Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
PIT

Teraz forma przekazania 1 proc. od podatku jest o wiele prostsza

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zawsze radzę wybór organizacji, która działa w miejscu zamieszkania podatnika, aby przekazane pieniądze zostały wykorzystane na nasze środowisko. Podatnik ma prawo przekazać pieniądze na rzecz każdej organizacji znajdującej się na terenie kraju.

Warto jednak przedtem sprawdzić, czy organizacja, której przekazujemy 1 proc. działa na rzecz swoich podopiecznych i jak się rozlicza. Zdarzają się organizacje, które zbierają pieniądze za prowizję i później przekazują je innym organizacjom, które nie mają statusu pożytku publicznego. Osobiście jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu.

Każda organizacja pożytku publicznego musi złożyć sprawozdanie finansowe i merytoryczne na koniec roku kalendarzowego i zamieścić je w Internecie m.in. na stronie internetowej swojej i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz wyłożyć je do wglądu w swojej siedzibie. Ze sprawozdania powinno jasno wynikać na co został przeznaczony 1 proc. podatku oraz na czym polegała działalność organizacji w okresie objętym sprawozdaniem.

Podatnik może więc sprawdzić czy organizacja na rzecz której przeznaczył pieniądze rozliczyła się z nich. Zaobserwowałem, że coraz więcej osób zapoznaje się z tymi sprawozdaniami, ponieważ interesuje ich, czy przekazane pieniądze przyniosły wymierny efekt. Dodatkowo nad rzetelnością sprawozdań stoi Departament Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej który ma obowiązek kontrolowania tych organizacji.

Najczęściej pieniądze do organizacji pozarządowych trafiają dopiero w lipcu i w sierpniu. Poprzednia procedura przekazywania pieniędzy była bardziej korzystna dla organizacji pożytku publicznego, ponieważ każdy podatnik wpłacał bezpośrednio na konto konkretnej organizacji i pieniądze wpływały od razu. Urząd Skarbowy nie pobiera prowizji ani opłaty za przekazywanie pieniędzy. Cała kwota wpłacona wskazana przez podatnika trafia do wskazanej organizacji.

Organizacja nie musi tych pieniędzy wydać do końca roku. Są nawet organizacje, które zbierają pieniądze przez kilka lat na jakiś określony cel, np. na salę rehabilitacyjną.

W założeniach pieniądze z 1 proc. miały być przeznaczone na rozwój organizacji pozarządowych pożytku publicznego. Niestety w praktyce trochę ta idea się wypaczyła.

Na przykład: zbiera się 1 proc. podatku na rzecz konkretnych osób: chorych dorosłych albo dzieci. Ta osoba nie zbiera jednak pieniędzy sama, lecz podczepia się pod jakąś organizację pożytku publicznego, która zakłada dla niej oddzielne subkonto. Zdarza się, że na konkretną chorą osobę zostanie zebrane więcej pieniędzy niż potrzeba na jej leczenie. Wtedy zarząd organizacji podejmuje decyzję na co przeznaczyć nadwyżkę, bo to są pieniądze organizacji a nie konkretnego chorego. Natomiast gdy organizacja zbierze za mało, aby np. sfinansować operację, to wówczas dopłaci choremu brakującą kwotę pod warunkiem, że będzie miała pieniądze np. znajdzie sponsora.

Moim zdaniem takie zbieranie na konkretną osobę jest niezgodne z założeniem pierwotnym ujętym w ustawie, w dodatku wprowadza pewien chaos komunikacyjny. Uważam, że każda organizacja powinna informować o obszarze w jakim działa i o celu na jaki zbiera jeden procent podatku dochodowego. Natomiast do jej kompetencji powinno należeć dzielenie tych pieniędzy pomiędzy potrzebujących. O tym kto dostanie te pieniądze powinien decydować np. zarząd, rada, itd. Natomiast w komunikacie skierowanym do ofiarodawców - moim zdaniem - należałoby wskazać konkretny cel, na który zbiera pieniądze np. na dzieci ze stwardnieniem rozsianym, bez zamieszczania listy z nazwiskami tych osób.

Tak. W ten sposób zbierają pieniądze banki żywności, na rzecz ograniczenia zjawiska niedożywienia lub na walkę z marnowaniem jedzenia w poszczególnych regionach i na terenie kraju,,. Dopiero jak pozyskają środki decydujemy na co zostaną przeznaczone.

Organizacje, które zajmują się pomocą osobom chorym zdominowały ten 1 proc. I dlatego na inne cele, na przykład na walkę z niedożywieniem, na działania kulturalne, oświatowe i inne działania pomocowe zostaje już niewiele tych środków. Federacja skupia jest 27 Banków Żywności. W 2010 r. przekazały one 68 tys. ton żywności za pośrednictwem 3. 5 tys. organizacji i instytucji o wartości ponad 200 milionów zł. Żywność ta trafiła do miliona potrzebujących. Zapraszam na stronę WWW.bankizywnosci.pl

@RY1@i02/2011/071/i02.2011.071.214.0007.001.jpg@RY2@

Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności i członek Rady Pożytku Publicznego

Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.