Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolta fiskusa w sprawie sprzedaży prywatnego auta przedsiębiorcy

11 września 2017

Przez lata organy twierdziły, że przychód ze zbycia takiego samochodu należy zaliczyć do przychodów ze sprzedaży poza działalnością gospodarczą. Ostatnio szef KIS zaprezentował inne stanowisko, ale szybko skorygowało je Ministerstwo Finansów

W ostatnim czasie w mediach wiele pisano o zmianie stanowiska fiskusa dotyczącego przychodu ze sprzedaży samochodu prywatnego, wykorzystywanego również w działalności gospodarczej, ale niewprowadzonego do ewidencji środków trwałych. Koszty użytkowania takiego samochodu rozlicza się kilometrówką.

Najpierw szef Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że sprzedaż takiego samochodu należy zaliczać do przychodów z działalności gospodarczej z uwagi na art. 14 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o PIT, który nieco się zmienił od 1 stycznia 2015 r. Tyle że Ministerstwo Finansów nie zgodziło się z takim stanowiskiem szefa KIS i je skorygowało.

W odpowiedzi na pytania DGP resort wyjaśnił, że sprzedaż prywatnego samochodu wykorzystywanego w działalności na podstawie kilometrówki generuje przychód ze sprzedaży rzeczy poza działalnością. Jeśli więc podatnik sprzedaje auto przed upływem pół roku od jego nabycia, musi zapłacić PIT.

Warto jednak zwrócić uwagę na inne zagadnienie pośrednio związane z powyższym problemem. Jak wskazuje Piotr Liss, doradca podatkowy i partner w RSM Poland, od 1 stycznia br. zmieniły się bowiem przepisy dotyczące amortyzacji środków trwałych. Jeśli zapłata nastąpiła w formie gotówkowej, a kwota przekroczyła 15 tys. zł, odpisy amortyzacyjne nie stanowią kosztu uzyskania przychodów. - Przepisy te dotyczą zakupów dokonanych od przedsiębiorcy - zaznacza ekspert. Dodaje, że brak jest jednak doprecyzowania, co oznacza zakup od przedsiębiorcy.

Gdyby uznać, że sprzedaż prywatnego samochodu niewprowadzonego do ewidencji oznacza sprzedaż przez osobę prywatną, to zasada dotycząca zapłaty w formie gotówkowej nie miałaby zastosowania. Nabywca będący przedsiębiorcą mógłby kupić samochód np. za 20 tys. zł, zapłacić gotówką, wprowadzić pojazd do ewidencji środków trwałych i go amortyzować.

Natomiast gdy przyjmiemy, że nabywca kupuje od przedsiębiorcy prywatny samochód, który był używany w biznesie, to w efekcie zapłata gotówką pozbawi go możliwości amortyzowania samochodu. Wtedy nie ma wyjścia. Wymienione wcześniej limity transakcji gotówkowych trzeba zastosować.

Łukasz Zalewski

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.