Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Instrumenty finansowe ujmuje się w odpowiedniej wysokości

22 października 2012

Obligacje, które zostały zakwalifikowane do kategorii "aktywów dostępnych do sprzedaży", wycenia się w wartości godziwej, np. wynikającej z notowań

W dzisiejszym odcinku eksperci pokazują na przykładach błędy, jakie są popełniane przy wycenie instrumentów finansowych. Definicja tych składników majątku zawarta jest w art. 3 ust. 1 pkt 23 ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 152, poz. 1223 z późn. zm.). Zgodnie z nim wspomniany składnik majątku stanowi kontrakt, który powoduje powstanie aktywów finansowych u jednej ze stron i zobowiązania finansowego albo instrumentu kapitałowego u drugiej ze stron pod warunkiem, że z kontraktu zawartego między dwiema lub więcej stronami jednoznacznie wynikają skutki gospodarcze, bez względu na to, czy wykonanie praw lub zobowiązań wynikających z kontraktu ma charakter bezwarunkowy albo warunkowy. Do instrumentów finansowych nie zalicza się w szczególności: rezerw i aktywów z tytułu odroczonego podatku dochodowego, określonych w przepisie umów o gwarancje finansowe i przeniesienie praw z papierów wartościowych i niektórych umów połączenia spółek.

Wycenę instrumentów finansowych reguluje rozporządzenie ministra finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych (Dz.U. nr 149, poz. 1674 z późn. zm.). Podmioty, których sprawozdania nie podlegają badaniu, mogą zrezygnować z jego stosowania. Jest to jednak możliwe pod warunkiem, że nie zniekształci to obrazu wykazywanego w sprawozdaniu finansowym.

Sprawozdanie spółki z o.o. nie podlega badaniu przez biegłego rewidenta. Głównym rodzajem działalności, jaki spółka prowadzi, jest zawieranie instrumentów pochodnych w celach spekulacyjnych. Na dzień bilansowy spółka wyceniła instrumenty pochodne w wartości godziwej. Wycena instrumentów pochodnych otwartych na dzień bilansowy stanowiła blisko 60 proc. sumy bilansowej. W informacji dodatkowej do sprawozdania nie zamieściła żadnych informacji na temat instrumentów finansowych, argumentując, że nie podlega obowiązkowi stosowania rozporządzenia ministra finansów z 12 grudnia 2001 r., a załącznik nr 1 do ustawy o rachunkowości nie nakłada szczególnych obowiązków informacyjnych w zakresie instrumentów finansowych.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2012/205/i02.2012.205.00800020a.101.jpg@RY2@

dr Andre Helin, prezes BDO

Argumentacja spółki nie jest uzasadniona. Paragraf 2 pkt 2 rozporządzenia ministra finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych stanowi wprawdzie, że jego przepisów mogą nie stosować jednostki, których sprawozdania finansowe nie podlegają obowiązkowemu badaniu, jednakże zwolnienie dotyczy wyłącznie sytuacji, w której jego zastosowanie nie wywiera istotnie ujemnego wpływu na realizację obowiązku, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o rachunkowości. W przypadku spółki, której podstawowa działalność opiera się na stosowaniu instrumentów pochodnych wycena instrumentów pochodnych, oraz ujawnienie wyczerpujących informacji o instrumentach pochodnych jest kluczowe aby uznać, że sprawozdanie finansowe spełnia warunek rzetelnego i jasnego przedstawienia sytuacji majątkowej i finansowej oraz wyniku finansowego spółki. Postępowanie spółki jest zatem nieprawidłowe , gdyż spółka jest zobowiązana do stosowania rozporządzenia. Rozdział 5 rozporządzenia określa zakres minimalnych ujawnień.

Ponadto należy zwrócić uwagę, że obowiązek ujawnienia informacji o instrumentach pochodnych wynika również z załącznika nr 1 do ustawy o rachunkowości, na który spółka się powoływała. Załącznik ten zawiera katalog ujawnień, lecz równocześnie stanowi, że w przypadku gdy inne informacje niż wymienione powyżej mogłyby w istotny sposób wpłynąć na ocenę sytuacji majątkowej, finansowej oraz wynik finansowy jednostki, należy  je ujawnić.

Instrumenty pochodne posiadane przez spółkę stanowiły istotną wartość w jej całkowitym majątku, a zatem również załącznik nr 1 do ustawy o rachunkowości obliguje spółkę do zaprezentowania informacji o instrumentach pochodnych.

Spółka kupiła obligacje Skarbu Państwa. Chciałaby uniknąć wyceny obligacji w wartości godziwej z uwagi na potencjalne wahania ich cen, dlatego też zaliczyła zakupione instrumenty finansowe do kategorii "aktywa finansowe utrzymywane do terminu wymagalności", gdyż kategoria ta wyceniana jest w zamortyzowanym koszcie, a nie w wartości godziwej. Intencją spółki jest utrzymywanie obligacji przez jak najdłuższy czas. Z analizy płynności spółki wynika, że prawdopodobnie zajdzie konieczność sprzedania obligacji przed terminem ich wymagalności, ponieważ spółka realizuje znaczący projekt inwestycyjny i środki ze sprzedaży obligacji przed terminem ich wymagalności zostaną wykorzystane w celu realizacji tego projektu.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2012/205/i02.2012.205.00800020a.102.jpg@RY2@

dr Katarzyna Iwuć, biegły rewident, partner w BDO

Obligacji nie można zakwalifikować do kategorii "aktywów finansowych przeznaczonych do obrotu", gdyż spółka nie zamierza ich zbyć w krótkim terminie. Nie jest również możliwe zaliczenie obligacji do kategorii "pożyczki i należności własne" ponieważ środki pieniężne nie zostały przekazane bezpośrednio drugiej stronie kontraktu (zazwyczaj tego typu emisje odbywają się za pośrednictwem instytucji finansowych). Pozostają więc dwie możliwe kategorie: "aktywa finansowe utrzymywane do terminu wymagalności" i "aktywa finansowe dostępne do sprzedaży". Jeżeli spółka nie zamierza lub nie ma możliwości utrzymywania obligacji do terminu wymagalności, wówczas musi zaliczyć je do "aktywów finansowych dostępnych do sprzedaży". Jeżeli jednak chce i ma możliwość utrzymywania obligacji do terminu wymagalności, wówczas powinna zaliczyć je do "aktywów finansowych utrzymywanych do terminu wymagalności". W tym przypadku spółka ma zamiar utrzymywania obligacji do terminu wymagalności, a jednak nie ma takich możliwości, gdyż jest wysoce prawdopodobne, że sytuacja płynnościowa spółki wymusi wcześniejszą sprzedaż obligacji. Zaliczenie do "aktywów finansowych utrzymywanych do terminu wymagalności" nie jest więc możliwe, a spółka postąpiła nieprawidłowo. Pozostaje zatem kategoria "aktywów finansowych dostępnych do sprzedaży", a co się z tym wiąże, spółka będzie zobowiązana do wyceny obligacji w wartości godziwej. Rozporządzenie ministra finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych nakazuje wycenę instrumentów finansowych zaliczonych do kategorii "aktywów finansowych przeznaczonych do sprzedaży" wyłącznie w wartości godziwej. Ponieważ obligacje skarbowe są notowane, w praktyce spółka będzie zobowiązana do wyceny obligacji według wartości wynikających z notowań na dzień wyceny. Rozporządzenie dopuszcza dwa sposoby ujęcia wyceny "aktywów finansowych dostępnych do sprzedaży" w wartości godziwej. Pierwszy sposób zakłada ujęcie odsetek od obligacji w przychodach finansowych, a dodatkową kwotę zysku lub straty z przeszacowania w kapitale (funduszu) z aktualizacji wyceny. Drugi sposób nakazuje ujęcie całości zmiany wartości obligacji w przychodach (rzadziej kosztach) finansowych. Wyboru sposobu ujęcia wyceny dokonuje się w polityce rachunkowości spółki i powinien on być stosowany spójnie do ujęcia wszystkich aktywów. Spółce, której intencją jest uniknięcie ujmowania wahań cen obligacji w wyniku finansowym, można zalecić przyjęcie w polityce rachunkowości pierwszego z wymienionych sposobów.

30 marca 2012 r. spółka zawarła z bankiem kontrakt forward typu NDF (non deliverable forward). Na podstawie kontraktu zobowiązała się kupić, a bank sprzedać 150 000 zł. dolarów po kursie 3,30 zł z 30 czerwca 2012 r. W dniu rozliczenia kurs spot wyniósł 3,20 zł za dolara . Jako rozliczenie kontraktu spółka zapłaciła bankowi różnicę w kwocie 15 000 zł (3,30-3,20 x 150 000 dolarów). Różnica została zaksięgowana w koszty finansowe, zaś w analityce jako ujemne różnice kursowe.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2012/205/i02.2012.205.00800020a.103.jpg@RY2@

Adam Olszewski, ekspert BDO

Sposób księgowania przez jednostkę rozliczenia kontraktu nie jest poprawny. Należy zwrócić uwagę, że co prawda kontrakt związany jest z powstaniem różnicy kursowej pomiędzy kursem spot, tj. z dnia rozliczenia, a kursem terminowym, jednak kontrakt zawarty przez spółkę ma charakter instrumentu finansowego, a ściślej jest instrumentem pochodnym. Zgodnie z par. 3 pkt 4 rozporządzenia ministra finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych - do instrumentów pochodnych zalicza się w szczególności transakcje terminowe, takie jak kontrakty forward lub futures, opcje oraz kontrakty swap. Pochodne instrumenty finansowe zalicza się do aktywów finansowych lub zobowiązań finansowych przeznaczonych do obrotu, z wyjątkiem przypadku, gdy jednostka uznaje zawarte kontrakty za instrumenty zabezpieczające (par. 6. ust. 2 rozporządzenia). Na podstawie par. 38 ust. 2 rozporządzenia wyniki ze sprzedaży oraz inne zyski i straty ustalone na dzień wyłączenia z ksiąg rachunkowych aktywów finansowych zaliczonych do kategorii przeznaczonych do obrotu wykazuje się w rachunku zysków i strat odpowiednio jako zysk lub stratę ze zbycia inwestycji. Z tego wynika, że sposób, w jaki spółka zaksięgowała wynik rozliczenia kontraktu forward, będzie skutkował powstaniem błędu prezentacyjnego w sprawozdaniu finansowym. Różnice kursowe są ujmowane w rachunku zysków i strat per saldo w innych przychodach finansowych bądź w innych kosztach finansowych. Natomiast zrealizowane zyski bądź straty z instrumentów pochodnych należy wykazać również w przychodach albo kosztach finansowych, lecz jako zysk lub stratę ze zbycia inwestycji.

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.