Dziennik Gazeta Prawana logo

Samozatrudniony nie straci ulgi internetowej w 2013 roku

13 marca 2012

Odliczenia Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą w kosztach uzyskania przychodów swojej firmy może uwzględnić wydatki ponoszone na internet. Co więcej, korzystanie z tego rozwiązania nie jest ograniczone żadnymi limitami kwotowymi

Od 1 stycznia 2013 r. z przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych ma zniknąć ulga internetowa. Takie zmiany przewiduje projekt zmian do ustawy o PIT autorstwa Ministerstwa Finansów. Argumentem, który przeważył likwidację tego odliczenia, jest to, że nie spełnia ono zakładanych celów. Przypomnijmy, że ulga miała przede wszystkim zrekompensować podatnikom wzrost cen dostawy sieci, spowodowanych podniesieniem stawki od towarów i usług z 7 do 22 proc. Tymczasem w ostatnich latach z uwagi na dużą konkurencję na rynku dostawców mediów elektronicznych ceny te znacznie się obniżyły.

Rozliczenia firmowe

Z pomysłu resortu z pewnością są niezadowoleni podatnicy, którzy o wydatki internetowe pomniejszali swój dochód, a tym samym podatek do zapłaty.

Powodów do niezadowolenia nie mogą mieć natomiast przedsiębiorcy, dla których dostęp do sieci jest ważny ze względu na wykonywaną działalność gospodarczą. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, by tego typu wydatki zaczęli uwzględniać w kosztach uzyskania przychodu. Zresztą mogą to robić już dziś, nie czekając na zmiany w ustawie. Rozwiązanie to jest bardzo korzystne zwłaszcza dla osób, które ponoszą spore wydatki. Tymczasem zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ulga internetowa w PIT jest limitowana - roczny dochód można pomniejszyć o wydatki ponoszone na sieć do wysokości 760 zł. Zatem jeśli podatnik w ciągu roku wydaje na internet 1 tys. zł, od dochodu odliczy tylko 760 zł. Reszta, czyli 240 zł, przepada. Kwoty tej nie można bowiem przenieść np. na kolejne rozliczenia PIT.

Tymczasem w ewidencji firmowej w kosztach uzyskania przychodu może się znaleźć cały wydatek związany z korzystaniem ze światłowodów. Tu nie obowiązują żadne limity kwotowe. Jednak trzeba pamiętać o pewnych zasadach.

Warunki do spełnienia

Przepisy zakładają, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem tych wymienionych w art. 23 ustawy o PIT.

Wyrażenie "w celu osiągnięcia przychodu" oznacza, że nie wszystkie wydatki ponoszone przez podatnika w związku z osiąganiem przychodów z tytułu działalności gospodarczej podlegają odliczeniu od podstawy opodatkowania (przychód minus koszty = dochód).

Zgodnie ze stanowiskiem organów podatkowych - prezentowanym w interpretacjach - przez sformułowanie "w celu" należy rozumieć "dążenie do osiągnięcia jakiegoś stanu rzeczy" (przychodu), przy czym "dążenie podatnika" musi mieć przymiot celowości, jeżeli na podstawie dostępnej wiedzy o związkach przyczynowo-skutkowych można zasadnie uznać, że poniesiony koszt może przynieść oczekiwane następstwo (przychód).

Zatem kosztem uzyskania przychodów nie są wszystkie wydatki, ale tylko takie, które nie są wymienione w art. 23 ustawy o PIT i których poniesienie pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym z uzyskaniem (zwiększeniem) przychodu z danego źródła bądź też zachowaniem lub zabezpieczeniem źródła przychodów. Ciężar wykazania tego związku spoczywa jednak na podatniku.

Aby zatem wydatek mógł być uznany za koszt uzyskania przychodu, powinien spełniać łącznie następujące warunki:

pozostawać w związku przyczynowo-skutkowym z przychodem lub źródłem przychodu i być poniesiony w celu osiągnięcia przychodu lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodu,

nie znajdować się na liście wydatków nieuznawanych za koszty uzyskania przychodów, wymienionych w art. 23 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych,

być właściwie udokumentowany.

Albo koszty, albo ulga

Jeśli przedsiębiorca będzie potrafił udowodnić i będzie miał dowody na to, że korzystanie z internetu jest niezbędne dla prowadzenia jego firmy, bez problemu uwzględni te wydatki w kosztach. Dzięki temu zmniejszy swoją podstawę do opodatkowania, co przekłada się na wysokość podatku do zapłaty. Trzeba tylko pamiętać, że podatnicy, którzy już dziś zdecydują się ujmować wydatki na internet w kosztach, nie będą mogli ponownie uwzględnić ich w odliczeniu w ramach ulgi internetowej. Podatnik musi zdecydować, czy uwzględnia internet w kosztach firmy, czy odlicza go od dochodu w zeznaniu.

424 mln zł zostaną w budżecie w 2014 r. po likwidacji ulgi internetowej w PIT według szacunków resortu finansów

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 22, 23, 26 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.