Fundacja zapłaci CIT od skradzionego dochodu
Skoro pieniądze organizacji pożytku publicznego zostały zdefraudowane przez byłą księgową, to nie zostały wydane na działalność statutową. Nie ma więc zwolnienia z podatku dochodowego - wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Spytała o to fundacja o statusie OPP, której księgowa systematycznie w latach 2013-2018 preparowała dokumenty w celu przywłaszczenia sobie pieniędzy należących do tej fundacji. Zarząd fundacji odkrył te nieprawidłowości dopiero w kwietniu 2019 r. i natychmiast powiadomił o nich prokuraturę.
Przez wszystkie te lata fundacja nie płaciła podatku od dochodów przeznaczonych na działalność statutową, zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 6c ustawy o CIT. Potem jednak, gdy wyszły na jaw nieprawidłowości, musiała skorygować deklaracje CIT-8 za lata 2013-2018 i zapłacić zaległy podatek wraz z odsetkami za zwłokę. Uważała jednak, że podatek ten powinien zostać jej zwrócony, bo - jak argumentowała - sama poniosła szkodę, powiadomiła prokuraturę o przestępczej działalności swojej księgowej i nie powinna być dodatkowo jeszcze za to wszystko ukarana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.