Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie uchwała w sprawie podatku od zagranicznych usług

22 grudnia 2016

postanowienie Nadszedł czas, by rozstrzygnąć wieloletnie wątpliwości w sprawie poboru podatku u źródła - uznał wczoraj NSA. Chodzi o przepisy, które obowiązują tylko do końca 2016 r.

Problem dotyczy głównie polskich przedsiębiorców, którzy zamawiają za granicą usługi doradcze bądź prawne. Równie duże trudności mają jednak także firmy wynajmujące tam samochody bądź urządzenia przemysłowe.

Od wypłacanego swoim kontrahentom wynagrodzenia powinny potrącać tzw. podatek u źródła. Danina należy się polskiemu fiskusowi, bo zgodnie z przepisami ustaw o PIT i CIT każdy nierezydent (w tym przypadku zagraniczny usługodawca), który osiąga dochody na terytorium Polski, powinien rozliczyć się z nich z polskim fiskusem.

Różna może być tylko stawka tego podatku. Jeśli zagraniczny kontrahent przekaże Polakowi swój certyfikat rezydencji, to podatek powinien być potrącony według stawki określonej w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartej między Polską a danym krajem (najczęściej od 5 do 10 proc.).

Jeżeli jednak zagraniczna firma nie przekazałaby certyfikatu rezydencji, to polski przedsiębiorca powinien potrącić podatek w wysokości 20 proc. wypłacanego za granicę wynagrodzenia.

Gdzie osiągnięty

Problem polega na tym, że przepisy, które obowiązują do końca 2016 r., nie wyjaśniają, kiedy nierezydent osiąga dochód na terytorium Polski.

Zdaniem Ministerstwa Finansów i części sądów administracyjnych ma to miejsce zawsze wtedy, gdy wynagrodzenie jest wypłacane z Polski.

Ale były też wyroki, z których wynikało, że dochód nie został osiągnięty w Polsce, jeżeli usługa była wykonana za granicą i tam zostały spożytkowane jej efekty.

Ten właśnie spór rozstrzygnie uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Uzasadniając wczorajsze postanowienie, sędzia Bogusław Dauter zwrócił uwagę na poglądy doktryny (m.in. prof. Ryszarda Mastalskiego), które przychylają się do stanowiska fiskusa. Wiele sądów administracyjnych zgadza się jednak z podatnikami i uważa, że podatek mógłby być pobrany tylko wtedy, gdyby zagraniczna firma realnie osiągnęła dochody w Polsce (np. realizując tu inwestycję). Nie wystarczy więc to, że otrzymała stąd jedynie pieniądze.

Gordyjski węzeł

W sprawie, która stała się powodem skierowania pytania pod uchwałę, chodziło o polską spółkę, która zamawiała u zagranicznych kontrahentów usługi doradcze i prawnicze. W całości były one wykonywane za granicą. Natomiast ich efekty były wykorzystywane w Polsce i stąd też szło wynagrodzenie.

Polska firma uważała, że w tej sytuacji nie powinna potrącać podatku u źródła, bo jedynym związkiem zagranicznych kontrahentów z Polską było otrzymywanie stąd wynagrodzenia za swoje usługi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanął po stronie spółki.

NSA, rozpatrując skargę kasacyjną fiskusa, nie rozstrzygnął sporu. Uznał, że czas, aby zadbać o jednolitość orzecznictwa. Dlatego skierował pytanie do poszerzonego składu.

Pytanie brzmi, czy obowiązek podatkowy, o którym mowa w art. 3 ust. 2 ustawy o CIT, od dochodów osiąganych na terytorium RP przez podatników niemających tu siedziby lub zarządu, należy wiązać z miejscem uzyskania przychodu rezydenta podatkowego, czy też z miejscem zrealizowania świadczenia.

Ważne

Z części wyroków wynika, że wypłata wynagrodzenia z Polski to za mało, aby polski fiskus mógł żądać podatku u źródła. Zgodnie z innymi, to w zupełności wystarczy. Liczba sprzecznych orzeczeń jest porównywalna

Fiskus już wygrał

Niezależnie od tego, które stanowisko podzieli poszerzony skład NSA, przedsiębiorcy od 2017 r. i tak nie uciekną przed poborem podatku u źródła. Wraz z nowelizacją, która obniżyła stawkę CIT dla małych firm, zmieniono także przepisy, które były dotychczas przyczyną sporu.

W 2017 r. będzie z nich jednoznacznie wynikać, że za dochody (przychody) osiągane przez podatników zagranicznych (niemających siedziby lub zarządu na terytorium Polski, czyli np. spółkę niemiecką) uważa się w szczególności dochody (przychody) z tytułu należności wypłacanych przez osoby i spółki z Polski, niezależnie od miejsca zawarcia umowy i wykonania świadczenia. Innymi słowy w przyszłym roku, spółka, której sprawę rozstrzygał NSA, nie miałaby już szans uniknąć obowiązku potrącenia podatku.

Patrycja Dudek

Mariusz Szulc

dgp@infor.pl

NSA z 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II FSK 3587/14.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.