Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ceny transferowe stosowane w branży produktów codziennego użytku często kwestionuje fiskus

29 czerwca 2018

Branża FMCG jest jedną z tych, w których liczba restrukturyzacji organizacyjnych w ostatnich latach jest bardzo wysoka. W konsekwencji w tym segmencie rynku kontrole są coraz częstsze

Ceny transferowe to zagadnienie podatkowe, które w pierwszej kolejności kojarzy się z funkcjonowaniem grup kapitałowych i realizowanymi w ramach tych grup transakcjami, w szczególności sposobem wyceny tych transakcji i konsekwencjami podatkowymi takiej wyceny.

- W praktyce kwestia cen transferowych ma swoją specyfikę w ujęciu konkretnej branży/sektora rynku, w których działają grupy kapitałowe. Wynika to przede wszystkim z charakterystyki modelu biznesowego realizowanego przez poszczególne grupy, który - swoją drogą - jest dostosowywany do funkcjonowania danej branży - wyjaśnia Aneta Błażejewska-Gaczyńska, partner w Ernst & Young.

Ta specyfika branżowa kwestii cen transferowych znajduje odzwierciedlenie m.in. w liczbie transakcji zawieranych przez podmioty powiązane, typach transakcji, metodologii ich wyceny i sposobie/podejściu do weryfikacji rynkowości cen, podejściu do sporządzania dokumentacji podatkowej. W konsekwencji prowadzi ona do tego, że dla każdej branży czy sektora rynku istnieje możliwość zdefiniowania pewnego zestawu kwestii z zakresu cen transferowych, który będzie dobrym punktem wyjścia do analizy cen wewnątrzgrupowych.

Oczywiście każda grupa kapitałowa i podmioty w ramach niej funkcjonujące są na tyle specyficzne, że oprócz takiego uniwersalnego zestawienia obszarów pytań/potencjalnych ryzyk cen transferowych zawsze pojawią się dodatkowe kwestie do rozważenia i analizy. Dziś ze specjalistami z Ernst & Young przeanalizowaliśmy wyłącznie takie, które zgłaszali przedstawiciele branży, w tym przypadku FMCG.

Specyfika sektora

Branża FMCG jest dobrym przykładem na potwierdzenie specyfiki branżowej zagadnienia cen transferowych, jako że jest zdominowana przez międzynarodowe koncerny.

- Tym samym ceny transferowe są integralnym elementem podatkowej i finansowej rzeczywistości, w jakiej funkcjonują podmioty z branży - zauważa Aneta Błażejewska-Gaczyńska.

Poza tym branża FMCG jest jedną z tych, w których liczba restrukturyzacji organizacyjnych w ostatnich latach jest bardzo wysoka, a przez to rodzi zainteresowanie władz podatkowych i podlega coraz bardziej wzmożonym kontrolom - wyjaśnia ekspert z Ernst & Young.

Reorganizacja łańcucha dostaw

Przed kryzysem ekonomiczno-gospodarczym, kiedy sytuacja finansowa podmiotów z branży była dobra, niewiele grup kapitałowych interesowało się zmianami w funkcjonowaniu własnego łańcucha dostaw, które w większości przypadków charakteryzowała duplikacja funkcji i odpowiedzialności w kontekście jego funkcjonowania w skali całej grupy. Według Anety Błażejewskiej-Gaczyńskiej w tamtym czasie istotniejsze dla podmiotów z branży były inwestycje w ekspansję terytorialną (wejście na nowe rynki zbytu) oraz w nowe produkty, co miało zapewnić im wzrost rentowności przez zwiększenie sprzedaży. Po zmianach warunków rynkowych podmioty z branży FMCG, dostrzegając ograniczone możliwości dalszego zwiększania sprzedaży (przez opisane działania) zaczęły analizować możliwości ograniczania kosztów funkcjonowania całej organizacji / biznesu.

- Sposobem na ograniczenie kosztów stały się m.in. restrukturyzacje - podkreśla nasza rozmówczyni z Ernst & Young.

Jednocześnie dodaje, że obecne modele biznesowe grup kapitałowych z branży FMCG, co do zasady, opierają się na strukturach, w ramach których kluczowe czy strategiczne decyzje zostały przeniesione do organizacji regionalnych i globalnych, a w podmiotach lokalnych pozostało wykonawstwo funkcji produkcyjnych, dystrybucyjnych, usług itp. I choć dla wielu praktyków biznesu dokonywane zmiany organizacyjne mają na celu przede wszystkim eliminowanie nieefektywności w funkcjonowaniu grupy oraz optymalizację już posiadanych zasobów, a przez to ograniczenie kosztów działania, dla władz podatkowych terminy typu reorganizacja, transformacja, przeniesienie funkcji rodzą w wielu przypadkach podejrzenie o agresywne planowanie podatkowe czy optymalizację podatkową z wykorzystaniem mechanizmów cen transferowych.

Aneta Błażejewska-Gaczyńska przypomina sobie pytania, które w rozmowach z urzędnikami skarbowymi pojawiają się regularnie w aspekcie restrukturyzacji grup z branży FMCG: Z czego wynikała restrukturyzacja? Czy faktycznie istniały przesłanki biznesowe do jej przeprowadzenia? Kto podjął decyzję o transformacji i czy lokalne podmioty miały jakikolwiek wpływ na jej podjęcie oraz na ostateczny zakres i efekt zmian? Czy zmiany organizacyjne (red. często wiążące się z ograniczeniem funkcji/aktywów /ryzyk, a przez to zmniejszeniem rentowności lokalnych podmiotów) pociągnęły za sobą jakiekolwiek jednorazowe rozliczenia wewnątrzgrupowe? Na jakich założeniach bazuje nowa polityka cen transferowych w zmienionym modelu organizacyjnym i jak ma się ona do sposobu rozliczeń funkcjonującego w poprzednim modelu biznesowym? Czy grupa rozważała ubieganie się o APA (red. porozumienie w zakresie cen transferowych)?

Własność intelektualna

Kolejnym zagadnieniem, co do którego władze podatkowe mają wiele pytań i wątpliwości, jest kwestia wyceny i wzajemnych rozliczeń podmiotów z branży FMCG z tytułu rozwijania, użyczania i wykorzystania wewnątrzgrupowej własności intelektualnej. Przez pojęcie wewnątrzgrupowej własności intelektualnej możemy rozumieć: markę, znaki towarowe, logo, koncepcję, projekt produktu, technologie produkcji. Przy czym lista ta nie jest zamknięta.

W odniesieniu do grupowych własności intelektualnych kwestie, które grupy kapitałowe powinny poddać analizie pod kątem potencjalnych dyskusji z lokalnymi organami podatkowymi, to: kto jest właścicielem grupowej własności intelektualnej? Kto ją rozwinął, zainwestował, inwestuje itp.? Czy lokalny podmiot faktycznie korzysta z tej własności w toku prowadzonej działalności, a jeśli tak, to w jakim zakresie? Czy lokalny podmiot sam inwestuje w wykorzystywaną własność intelektualną, rozwija ją, promuje?

- Odpowiedzi na te pytania powinny stanowić podstawę do opracowania przez grupę adekwatnej polityki rozliczeń wewnątrzgrupowych w odniesieniu do tych transakcji, gdzie przedmiotem jest własność intelektualna - podpowiadają specjaliści z Ernst & Young.

Dodatkowo sygnalizują, że temat własności intelektualnej stanowi integralny element każdej analizy cen transferowych w zakresie restrukturyzacji grupowych. Transformacje bowiem często wiążą się z przeniesieniami własności intelektualnej między podmiotami z grupy /zmianą właściciela, a co za tym idzie operacja taka powinna podlegać ocenie pod kątem jej rynkowości.

Ograniczenie kosztów dostaw

Globalne scentralizowane struktury zaopatrzeniowe również cieszą się coraz większym uznaniem grup kapitałowych FMCG jako narzędzie ograniczania kosztów dostaw.

- Scentralizowane modele zaopatrzeniowe skupiają decyzje w zakresie m.in. wyboru lokalizacji dostawców, wyboru dostawców, warunków współpracy z dostawcami, sposobu zarządzania dostawami oraz zapasami, w jednej lokalizacji - zauważa Aneta Błażejewska-Gaczyńska.

W tym kontekście, rozmowa z lokalnym fiskusem może dotyczyć następujących zagadnień: dlaczego lokalny podatnik zaczął korzystać z dostawców zagranicznych, a podjął decyzję o rezygnacji ze współpracy z długoletnimi dostawcami lokalnymi, z którymi miał już wynegocjowane atrakcyjne ceny dostaw? Czy, jeżeli to lokalny podatnik zarekomendował grupie lokalnego dostawcę, z którym grupa rozpoczęła współpracę, został on za to odpowiednio wynagrodzony? Skoro lokalny podatnik nadal korzysta w lokalnych dostawców (z różnych przyczyn), dlaczego dodatkowo płaci za funkcjonowanie centralnego zespołu zaopatrzeniowego, bo przecież nie korzysta z efektów jego pracy?

Te, jak również wiele innych pytań, m.in. odnośnie do scentralizowanych funkcji marketingowych, logistycznych czy produkcyjnych, podmioty z branży FMCG i nie tylko powinny rozważyć i odpowiednio zabezpieczyć w kontekście lokalnych przepisów z zakresu cen transferowych.

Branża FMCG

Jest to branża produktów codziennego użytku, szybko rotujących w punktach sprzedaży (ang. Fast Moving Consumer Goods), m.in. kosmetyków, środków higieny osobistej i środków czystości, artykułów spożywczych, w tym napojów i alkoholu oraz papierosów.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.