Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
CIT

Kiedy podatnik potrąci podatek u źródła przy zakupie oprogramowania komputerowego

8 marca 2010
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jakie problemy mają przedsiębiorcy nabywający oprogramowanie komputerowe zza granicy?

doradca podatkowy w MDDP

@RY1@i02/2010/046/i02.2010.046.086.004b.001.jpg@RY2@

Magdalena Zamoyska, doradca podatkowy w MDDP

Podstawowy problem sprowadza się do ustalenia, czy dokonując wypłat należności za prawo do użytkowania oprogramowania komputerowego, przedsiębiorcy muszą potrącić podatek u źródła. Zasada wydaje się być prosta: w przypadku dochodów osiąganych przez nierezydentów ich opodatkowanie powinno być rozstrzygnięte zgodnie z postanowieniami umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Umowy te, co do zasady, przewidują, że należności licencyjne mogą podlegać opodatkowaniu również w państwie źródła (w którym powstają), ale nałożony przez państwo źródła podatek nie może wynieść więcej niż zazwyczaj 5 lub 10 proc. W celu ustalenia, czy podatek powinien być pobrany, płatnik sięga do definicji należności licencyjnych w danej umowie. I tu zaczyna się podstawowy problem. Umowy te bowiem najczęściej odnoszą się tylko do opłat za użytkowanie praw autorskich z tytułu twórczości artystycznej, literackiej bądź naukowej. Taki katalog nie zawiera praw autorskich z tytułu oprogramowania komputerowego, teoretycznie więc płatnik nie musi pobrać podatku u źródła. Tymczasem opierając się na stanowiskach organów podatkowych, można zauważyć wyraźną tendencję do uznawania takich opłat jako mieszczących się w definicji należności licencyjnych.

Przedmiotem praw autorskich są wprawdzie prawa do programów komputerowych, jednak są one wymienione odrębnie obok praw literackich czy naukowych. To wydaje się przesądzać o intencji polskiego ustawodawcy do uznania praw z tytułu programów komputerowych za oddzielne od praw z jakichkolwiek innych tytułów. Organy podatkowe jednak praktycznie jednomyślnie wskazują, że takie uregulowanie nie przekreśla charakteru opłat za programy komputerowe jako należności licencyjnych. Wystarczający jest fakt uznania ich za prawa autorskie. Trudno zrozumieć taką konkluzję, w szczególności w świetle umów z Portugalią czy Kazachstanem, gdzie programy komputerowe zostały wprost uznane za należności licencyjne. Trzeba więc uznać, że jeśli dana umowa takich opłat jako należności licencyjnych nie wymienia, to płatnik nie powinien potrącać podatku u źródła. Taka sytuacja wystąpi przy wypłatach należności na rzecz kontrahenta z Irlandii, Francji, Kanady, Danii czy Norwegii. Obecne, pozytywne rozstrzygnięcia sądów administracyjnych mogą stanowić argument za ubieganiem się o zwrot nienależnie pobranego podatku od wypłat należności za prawa do użytkowania oprogramowania komputerowego.

Jeżeli płatnik decyduje się na pobranie podatku u źródła, to zastosowanie wynikającej z danej umowy stawki będzie możliwe tylko pod warunkiem posiadania certyfikatu rezydencji kontrahenta dla celów podatkowych. W przeciwnym razie przedsiębiorca będzie musiał potrącić podatek w wysokości 20 proc. przychodów. Podobnie będzie, gdy wypłata należności licencyjnych za programy komputerowe będzie dokonywana na rzecz podmiotu z kraju, z którym Polska nie posiada umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Wówczas stosuje się art. 21 ust. 1 ustawy o CIT.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.