Dziennik Gazeta Prawana logo

Były pomysły na zabranie, teraz są na dawanie

1 grudnia 2019

T rzy lata temu głośno było o operacji, która miała na celu wyprowadzenie ze spółki PGE Polska Grupa Energetyczna do Skarbu Państwa pokaźnej kwoty. Służyć temu miała operacja podwyższenia kapitału zakładowego spółki o 5,61 mld zł. De facto chodziło o przesunięcie tych pieniędzy z kapitału zapasowego na zakładowy, dzięki czemu fiskus mógłby pobrać swoje, czyli podatek od akcjonariuszy. Bo co prawda nie dostaliby oni dywidendy, ale przecież wzrosłaby wartość posiadanych przez nich akcji.

Był tylko jeden kłopot – akcjonariusze nie otrzymaliby „żywej” gotówki, więc skąd niby mieliby wziąć pieniądze na podatek? Jak to skąd? Z kapitału zapasowego spółki.

Trzy lata później nie rozmawiamy już o profiskalnym przesuwaniu kapitału, lecz przeciwnie – prześcigamy się w pomysłach na proinwestycyjne zachęty. Co prawda na razie dla mikro i małych firm, ale trudno nie dostrzec różnicy w przedmiocie dyskusji. Za wzór stawiana jest Estonia, gdzie zyski spółek nie podlegają opodatkowaniu tak długo, jak długo wspólnicy decydują się je reinwestować, zamiast wypłacać sobie dywidendę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.