Zielone podatki znowu na agendzie UE
Belgijska prezydencja wyciągnęła z legislacyjnej zamrażarki projekt dyrektywy o opodatkowaniu energii. Ma on dostosować prawo sprzed ponad 20 lat do wymogów polityki klimatycznej. Reforma jest kontrowersyjna, bo obciąży m.in. sektory, które i tak za niecałe trzy lata mają zacząć płacić za emisje CO2. A jej przyjęcie wymaga konsensusu. Dyplomaci mają dziś omówić złagodzoną wersję projektu, bo pierwotna – według ówczesnego polskiego rządu – groziła „zubożeniem znacznej części społeczeństwa”. © ℗ A12
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.