Słowa nie wystarczą, a prostytucję trudno udowodnić...
Problem:
Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych i w ordynacji podatkowej dotyczący nieujawnionych źródeł przychodów spowodował dyskusję na temat objęcia podatkiem przychodów z prostytucji. Dziś to organ podatkowy musi udowodnić podatnikowi, że uzyskał dochody, których nie opodatkował. Jeśli podatnik powoła się na fakt, że uzyskał dochód z prostytucji, to organ ma związane ręce. Ministerstwo Finansów zaproponowało więc zmianę, zgodnie z którą to podatnik ma dowieść, skąd miał dochody. Część ekspertów podatkowych uznała, że resort chce opodatkować przychody z nierządu. Czy w praktyce tak się stanie?
Założenia do projektu zmian ustawy o PIT i ordynacji podatkowej
Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT spod opodatkowania wyłączone są przychody wynikające z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Ten przepis nie ulegnie zmianie. Do art. 2 ustawy o PIT ma zostać dodany ust. 6, który zakłada, że w razie braku przeciwnego dowodu przyjmowane będzie domniemanie, że przychody pochodzą z czynności, które mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Oznacza to, że jeśli podatnik nie przedstawi dowodów na to, że uzyskiwane przez niego przychody pochodzą z czynności, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, to będą opodatkowane na normalnych zasadach.
Ponadto przychody nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych mają być opodatkowane przy zastosowaniu 75. proc. stawki ryczałtowej. Za podstawę opodatkowania proponuje się uznać "sumę występujących w roku podatkowym nadwyżek wydatków nad przychodami opodatkowanymi lub przychodami (dochodami) nieopodatkowanymi".
Chodzi o przychody (dochody) nieopodatkowane legalnie, a więc te, do których stosuje się zwolnienia podatkowe lub na mocy przepisów są wyłączone z opodatkowania.
Projekt przewiduje również możliwość obniżenia stawki z 75 proc. do 55 proc. Niższa stawka podatku może zostać zastosowana w przypadku podatnika, który w trakcie toczącego się postępowania ujawni i jednocześnie uprawdopodobni, że nadwyżka wydatków nad przychodami opodatkowanymi lub przychodami (dochodami) nieopodatkowanymi została pokryta z przychodów (dochodów) niezadeklarowanych, z tytułu których zobowiązanie podatkowe w PIT uległo już przedawnieniu. Z propozycji zmian wynika również, że organy podatkowe będą mogły opodatkowywać przychody podatników mimo upływu terminu przedawnienia.
KONFRONTACJE
@RY1@i02/2014/134/i02.2014.134.071000200.803.jpg@RY2@
Dr Jowita Pustuł doradca podatkowy w J. Pustuł, M. Przywara Doradztwo Podatkowe
Należy się zastanowić, czy wprowadzeniu zmian w zakresie opodatkowania przychodów pochodzących z czynności, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, nie powinna towarzyszyć nowelizacja art. 122 i 187 ordynacji podatkowej. W trudnej sytuacji będą bowiem organy podatkowe posiadające dowody na to, że uzyskane przez podatnika przychody pochodzą np. z przestępstwa, zwłaszcza gdy nie będzie on podejmować kroków mających na celu obalenie domniemania z art. 2 ust. 6 ustawy o PIT. Pojawi się pytanie, czy organy muszą opodatkować takie przychody PIT, czy też nie. Należy pamiętać, że zgodnie z art. 122 ordynacji organy zobowiązane są do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. W art. 187 par. 1 ordynacji to na organy podatkowe nałożono obowiązek gromadzenia dowodów co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Natomiast co do przedawnienia zobowiązań podatkowych w PIT, to stanie się ono fikcją, a więc minister finansów powinien zastanowić się, czy proponowane przez niego rozwiązania nie zostaną uznane za niekonstytucyjne. Na problem efektywnego braku przedawnienia zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 lipca 2013 r. (sygn. akt SK 18/09). Wskazał w nim, że opodatkowanie dochodu w sytuacji, w której związane z nim zobowiązanie podatkowe uległo już przedawnieniu, podważa sens instytucji przedawnienia i eliminuje mechanizm stabilizacji sytuacji podatnika.
@RY1@i02/2014/134/i02.2014.134.071000200.804.jpg@RY2@
Dominik Szczygieł doradca podatkowy, radca prawny w MSDS LEGAL Szczotka Szczygieł
Zaproponowane przez resort finansów rozwiązanie nie legalizuje zjawiska nierządu. Projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych ma na celu opodatkowanie faktycznych dochodów z wszelkich "niejawnych" (w tym nielegalnych) źródeł, w tym z prostytucji. Nierząd nadal pozostaje sferą, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. W przypadku osób powołujących się na uzyskiwanie przychodów z tego właśnie tytułu - odwrócony ma zostać ciężar dowodu. Zgodnie z propozycją brzmienia art. 2 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - w braku przeciwnego dowodu przyjmuje się, że przychody pochodzą z czynności, które mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy. Rozumiem intencję ustawodawcy (uszczelnianie systemu) - ale się z nią nie zgadzam. W pewnym sensie doprowadzi to do występowania trudnych i niezręcznych sytuacji w relacjach podatnik - służby skarbowe. O czekiwanie, że podatnik będzie ujawniał szczegóły swojego życia intymnego, wydaje mi się naruszeniem godności podatnika jako człowieka. Wiem, że zabrzmi to górnolotnie, ale czy to moralne, by państwo zachęcało do dokumentowania tego typu działalności?
Oprac. Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu