Lokale użytkowe nie podlegają zwolnieniu jako zasób mieszkaniowy
Do zasobów mieszkaniowych spółdzielni nie można zaliczyć lokali użytkowych, jeśli nie są one niezbędne do prawidłowego korzystania z lokali mieszkalnych.
Spółdzielnia mieszkaniowa wystąpiła z wnioskiem o potwierdzenie stanowiska, że budynki mieszkalne, wyposażenie techniczne budynków mieszkalnych, budynki niemieszkalne uzupełniające budownictwo mieszkaniowe, urządzenie i uzbrojenie terenów mieszczą się w zakresie pojęcia gospodarka zasobami mieszkaniowymi. W ocenie spółdzielni dochody uzyskane gospodarki tymi zasobami mieszkaniowymi korzystają ze zwolnienia z podatku dochodowego od osób prawnych.
Organ podatkowy nie zgodził się z podatniczką i wskazał na pismo Ministerstwa Finansów z 22 grudnia 2006 r. (nr DD6-8213-438/WK 06/339/391). Stwierdził, że w świetle aktualnego brzmienia art. 17 ust. 1 pkt 44 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 54, poz. 654 z późn. zm., dalej ustawa o CIT) nie ma podstaw do zaliczenia do zasobów gospodarki mieszkaniowej lokali użytkowych w budynkach mieszkalnych, budynków handlowo-usługowych, budynków dla osiedlowej działalności społeczno-wychowawczej i budowli sportowych.
Spółdzielnia nie zgodziła się z taką interpretacją i zarzuciła, że organ podatkowy nie dokonał samodzielnej wykładni przepisów podatkowych, poprzestając na przytoczeniu stanowiska Ministerstwa Finansów. Ponieważ organ odwoławczy nie uwzględnił argumentów podatniczki, sprawa trafiła do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę spółdzielni. Sąd wyjaśnił, że zakres spornego zwolnienia uległ zmianie od 1 stycznia 2007 r. Wyjaśniono, że ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych nie zawiera definicji pojęcia zasoby mieszkaniowe. Dlatego w ocenie WSA uzasadnione było posługiwanie się definicją zasobów mieszkaniowych zawartą w ustawie z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 31, poz. 266).
Również Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznał racji podatniczce. Sąd przypomniał, że zwrot: zasoby mieszkaniowe nie ma swojej ustawowej definicji. Jej brak powoduje, że przy ustalaniu jego znaczenia, nie tylko dopuszczalne, ale także celowe jest uwzględnienie reguł wykładni systemowej. W ocenie NSA sąd I instancji nie popełnił błędu, biorąc pod uwagę definicje zamieszczone w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Zabieg ten nie prowadzi do nadania nowego znaczenia określeniu zawartemu w ustawie podatkowej, a jedynie rekonstruuje to znaczenie przez odwołanie się do zobiektywizowanych, wyrażonych wprost w obowiązującym prawie, kryteriów.
Sąd kasacyjny potwierdził, że pojęcie: zasoby mieszkaniowe obejmuje swym zakresem lokale mieszkalne oraz pozostałe pomieszczenia i urządzenia wchodzące w skład budynku mieszkalnego lub znajdujące się poza nim, których istnienie jest niezbędne dla prawidłowego korzystania z mieszkań przez mieszkańców (lokatorów), a także ułatwiające im dostęp do budynku mieszkalnego i zapewniające jego sprawne funkcjonowanie, z wyłączeniem budynków niemieszkalnych, budynków handlowo-usługowych oraz budowli sportowych. Zdaniem NSA do zasobów mieszkaniowych w rozpatrywanym znaczeniu nie można też zaliczyć lokali użytkowych, jeśli nie są one niezbędne do prawidłowego korzystania z lokali mieszkalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu