Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunalski test cierpliwości. Czeka NSA, niecierpliwią się podatnicy

27 czerwca 2018

Z Trybunałem Konstytucyjnym tak to już jest. Co roku najciekawsze sprawy zostawia sobie do rozstrzygnięcia tuż przed wakacjami. Przedurlopową wokandę wypełnia do granic możliwości, przy ogłaszaniu wyroku obiecuje, że wszystko dokładnie wyjaśni w pisemnym uzasadnieniu, a potem zamyka drzwi na klucz i wyjeżdża.

W tym czasie gorliwy słuchacz trybunalskiego wyroku, zmamiony obietnicą, że wszystkiego dowie się ze szczegółami na piśmie, zagląda co dzień na internetową stronę TK. I co widzi? Nic nie widzi. Cisza. Klika jeszcze raz. Znów to samo. I tak przez miesiąc.

A przecież miał się dowiedzieć, jak to będzie teraz z tymi nieodpłatnymi dochodami. Czy w końcu każą mu zapłacić 75 proc. podatku, czy odpuszczą? Tak jak odpuścili tym, którzy niekonstytucyjną sankcję zapłacili w latach 1998-2006. Teraz - przypomnijmy - chodzi o podatników, którym przyszło zmierzyć się z fiskusem, począwszy od 2007 r.

Wszystko byłoby jasne, gdyby 29 lipca 2014 r. trybunał nie odroczył o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego art. 20 ust. 3 ustawy o PIT. Gdyby nie zasiał niepewności wyrażonej słowami sędziego sprawozdawcy. Wprawdzie sędzia Stanisław Biernat podkreślił, że przez półtora roku organy administracyjne i sądy powinny przestrzegać i stosować zakwestionowaną regulację, ale uwaga ta - o ile słuszna w odniesieniu do urzędników - wydaje się na wyrost względem sędziów. Bo cóż powstrzyma niezawisłego sędziego przed niestosowaniem przepisu, który od początku jest niekonstytucyjny i którego od początku nie powinno być w systemie prawa?

Być może odpowiedź kryje się w pisemnym uzasadnieniu wyroku TK. Problem polega na tym, że nikt go do tej pory nie widział. Minął miesiąc od decyzji i przez ten czas Naczelny Sąd Administracyjny wydał już sto postanowień, w których podjął postępowania zawieszone wcześniej z powodu oczekiwania na trybunalski werdykt. Sto postanowień i ani jednego wyroku. Najwyraźniej sędziowie NSA też czekają. Też chcieliby poczytać, co spowodowało, że TK odroczył utratę mocy obowiązywania niekonstytucyjnego przepisu o 18 miesięcy. Co miał na myśli, stwierdzając, że nie można zaakceptować sytuacji, w której niektórzy podatnicy uchylają się od wypełnienia ciążącego na nich obowiązku. Czyżby zasada ta nie obowiązywała rok temu, gdy trybunał orzekał o niekonstytucyjności tego samego przepisu, lecz w odniesieniu do lat 1998-2006?

Na skutek ubiegłorocznego orzeczenia TK sąd kasacyjny uchylił wszystkie wcześniejsze wyroki i decyzje niekorzystne dla osób, którym groziła zapłata 75 proc. podatku. Jak postąpi teraz?

Cóż mają powiedzieć ci, którzy od miesięcy (ba! - od lat) żyją w niepewności, czy będą musieli oddać fiskusowi trzy czwarte swojego zarobku?

Jak to dobrze, że wakacje już się kończą.

@RY1@i02/2014/168/i02.2014.168.183000200.802.jpg@RY2@

WOJTEK GÓRSKI

Katarzyna Jędrzejewska zastępca kierownika Gazety Prawnej

Katarzyna Jędrzejewska

zastępca kierownika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.