Kwotę wolną najpierw zobaczymy, odczujemy później
Rosną szanse, że pomysł na jej podwyżkę poznamy w ramach podsumowania 100 dni rządu
Za nieco ponad dwa tygodnie minie 100 dni od momentu utworzenia gabinetu Donalda Tuska. Premier i ministrowie mają pokazać wtedy, jak realizowana jest umowa koalicyjna. I choć dla rządu to ona jest wyznacznikiem skuteczności działania, to dla wyborców KO ma ona mniejsze znaczenie niż ogłoszone w kampanii 100 konkretów, z czego zdaje sobie sprawę otoczenie premiera. – Nie ma na poważnie mowy o sprawozdaniu ze 100 konkretów, jeśli nie będzie wiadomo, co z podwyżką kwoty wolnej – słyszymy od naszego rozmówcy. W 100 konkretach autorzy programu napisali wprost: „Podniesiemy kwotę wolną od podatku – z 30 tys. zł do 60 tys. zł., w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów”.
Z otoczenia premiera płyną sygnały, że nie oznacza to, że poznamy projekt ustawy dotyczący podwyżki kwoty. Ale jest bardzo prawdopodobne, że dowiemy się, od kiedy może być wprowadzona i w jakiej formie. – Bardzo chętnie poszedłbym w scenariusz, byśmy razem z naszymi przyjaciółmi z KO coś pokazali i w sprawie kwoty, i w sprawie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Pora wywiązać się z obietnic – mówi nam ważny polityk Trzeciej Drogi. Zysk dla podatników z powodu podwyższenia kwoty to maksymalnie 3600 zł rocznie dla tych, których pensja brutto to 5000 zł lub więcej. Miesięcznie więc to uzysk do 300 zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.