Ulga w PIT dla małych gospodarstw niezbyt atrakcyjna
Grażyna Nelip Niski limit zwolnienia - 7 tys. zł rocznie - i obowiązki związane z ewidencją sprzedaży raczej nie zachęcą drobnych producentów żywności do wyjścia z szarej strefy. Po opodatkowaniu nakłady mogą się bowiem okazać wyższe niż zyski
Senatorowie chcą, aby przychody ze sprzedaży żywności wytworzonej w gospodarstwach rolnych były zwolnione z PIT. Chodzi np. o pieczywo, wędliny, dżemy, kompoty czy sery wytworzone ze składników pochodzących z własnej uprawy albo hodowli i sprzedawane na terenie swojego gospodarstwa lub na targowiskach. Ulgą mają być objęte przychody do 7 tys. zł rocznie (na 10 tys. zł nie zgodził się minister finansów). Nadwyżka powyżej tego limitu będzie opodatkowana według 18- lub 32-proc. stawki. Czy senacki projekt będzie pomocny np. dla gospodarstw agroturystycznych?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.