Dobrym rozwiązaniem byłoby dalsze odroczenie stosowania nowych regulacji
Michał Niżnik: Aby zmniejszyć uciążliwość przepisów i zrealizować cel, jakiemu służą, należałoby zwiększyć dostępność metod, które pozwalają na stosowanie preferencyjnych stawek lub zwolnień, bez względu na kwotę wypłacanych należności
fot. materiały prasowe
Michał Niżnik partner w zespole ds. podatków międzynarodowych w KPMG w Polsce
Od 1 stycznia 2020 r. mają wejść w życie zawieszone przepisy dotyczące podatku u źródła. MF informuje o pracach nad ich nowelizacją. Co należałoby zmienić?
Kluczową kwestią jest doprecyzowanie przepisów dotyczących obowiązków związanych z dochowaniem należytej staranności. Obecne brzmienie przepisów jest zbyt ogólne, przez co rodzi ryzyko dowolnej interpretacji po stronie organów podatkowych. Rynek wyraźnie wskazuje na potrzebę, by przepisy w sposób wyraźny wskazywały zakres koniecznych aktów staranności, stopień weryfikacji wymaganej w stosunku do danego podmiotu, a także sposób udokumentowania działań płatnika. Co istotne, tego typu zmiany wpłynęłyby na ukształtowanie jednolitej praktyki stosowania prawa zarówno przed podatników i płatników, jak i przez organy podatkowe. Kolejna kwestia, która powinna być zmieniona, to zakres przedmiotowy przepisów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.