w 2010 roku.

- Zmotywowani korzystnym kursem inwestorzy indywidualni decydowali się na sprzedaż posiadanych walorów, inkasując zysk z inwestycji, a w konsekwencji opodatkowując go - tłumaczy Michał Grzybowski.

Grzegorz Grochowina, ekspert w firmie doradczej KPMG, dodaje, że wielu inwestorów, bojąc się powtórki z poprzednich lat, wolało zbyć swoje instrumenty finansowe, nie czekając na ewentualny ich wzrost w kolejnych latach. W szczególności dotyczyło to jednostek funduszy inwestycyjnych.

- Powodów wzrostu należy szukać także w tym, że mieliśmy kilka dużych prywatyzacji. Przyciągnęły one na parkiet niedzielnych inwestorów, dla których szybka odsprzedaż papierów wartościowych okazała się krótkotrwałą inwestycją - stwierdza Grzegorz Grochowina.

Dodaje jednocześnie, że planowanie wpływów z podatków od zysków na giełdzie jest bardzo trudne, bo niełatwo przewidzieć, jak będą się zachowywali inwestorzy. Niektórzy nawet w przypadku dekoniunktury nie obawiają się strat i wolą przetrzymać gorszy okres, nie pozbywając się walorów. Inni inwestorzy w przypadku kłopotów na rynkach upłynniają swoje aktywa finansowe nawet wtedy, gdy na tym tracą.

Michał Grzybowski uważa za wątpliwe, aby trend wzrostowy wpływów budżetowych z tytułu podatku od dochodów kapitałowych utrzymał się w tym roku.

- Zapewne są inwestorzy, którzy zamknęli swoje pozycje przed ostatnimi zawirowaniami walutowymi i giełdowymi. Istotna jednak ich część nie zdecydowała się na to i nie zamierza sprzedawać posiadanych walorów w tym roku. Oczywiście jeśli sytuacja na rynkach finansowych nie ustabilizuje się szybko - uważa Michał Grzybowski.

W takiej sytuacji potencjalne wpływy z opodatkowania tych transakcji przeniosą się na kolejne lata podatkowe.

@RY1@i02/2011/160/i02.2011.160.183.001b.001.jpg@RY2@

Rozliczenia związane z odpłatnym zbyciem papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.