Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak opodatkowane są wydatki związane z leasingiem

20 czerwca 2011

Podatki dochodowe i VAT Ostatnie orzeczenia sądów administracyjnych w zakresie rozliczenia podatkowego związanego z umowami leasingu dotyczą możliwości dokonywania przez podatników odliczeń różnych wydatków związanych z użytkowaniem na podstawie umowy leasingu przede wszystkim pojazdów samochodowych. Spory podatników z organami podatkowymi dotyczą sposobów rozliczenia odpisów amortyzacyjnych, rat leasingowych oraz innych opłat związanych z zawarciem umowy leasingu, zarówno w części odnoszącej się do kosztów uzyskania przychodów, jak i podatku od towarów i usług. Nierozstrzygnięta jest obecnie kwestia rozliczenia usługi ubezpieczenia przedmiotu leasingu, w tej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny skierował bowiem pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wykładnię przepisów prawa wspólnotowego

Naczelny Sąd Administracyjny postanowił skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące wykładni przepisów prawa wspólnotowego, czy przepis art. 2 ust. 1 lit. c) Dyrektywy 2006/112/WE Rady należy interpretować w ten sposób, że usługę ubezpieczenia przedmiotu leasingu oraz usługę leasingu należy traktować jako usługi odrębne, czy jako jedną kompleksową usługę złożoną leasingu.

Skierowanie przez NSA pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wynika z wątpliwości, jakie powstały przy wykładni art. 2 ust. 1 lit. c), art. 135 ust. 1 lit. a) w zw. z art. 28 Dyrektywy 2006/112/WE z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U. UE seria L z 2006 r. nr 347/1 ze zm.).

Wątpliwości prawne, które zadecydowały o skierowaniu pytania prejudycjalnego do TSUE, powstały przy rozpatrywaniu przez NSA sprawy ze skargi spółki leasingowej na decyzję dyrektora izby skarbowej w przedmiocie zobowiązania w VAT. W ocenie NSA rozstrzygnięcie skargi kasacyjnej wymaga uprzedniej wykładni przepisów wspólnotowych przez trybunał.

W sprawie tej spółka, która skarżyła wyrok sądu pierwszej instancji, świadczyła usługi leasingu oraz m.in. nabywała, a następnie odprzedawała leasingobiorcom (nabyte od zakładu ubezpieczeń) usługi ubezpieczenia przedmiotu leasingu. Usługi leasingu opodatkowane były stawką właściwą dla przedmiotu leasingu, natomiast usługi ubezpieczenia spółka traktowała jako zwolnione. W ocenie spółki zwolnienie usług ubezpieczenia z opodatkowania VAT wynika zarówno z przepisów polskiej ustawy o VAT (w 2008 roku - art. 43 ust. 1 pkt 1 w zw. z poz. 3 załącznika nr 4 do ustawy), jak i regulacji Dyrektywy 2006/112/WE (por. art. 135 ust. 1 lit. a).

NSA podsumował, że spór w tej sprawie sprowadza się do odpowiedzi, czy usługi leasingu i ubezpieczenia przedmiotu leasingu przez leasingodawcę stanowią jedno świadczenie złożone o charakterze kompleksowym, które należy traktować jako jedną usługę leasingu, czy też są dwoma towarzyszącymi sobie, lecz niezależnymi świadczeniami, które należy traktować jako dwie odrębne usługi: leasingu oraz ubezpieczenia. Natomiast poza sporem pozostają usługi ubezpieczeniowe, w przypadkach gdy leasingobiorca sam zawiera umowę ubezpieczeniową przedmiotu leasingu z zakładem ubezpieczeniowym.

Spółka powoływała się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym każda transakcja, co do zasady, powinna być dla celów VAT uznawana za odrębną i niezależną transakcję, lecz z drugiej strony, transakcja składająca się z jednego świadczenia w aspekcie ekonomicznym nie powinna być sztucznie rozdzielana, gdyż pogarszałoby to funkcjonalność systemu VAT.

NSA podkreślił, że znajomość orzeczeń oraz interpretowanych w nich przepisów VI Dyrektywy (obecnie Dyrektywy 2006/112/WE) nie rozstrzyga jednak istoty sporu, ponieważ zarówno organy podatkowe, jak i podatnicy, a także sądy krajowe wywodzą sprzeczne wnioski co do wzajemnego charakteru oraz opodatkowania usługi leasingu operacyjnego oraz towarzyszącej jej usługi ubezpieczenia przedmiotów leasingu.

NSA, kierując pytanie do TSUE, podkreślił że już stwierdzono z samych orzeczeń ETS, w spornej kwestii, wywodzone są całkiem rozbieżne poglądy na wzajemne relacje spornych czynności leasingu i jego ubezpieczenia.

Istoty jest również wniosek Komisji Wspólnot Europejskich KOM(2007) 747 wersja ostateczna z 28 listopada 2007 r., zawierający projekt Dyrektywy zmieniającej dyrektywę 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej w odniesieniu do opodatkowania usług ubezpieczeniowych i finansowych. W projekcie tym przewiduje się dodanie do art. 135 Dyrektywy 2006/112/WE przepisu ust. 1b o następującej treści:

"Jeżeli złożona transakcja zawiera w sobie określony osobno element ubezpieczenia, ubezpieczenie to jest traktowane jako oddzielna usługa zwolniona na mocy ust. 1 lit. (a)".

W ocenie NSA, mimo że zmiana ta nie weszła w życie, to daje istotne wskazówki do pożądanej interpretacji obecnie obowiązujących przepisów Dyrektywy VAT.

Tym samym wobec tak przedstawionych wątpliwości NSA zwrócił się z pytaniami do TSUE:

a) czy przepis art. 2 ust. 1 lit. c) Dyrektywy 2006/112/WE Rady należy interpretować w ten sposób, że usługę ubezpieczenia przedmiotu leasingu oraz usługę leasingu należy traktować jako usługi odrębne, czy jako jedną kompleksową usługę złożoną leasingu;

b) w przypadku odpowiedzi na powyższe pytanie, że usługę ubezpieczenia przedmiotu leasingu oraz usługę leasingu należy traktować jako usługi odrębne, czy art. 135 ust. 1 lit. a) w zw. z art. 28 Dyrektywy 2006/112/WE Rady należy interpretować w ten sposób, że korzysta ze zwolnienia usługa ubezpieczenia przedmiotu leasingu, gdy to leasingodawca ubezpiecza ten przedmiot, obciążając kosztami tego ubezpieczenia leasingobiorcę.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.001.jpg@RY2@

Tomasz Rzepa menedżer w firmie doradczej KPMG

Decyzję o skierowaniu pytania do Trybunału Sprawiedliwości UE należy ocenić pozytywnie. Negatywna dla podatników uchwała 7 sędziów NSA w zasadzie uniemożliwiła spółkom leasingowym dalszą skuteczną obronę w postępowaniach krajowych. Ponadto kwestia opodatkowania ubezpieczenia z leasingiem nie była jeszcze przedmiotem analizy TSUE. Spełnione zostały zatem przesłanki do wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym.

Można mieć nadzieję, że rozstrzygnięcie TSUE będzie korzystne dla polskich podatników. Sądy w negatywnych dla podatników rozstrzygnięciach powoływały się na art. 78 Dyrektywy 112, stanowiący, iż do podstawy opodatkowania wlicza się m.in. koszty ubezpieczenia. Należy jednak zwrócić uwagę, iż przepis ten nie został prawidłowo implementowany przez Polskę i, w konsekwencji, fiskus nie może się na niego powoływać, wyciągając negatywne skutki dla podatnika. Co więcej, przepisem szczególnym jest art. 79 wspomnianej dyrektywy, który mówi, iż podstawa opodatkowania nie obejmuje kwot otrzymanych od usługobiorcy jako zwrot wydatków poniesionych w jego imieniu i na jego rzecz. Na tej podstawie TSUE w wyroku C-98/05 wskazał, iż do podstawy opodatkowania przy sprzedaży samochodu nie powinna być wliczana poniesiona przez sprzedawcę opłata rejestracyjna.

TSUE powinien także uwzględnić zasadę konkurencyjności i neutralności VAT. Nieuprawnione jest bowiem zróżnicowanie sytuacji zakładu ubezpieczeń bezpośrednio świadczącego usługę, a spółki leasingowej. Co więcej, niektórzy leasingodawcy mogą mieć status agenta ubezpieczeniowego. Istotny dla TSUE może być także fakt, iż projekt nowych regulacji unijnych wprost przewiduje wyłączenie ubezpieczenia będącego elementem złożonej transakcji z jej podstawy opodatkowania. Podobne regulacje w swoim prawie mają już inne kraje europejskie: Irlandia, Luksemburg, Włochy, Bułgaria, Słowacja, Holandia, Słowenia i Estonia.

Skutki klauzuli stałości wynikającej z Dyrektywy 2006/112/WE należy interpretować w ten sposób, że obowiązujące od 1 maja 2004 r. do 31 grudnia 2010 r. normy polskiej ustawy o VAT w przypadku zakazu odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia paliw wykorzystywanych do napędu samochodów służących działalności opodatkowanej oraz w przypadku ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz najmu, dzierżawy i leasingu takich pojazdów, znajdują zastosowanie w zakresie, w jakim nie rozszerzają kryteriów tych ograniczeń obowiązujących i rzeczywiście stosowanych na dzień 30 kwietnia 2004 r., na podstawie przepisów o VAT obowiązujących przed akcesją.

Orzeczenie NSA jest konsekwencją wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 22 grudnia 2008 r. w sprawie Magoora (C-414/07).

W sprawie, w której zapadło przedmiotowe orzeczenie, spółka zwróciła się do ministra finansów o wydanie interpretacji w zakresie stosowania art. 86 ust. 3 - 7 i ust. 13 oraz art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT z 11 marca 2004 r. (Dz.U. z 2004 r. nr 54, poz. 535 z póź. zm.). Wskazała przy tym, że w okresie od 1 maja 2004 r. nabywała i użytkowała, na podstawie umów dzierżawy, najmu oraz leasingu, samochody osobowe, a także paliwo i olej napędowy do tych samochodów. W związku z powyższym spółka zwróciła się do organu z pytaniem, czy po 1 maja 2004 r. ma prawo do odliczenia podatku naliczonego w całości z tytułu nabycia oraz użytkowania - na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu - samochodów osobowych, jak również paliwa oraz oleju napędowego, bez względu na rodzaj pojazdu samochodowego.

Spółka powołała się na wyrok ETS w sprawie Magoora (C-414/07) i w oparciu o jego treść przyjęła, że wszelkie ograniczenia zawarte w ustawie o VAT dotyczące odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz użytkowania samochodów, jak również paliwa do nich, są sprzeczne z prawem wspólnotowym. W ocenie spółki przysługuje jej prawo do odliczenia podatku naliczonego w stosunku do każdego samochodu i paliwa do samochodu nabytego po 1 maja 2004 r. i wykorzystywanego na potrzeby prowadzonej działalności. W ocenie spółki bez znaczenia jest rodzaj samochodu i moment jego nabycia.

Organ podatkowy uznał to stanowisko za nieprawidłowe. Stwierdził, że w świetle uregulowań unijnych i wyroku ETS w sprawie Magoora (C-414/07) spółce przysługuje prawo do odliczenia w całości podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz użytkowania na podstawie umowy leasingu samochodów w zakresie, w jakim są one wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, jednakże z uwzględnieniem przepisu art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. nr 11, poz. 50 z późn. zm.) w związku z par. 10 ust. 1 rozporządzenia z 22 marca 2002 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. nr 27, poz. 268 z późn. zm.) obowiązujących do 30 kwietnia 2004 r.

Na tak wydaną interpretację spółkę złożyła skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzuciła organowi podatkowemu naruszenie przepisów ustawy o VAT w związku z przepisami dyrektywy przez nieuwzględnienie, przy wydawaniu interpretacji, wyroku ETS w sprawie Magoora. Ponadto spółka wskazała na bezzasadne zastosowanie w sprawie nieobowiązujących już przepisów o VAT, które utraciły moc z dniem wejścia Polski do Unii.

WSA nie podzielił racji spółki, uznając, że regulacje dotyczące transakcji nabycia samochodów stanowiących przedmiot zaskarżonej interpretacji przed dniem akcesji były dla podatników mniej korzystne niż obowiązujące po wejściu do UE. NSA oddalił skargę kasacyjną spółki i zgodził się z poglądem sądu pierwszej instancji.

NSA podkreślił również, że w odniesieniu do pojazdów samochodowych innych niż osobowe ograniczenia wprowadzone ustawą o VAT z 2004 r. w przypadku ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia paliw do samochodów innych niż osobowe służących działalności opodatkowanej VAT oraz w przypadku ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz najmu, dzierżawy i leasingu tych pojazdów w zakresie, w jakim odnoszą się do samochodów innych niż osobowe o dopuszczalnej ładowności do 500 kg, skoro w tym zakresie rozszerzają ograniczenia obowiązujące i rzeczywiście stosowane na dzień 30 kwietnia 2004 r., to nie mogą być stosowane jako naruszające zasadę standstill.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.002.jpg@RY2@

Paweł Chrupek doradca podatkowy

Przedmiotowe orzeczenie dotyczące stanu prawnego obowiązującego na gruncie ustawy o VAT w okresie od 30 kwietnia 2004 r. do 31 grudnia 2010 r. w mojej ocenie zasługuje na aprobatę z następujących względów. NSA w sposób jednoznaczny wskazał, że norma prawa krajowego sprzeczna z normą prawa wspólnotowego nie ulega derogacji, lecz dalej obowiązuje w porządku krajowym, a jedynie nie może być stosowana w zakresie, w jakim pozostaje w sprzeczności z normą prawa wspólnotowego. Skutkiem powyższego nie znajduje uzasadnienia w przepisach wywodzone przez podatników, na podstawie klauzuli stałości, prawo do odliczania całego podatku naliczonego wynikającego z nabycia samochodów osobowych oraz odpowiednio paliwa do tych samochodów, w sytuacji gdy do 30 kwietnia 2004 r. takie prawo im nie przysługiwało. W tym zakresie należy się zgodzić z argumentacją NSA, iż w zakresie prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia, najmu, dzierżawy i leasingu samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności opodatkowanej VAT oraz nabycia paliwa to tych pojazdów przepisy normujące ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia paliw do tych samochodów firmowych oraz przepisy wprowadzające ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia oraz najmu, dzierżawy i leasingu tych pojazdów nie rozszerzyły ograniczeń obowiązujących i rzeczywiście stosowanych w tym zakresie na dzień 30 kwietnia 2004 r. Skoro zatem przepisy nowej ustawy nie wprowadziły rozszerzenia w stosunku do przepisów obowiązujących na dzień 30 kwietnia 2004 r., to tym samym nie są one sprzeczne z normą prawa wspólnotowego i niezasadne jest przyjmowanie, że w jakimkolwiek zakresie przepisy te przestały obowiązywać.

Skorzystanie z prawa do zaliczenia ponoszonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów zależy od ustalenia, jaka część każdego z odpisów amortyzacyjnych dotyczy wartości samochodu nieprzekraczającej równowartości 20 tys. euro. Pozostałej części odpisu nie można traktować jako wydatku stanowiącego koszt uzyskania przychodu.

Spór między spółką - podatnikiem CIT - a organem podatkowym sprowadzała się do tego, czy możliwe jest dokonywanie odpisów amortyzacyjnych od samochodów osobowych w taki sposób, że odpisy amortyzacyjne będą w całości zaliczane w koszty uzyskania przychodów, do momentu gdy łączna suma odpisów amortyzacyjnych zaliczonych w koszty uzyskania przychodów zrówna się z kwotą 20 tys. euro przeliczoną na złote według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP z dnia przekazania tego samochodu do używania, po czym następnie dokonywane odpisy amortyzacyjne nie będą uznawane za koszty uzyskania przychodów.

Spółka, przedstawiając stan faktyczny we wniosku o interpretację, wskazała, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej m.in. udostępnia innym podmiotom różnego rodzaju środki trwałe oraz wartości materialne i niematerialne na podstawie umów leasingu operacyjnego w rozumieniu art. 17b i nast. ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Na podstawie tych przepisów spółka zalicza do swoich przychodów podatkowych całą wartość netto pozyskiwanych rat leasingowych, z drugiej zaś strony na ogólnych zasadach amortyzuje podatkowo przedmiot umowy leasingowej. Wśród składników majątkowych, które spółka zamierza udostępniać swoim klientom w ramach wskazanych umów leasingu operacyjnego, znajdować się będą również samochody osobowe w rozumieniu art. 4a pkt 9 ustawy o CIT, których wartość początkowa dla celów amortyzacji podatkowej przekracza równowartość 20 tys. euro.

W wydanej interpretacji organ podatkowy stwierdził, że nie jest możliwe, aby odpisy amortyzacyjne mogły być w całości zaliczane w koszty uzyskania przychodów aż do chwili, gdy łączne odpisy amortyzacyjne zaliczane w koszty uzyskania przychodów zrównają się z kwotą 20 tys. euro, przeliczoną według średniego kursu tej waluty ogłaszanego przez NBP z dnia przekazania samochodu do używania, po czym następnie dokonywane odpisy amortyzacyjne nie będą uznawane za koszty uzyskania przychodów. W ocenie organu podatkowego spółka zobowiązana będzie zatem do ustalenia, jaka część danego odpisu amortyzacyjnego dotyczy wartości samochodu nieprzekraczającej równowartości 20 tys. euro i tylko tę cześć zaliczyć do kosztów podatkowych. Pozostała zaś cześć odpisu, na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT, nie stanowi kosztów uzyskania przychodów.

Spółka zaskarżyła interpretację do sądu, ale WSA w Łodzi oddalił tę skargę. Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 4 ustaw o CIT nie uważa się za koszty uzyskania przychodów odpisów z tytułu zużycia samochodu osobowego, dokonywanych według zasad określonych w art. 16a - 16m, w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej równowartość 20 tys. euro przeliczonej na złote według kursu średniego euro ogłaszanego przez NBP dnia przekazania samochodu do używania.

Sąd przyznał, że w rozpatrywanej sprawie głównym problemem jest należyte zrozumienie zwrotu "w części", które wskazuje, że skorzystanie z prawa do zaliczenia ponoszonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów zależy od ustalenia, jaka część każdego z odpisów amortyzacyjnych dotyczy wartości samochodu nieprzekraczającej równowartości 20 tys. euro. W konsekwencji należy uznać, że pozostałej części odpisu nie można traktować jako wydatku stanowiącego koszt uzyskania przychodu. Taka interpretacja art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT w ocenie sądu zakłada celowość i niezbędność użycia słów "w części" jako synonimu określeń: jeden z elementów większej całości, do pewnego stopnia, a więc w sferze semantycznej uwzględnia istotę lingwistycznego rozumienia omawianego pojęcia prawnego.

Sąd stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie w pełni uzasadnione jest interpretowanie spornego przepisu w kontekście językowym, a stosowanie wykładni językowej jako mającej pierwszeństwo jest również aprobowane przez Naczelny Sąd Administracyjny.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.003.jpg@RY2@

Jarosław Żemantowski doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy

Wyrok WSA w Łodzi potwierdza utrwaloną w orzecznictwie ministra finansów praktykę interpretowania przepisu art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT w odniesieniu do określenia zasad zaliczania do kosztów odpisów amortyzacyjnych od wartości początkowej samochodów osobowych przewyższającej równowartość 20 tys. euro. Zagadnieniem budzącym wątpliwości jest stwierdzenie, czy sformułowanie "w części ustalonej od wartości samochodu" odnosić należy do wszystkich odpisów amortyzacyjnych, jakie naliczone zostaną w toku amortyzacji danego pojazdu, czy tylko do tych odpisów, których łączna suma przekroczy kwotę 20 tys. euro. Z pewnością drugie z rozwiązań, umożliwiające szybsze podatkowe zamortyzowanie samochodu do wysokości ustawowego limitu, wydaje się dla podatników bardziej korzystne, jednak zgodzić się należy z sądem, który w komentowanym wyroku opowiedział się za pierwszą ze wskazanych opcji.

Reguły wykładni językowej nie pozostawiają wątpliwości, iż częściowe zaliczenie do kosztów odnosić należy do każdego odpisu amortyzacyjnego, ustalając proporcję, w jakiej równowartość 20 tys. euro pozostaje do całkowitej wartości początkowej samochodu osobowego. Konstrukcja przepisu art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT, jakkolwiek nieznacznie odmienna od użytej w pkt 49 tego samego artykułu, jest pod względem gramatycznym tożsama, toteż trudno byłoby nadawać jej całkowicie przeciwne znaczenie. Również pogląd, zgodnie z którym istotą ograniczenia przewidzianego w art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT jest określenie wyłącznie kwoty stanowiącej górny limit kosztów z tytułu odpisów, bez względu na technikę ich naliczania, budzi wątpliwości na tle literalnego brzmienia analizowanej przez sąd regulacji.

Dokonując oceny charakteru danego czynszu (opłaty), należy uwzględnić, czy można jednorazowo zaliczyć w koszty uzyskania przychodu czynsz inicjalny, czy też czynsz zerowy określony w umowie leasingu zawartej na okres dłuższy niż rok. Należy rozważyć, czy czynsz ten dotyczy okresu, na jaki została zawarta umowa, czy też odnosi się do innych elementów umowy.

W rozpatrywanej przez sąd sprawie przedsiębiorca złożył wniosek o interpretację podatkową w zakresie PIT i rozliczanie kosztów uzyskania przychodów. Podatnik, przedstawiając stan faktyczny, wykazał, że zawarł umowę leasingu operacyjnego, którego przedmiotem jest samochód osobowy o wartości ofertowej ok. 434 tys. zł. Płatność za używanie przedmiotu leasingu ma nastąpić w 35 ratach. Nadto umowa określa wartość czynszu inicjalnego na kwotę 43,4 zł netto, który jest płatny w chwili zawarcia umowy. W umowie również określono czynsz zerowy, który ustalono na kwotę 43,4 tys. zł netto, który jest płatny w momencie podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego. Zgodnie z treścią umowy czynsz inicjalny pokrywa koszty poniesione przez leasingodawcę, które związane są z doprowadzeniem do zawarcia umowy.

Podatnik podkreślił, że uiszczenie czynszu inicjalnego warunkowało zawarcie umowy leasingu oraz warunkowało wydanie środka trwałego, a czynsz zerowy, będąc płatny wraz z opłatą manipulacyjną w momencie podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego, warunkował wydanie przedmiotu leasingu.

Organ podatkowy stwierdził, że kwotę czynszu inicjalnego i zerowego z tytułu umowy leasingu operacyjnego skarżący winien zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów proporcjonalnie do długości okresu, którego one dotyczą, a więc proporcjonalnie do okresu trwania umowy leasingu operacyjnego. Podkreślił przy tym, że skoro zapłata czynszu inicjalnego jest warunkiem koniecznym do zawarcia umowy, a zapłata czynszu zerowego jest warunkiem wydania przedmiotu leasingu, to wydatki te dotyczą ściśle określonego okresu trwania umowy leasingu przekraczającego rok podatkowy. Mają one charakter opłat wstępnych, warunkują bowiem skuteczność i rozpoczęcie realizacji umowy leasingu, odbiór przedmiotu leasingu i przyjęcie go do używania.

Zdaniem podatnika wstępna opłata leasingowa w postaci czynszu inicjalnego i zerowego w przedstawionym stanie faktycznym powinna zostać zaliczona do kosztów jednorazowo, bez konieczności rozliczania jej w czasie. Tym samym zaskarżył interpretację do sądu.

Sąd w części podzielił stanowisko podatnika. WSA stwierdził, że opłaty leasingowe ponoszone na podstawie umowy leasingu operacyjnego są powiązane z całokształtem przychodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej, a nie z konkretnym przychodem, tym samym są one kosztami pośrednimi. Sąd pokreślił, że przy przyporządkowaniu wartości czynszu inicjalnego, jak i zerowego należy uwzględnić to, czy powyższe czynsze mają charakter samoistny, bezzwrotny, niezależny od pozostałych rat leasingowych uiszczanych w trakcie trwania umowy, czy ich poniesienie jest warunkiem koniecznym do realizacji umowy leasingu. Sąd powołał przy tym kilkanaście orzeczeń sądów w podobnych sprawach.

Ostatecznie WSA stwierdził, że czynsz inicjalny, zgodnie z przedstawionym poglądem, podlega jednorazowemu zaliczeniu w koszty uzyskania przychodu w dacie jego poniesienia. W ocenie sądu ma charakter samoistny, nieprzypisany do pozostałych rat leasingowych. Poniesienie tej opłaty jest warunkiem koniecznym do realizacji umowy leasingu i wydaniem przedmiotu umowy, a następuje przed jego faktycznym zrealizowaniem. Czynsz ten zawiera bowiem koszty związane z doprowadzeniem do zawarcia umowy. Niewątpliwie więc ma on związek z zawartą umową, jednak nie dotyczy całego okresu, na jaki umowa leasingu została zawarta. Czynsz ten bowiem warunkuje samo zawarcie umowy, jest kosztem przygotowania umowy, a nie jest związany z jej realizacją.

Natomiast w stosunku do czynszu zerowego WSA stwierdził, że czynsz ten stanowi opłatę za pierwszy miesiąc korzystania z przedmiotu leasingu, a więc faktycznie jest jedną z wielu opłat za korzystanie z przedmiotu leasingu. Należy uznać w związku z tym, iż dotyczy on całego okresu trwania umowy. W odniesieniu do tego czynszu należy uznać zasadność stanowiska organu podatkowego. Wysokość tego czynszu skarżący winien więc zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów proporcjonalnie do długości okresu, którego one dotyczą, a więc proporcjonalnie do okresu trwania umowy leasingu.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.004.jpg@RY2@

Łukasz Wojtkowiak doradca podatkowy, wspólnik w Kancelarii Prawniczej Włodzimierz Głowacki i Wspólnicy

Analizowany wyrok WSA to kolejne orzeczenie w długotrwałym sporze podatników z fiskusem na temat rozliczania kosztów leasingu. W uzasadnieniu swojego orzeczenia WSA przywołał dwa wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 23 marca 2010 r. (sygn. akt II FSK 1733/08) oraz z 19 marca 2010 r. (sygn. akt II FSK 1731/08). Zgodnie z treścią tych orzeczeń dana płatność na rzecz leasingodawcy może zostać zaliczona do podatkowych kosztów jednorazowo w dacie poniesienia, o ile zawiera składniki inne niż wynagrodzenie dla finansującego, tj. inne niż prowizja, opłata przygotowawcza, opłata za rozpatrzenie i analizę wniosku czy kaucja. W drugim z tych wyroków NSA podkreśla również, że o ile dany koszt pośredni można przyporządkować do konkretnego okresu krótszego niż rok podatkowy, to koszt ten powinien być potrącany w dacie jego poniesienia. Jakkolwiek z niektórymi wątkami powyższych orzeczeń NSA można by polemizować, to analizowane orzeczenie WSA w odniesieniu do pierwszej z opłat, czynszu inicjalnego, w pełni realizuje tę linię interpretacji.

Wątpliwości natomiast budzi rozstrzygnięcie WSA co do drugiej z opłat - czynszu zerowego. Nie znamy wprawdzie szczegółów samej umowy leasingu, jednak z uzasadnienia wyroku wynika, że ten czynsz stanowi wynagrodzenie dla leasingodawcy za pierwszy miesiąc korzystania przez podatnika z przedmiotu leasingu. W mojej ocenie zatem ta opłata powinna stanowić jednorazowo koszt bieżący, a nie podlegać rozbiciu na cały okres trwania umowy. Skoro bowiem jest to koszt konkretnego miesiąca - okresu krótszego niż rok podatkowy w rozumieniu art. 22 ust. 5c ustawy o PIT, to jako koszt pośrednio związany z przychodami, zgodnie z tym przepisem powinien zostać potrącony w dacie jego poniesienia (por. drugi z przywołanych powyżej wyroków NSA).

Wydatki związane z zawarciem umów leasingu środków trwałych, które następnie użyczane są nieodpłatnie innemu podmiotowi, nie stanowią kosztów uzyskania przychodów. Jeśli leasingowane ciągniki siodłowe zostały nieodpłatnie przekazane i nie były wykorzystywane w prowadzonej działalności gospodarczej, to nie mogą być uznane za koszty uzyskania przychodu w myśl art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Wyrok dotyczy skargi spółki na decyzję organów podatkowych wymierzającej kwotę podatku dochodowego od osób prawych, podważając przy tym wykazaną przez spółkę wartość kosztów uzyskania przychodów.

Skarga dotyczyła decyzji dyrektora izby skarbowej utrzymująca w mocy decyzję dyrektora urzędu kontroli skarbowej określającą spółce A wysokość straty w podatku dochodowym od osób prawnych za rok podatkowy. W ocenie organów spółka zawyżyła stratę.

W rozpatrywanej sprawie spółka A zawarła dwie umowy leasingu operacyjnego dotyczące ciągników siodłowych TIR. Z przeprowadzonego postępowania podatkowego, w ocenie organów, wynika, że spółka nie posiadała w ewidencji środków trwałych ani nie najmowała naczep do ciągników siodłowych, nie kupowała też do nich paliwa. Ciągniki siodłowe nie były przez spółkę wykorzystywane do prowadzonej działalności gospodarczej, lecz zostały przez nią nieodpłatnie użyczone spółce B. Odwołując się do regulacji prawnej przewidzianej w art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.), organy podatkowe uznały, że poniesione koszty związane z umową leasingową nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodu skarżącej spółki za okres, kiedy przedmiotowe ciągniki były oddane nieodpłatnie spółce B. W konsekwencji skorygowano koszty uzyskania przychodu o kwotę ok. 73 tys. zł.

Oprócz tego organy ustaliły, że księgi rachunkowe spółki za rozpatrywany okres są nierzetelne w zakresie rozliczeń z dostawcami.

Ostatecznie w protokole kontroli organ zawarł zastrzeżenia w kwestii ewidencjonowania tych zdarzeń, o których mowa wyżej, a które miały wpływ na określenie wysokości podstawy opodatkowania za rozpatrywany rok podatkowy. Dotyczy to niezaewidencjonowania przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia, błędnego zaksięgowania przychodu za dany rok podatkowy czy błędnego uznania za koszty uzyskania przychodu rat leasingowych.

Spółka zaskarżyła decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzuciła organowi naruszenie przepisów ustawy o rachunkowości oraz przepisów prawa procesowego zawartych w ustawie z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.). Spółka twierdziła, że księgi rachunkowe są rzetelne.

Sąd przyznał rację organowi podatkowemu, że spółka prowadziła księgi w sposób nierzetelny. Tym samym organ prawidłowo stwierdził, że nie można uznać za zgodne z prawdą, że podatnik rzeczywiście uzyskał jedynie te przychody, które uwzględnił w księgach rachunkowych i jako koszty uzyskania przychodu poniósł te koszty, które we wprowadzonym urządzeniu księgowym zaewidencjonował.

W ocenie sądu poza sporem pozostawał fakt korzystania dla celów prowadzonej przez spółkę działalności z lokalu bez jakiejkolwiek odpłatności. W związku z powyższym zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy o CIT zaniżyła przychód z tytułu otrzymanego nieodpłatnego świadczenia. Ponadto spółka zaksięgowała w ciężar kosztów raty leasingowe związane z leasingiem ciągników siodłowych, które nie były wykorzystywane w prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej, a zatem nie mogły być uznane za koszty uzyskania przychodu w myśl art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Sąd podkreślił, że spółka odnośnie do dokonanej przez organ korekty zobowiązania podatkowego nie wniosła żadnych zarzutów co do faktu błędnego zaksięgowania części przychodów z grudnia danego roku do przychodów roku następnego, oraz pominięcia przychodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia, a także korekty kosztów z tytułu rat leasingowych.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.005.jpg@RY2@

Marta Szafarowska doradca podatkowy, MDDP

Wyrokiem z 16 lutego 2011 r. (sygn. akt I SA/Wr 1068/10) WSA we Wrocławiu oddalił skargę podatnika jako bezzasadną. Tym samym sąd potwierdził prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organy podatkowe, zgodnie z którym m.in. wydatki związane z zawarciem umów leasingu środków trwałych, które następnie użyczane są nieodpłatnie podmiotowi powiązanemu, nie stanowią kosztów uzyskania przychodów.

W analizowanej sprawie organy podniosły, iż podatnik poniósł wydatki związane z umowami leasingu ciągników siodłowych, nie posiadając ani nie korzystając z żadnych naczep, ani nie nabywając paliwa do tych ciągników. Ciągniki siodłowe będące przedmiotem leasingu zostały przez podatnika udostępnione nieodpłatnie innemu podmiotowi. Nie dziwi więc to, iż powołując się na art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych organy podatkowe uznały, że ponosząc przedmiotowe wydatki, podatnik nie działał ani w celu osiągnięcia przychodów, ani też w celu zachowania czy zabezpieczenia ich źródła. Trudno się zatem dziwić, iż w tej sprawie sąd nie doszukał się podstaw do uchylenia rozstrzygnięcia organów podatkowych. Aby bowiem dany wydatek, w tym również wydatek związany z zawarciem lub trwaniem umowy leasingu, mógł stanowić koszt uzyskania przychodów, musi być poniesiony albo w celu osiągnięcia przychodów, albo w celu zabezpieczenia lub zachowania źródła tych przychodów. Nie oczekując, by dany wydatek przełożył się, nawet pośrednio, na osiągnięcie, zachowanie czy zabezpieczenie źródła przychodów, podatnik nie jest uprawniony do zaliczenia go do kosztów podatkowych.

VAT naliczony do rat leasingowych od samochodów ciężarowych wykorzystywanych w prowadzonej działalności gospodarczej podlega pełnemu odliczeniu, ale warunkiem do odliczenia jest wykorzystanie leasingowanego samochodu w działalności gospodarczej podatnika.

W rozpatrywanej sprawie podatniczka prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe polegającą na wynajmie samochodów ciężarowych oraz w zakresie prowadzenia salonu kosmetyczno-fryzjerskiego specjalizującego się w dziedzinie trychologii (pomoc we wszystkich przypadkach wypadania włosów, łysienia i innych dolegliwości skóry głowy).

W wyniku przeprowadzonego postępowania kontrolnego w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania VAT, m.in. za dany rok podatkowy, organ kontroli stwierdził, że podatniczka zawyżyła kwotę podatku naliczonego do odliczenia poprzez m.in.: odliczenie podatku naliczonego z faktur dokumentujących wydatki poniesione w związku z samochodem, tj. z tytułu umowy leasingu zawartej z firmą leasingową oraz naprawy tego samochodu.

Organ pierwszej instancji ustalił, że podatniczka użytkowała dwa samochody ciężarowe - jeden zakupiony od spółki A, drugi na podstawie umowy leasingu. Prowadziła działalność gospodarczą polegającą na prowadzeniu salonu fryzjerskiego. Środki kosmetyczne niezbędne do prowadzenia tego salonu kupowała za granicą i były one dostarczane kurierem. Sporadycznie też dokonywała innych drobnych zakupów. Dostawa następowała kurierem, na co strona posiadała faktury VAT. W trakcie przeprowadzonego postępowania strona nie wykazała związku posiadania dwóch samochodów ciężarowych z prowadzoną działalnością oraz nie wskazała osób, które jeździły tymi pojazdami, ani ewentualnego celu tych podróży. W kosztach firmy brak było też faktur zakupu paliwa, poza fakturami wystawionymi przez męża podatniczki na zakup paliwa jednorazowo w ilościach 500, 1000 l oleju napędowego, co nie pozwala wywnioskować, gdzie było tankowane paliwo, do jakich pojazdów i po jakich trasach się one poruszały. Organ pierwszej instancji uznał zatem, że nie został spełniony warunek związku zakupu wynikającego z faktur dotyczących leasingu i napraw ww. samochodu ze sprzedażą opodatkowaną wynikający z art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o VAT (Dz.U. z 2004 r. nr 54, poz. 535 z póź. zm.), a tym samym podatek naliczony wynikający z tych faktur nie podlegał odliczeniu.

Podatniczka zaskarżyła decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzuciła organowi podatkowemu, że wykluczając z kosztów podatkowych opłaty leasingowe ponoszone w związku z umową leasingu samochodu ciężarowego oraz wydatki poniesione na naprawę tego pojazdu, dokonał oceny przydatności tego środka transportu według własnych kryteriów. Wyjaśniła, że oba samochody służyły głównie do przewozu przesyłek pilnych oraz w miarę potrzeby obsługiwały przewozy lokalne. Argumentowała, że korzystniejsze było dokończenie trwającego leasingu, choćby po to, aby móc dysponować tym pojazdem jak właściciel. Ponadto podkreśliła, że przedmiotowy samochód był wykorzystywany do prowadzonej przez nią działalności gospodarczej z taką częstotliwością, jaka wynikała z bieżącego zapotrzebowania.

WSA we Wrocławiu oddalił jednak skargę podatniczki. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że przedmiotowy samochód ciężarowy nie był związany z prowadzoną działalnością, tym samym stronie nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur dokumentujących raty leasingu i koszty naprawy tego samochodu ciężarowego. Ponadto z zebranych w trakcie postępowania dokumentów wynika, że podatniczka nie użytkowała samochodów o takiej pojemności baku, natomiast posiadane ciągniki siodłowe i cysterny nie były przez nią użytkowane, gdyż wydzierżawiła je innej spółce.

Zdaniem sądu, organ odwoławczy prawidłowo zakwestionował prawo podatniczki do odliczenia w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w poszczególnych miesiącach roku podatkowego podatku naliczonego wykazanego w fakturach dokumentujących raty leasingowe samochodu oraz za naprawy tego pojazdu. Tym samym, w ocenie sądu, dyrektor izby skarbowej prawidłowo uznał, że leasingowany samochód nie był wykorzystywany przez podatniczkę w prowadzonej działalności gospodarczej, zwłaszcza że charakter prowadzonej działalności nie wskazywał na potrzebę zaangażowania aż dwóch środków transportu.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.006.jpg@RY2@

Jacek Matarewicz doradca podatkowy w ISP

Ograniczenie do odliczenia dotyczy wyłącznie kosztów m.in. nabycia, leasingu lub paliwa do samochodu osobowego (art. 86 ust. 3 - 4 oraz art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy z 11 marca 2004 r.). Ograniczenia te nie obejmują wydatków na eksploatację lub leasing samochodów ciężarowych. Podatek naliczony do rat leasingowych od samochodów ciężarowych wykorzystywanych w prowadzonej działalności gospodarczej podlega pełnemu odliczeniu, podobnie jak podatek naliczony do wydatków na eksploatację tych samochodów. Dla samego prawa do odliczenia przez leasingobiorcę (w przeciwieństwie do określenia podstawy opodatkowania przez leasingodawcę) bez znaczenia pozostaje, czy umowa ma charakter leasingu operacyjnego, czy leasingu finansowego. Warunkiem prawa do odliczenia jest więc wyłącznie wykorzystanie leasingowanego samochodu w działalności gospodarczej podatnika. W sprawie skarżąca wprawdzie leasingowała samochód ciężarowy, jednak organy podatkowe zakwestionowały potrzebę jego wykorzystania w tej działalności. Skarżąca prowadziła bowiem salon kosmetyczno-fryzjerski specjalizujący się w dziedzinie trychologii, a sąd - podzielając argumentację organów podatkowych - uznał, że w tego rodzaju branży leasingowanie samochodu ciężarowego jest co do zasady pozbawione sensu ekonomicznego.

Nie można zgodzić się z tą tezą wyroku, bowiem ocena przydatności danych wydatków należy do samego podatnika. W przypadku podważenia związku wydatku z prowadzoną działalnością gospodarczą organ podatkowy powinien udowodnić, dlaczego dany wydatek nie ma związku z wykonywaniem działalności opodatkowanej, a nie z góry przyjmować stereotypowy wykaz wydatków dających prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przez podatników działających w danej branży; powyższą tezę potwierdza wyrok NSA z 14 października 2010 r., sygn. akt I FSK 1834/09.

Opłaty eksploatacyjne, mające na celu obniżenie kosztów ponoszonych na podstawie umów leasingu, są wydatkami, które spełniają ustawowe kryterium kosztów uzyskania przychodów, tj. takich, które są poniesione w celu uzyskania przychodów i podlegają odliczeniu od przychodów.

WSA w Warszawie zajął się sprawą, która dotyczyła interpretacji podatkowej w zakresie CIT. W stanie faktycznym przedstawiła, że jest stroną umowy leasingu zawartej z finansującym, której przedmiotem jest korzystanie z samochodów osobowych. W podstawowym okresie umowy odpisów amortyzacyjnych od przedmiotów leasingu dokonuje finansujący. Na mocy umowy leasingu spółka jest zobowiązana do zapłaty administracyjnej raty leasingowej z tytułu finansowania nabycia przedmiotu leasingu oraz 48 miesięcznych rat leasingowych.

Ponadto spółka jest stroną tzw. umowy o współpracy zawartej ze spółką zajmującą się zarządzaniem flotą wykorzystywanych przez bank samochodów (dalej: zarządzający). Stroną tej umowy jest także finansujący. Celem tej umowy było określenie praw i obowiązków w zakresie usług zarządzania flotą samochodów wykorzystywanych przez bank na podstawie umów leasingu. Na podstawie szczegółowych postanowień zawartych w umowie o współpracy po zakończeniu umowy leasing będzie dokonywana wycena samochodów będących przedmiotem umowy leasingu na dzień zakończenia umowy. Wycena ta będzie uwzględniała warunki eksploatacji i stan samochodów na zakończenie umowy leasingu. W przypadku gdy wartość samochodu na koniec umowy będzie wyższa od ceny wykupu, spółka będzie zobowiązana zapłacić na rzecz zarządzającego różnicę pomiędzy ceną wykupu i wartością rzeczywistą samochodu (opłata eksploatacyjna). W przypadku odwrotnej sytuacji zarządzający ma obowiązek zapłacić na rzecz spółki różnicę pomiędzy ceną wykupu a wartością rzeczywistą samochodu.

Wobec tego spółka spytała ministra finansów, czy opłaty na rzecz zarządzającego mogą być uznane za koszt uzyskania przychodów na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.).

W ocenie spółki takie wydatki mogą być uznane za koszty uzyskania przychodów. Pomiędzy tymi wydatkami i podlegającymi opodatkowaniu przychodami osiąganymi przez spółkę zachodzi związek przyczynowo-skutkowy pozwalający na zaliczenie tych wydatków na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT do kosztów uzyskania przychodów. Zdaniem spółki wprowadzenie do umowy obowiązku ewentualnego ponoszenia przez nią opłat na rzecz zarządzającego pozwala zoptymalizować koszty usług leasingowych. Usługi świadczone przez zarządzającego, zwłaszcza zaś rozliczenia związane z zakończeniem umów leasingu, w tym opłata eksploatacyjna, pozwalają na dopasowanie wydatków ponoszonych przez spółkę na nabycie samochodu, po zakończeniu okresu umowy leasingu, do jego rzeczywistej wartości. Ponadto opłata ta jest ponoszona w celu optymalnego ukształtowania wysokości rat leasingowych.

W interpretacji minister finansów uznał pogląd spółki za nieprawidłowy. W ocenie organu opłata eksploatacyjna ponoszona przez spółkę w celu wyrównania utraty wartości przez samochody wynikającej z ponadnormatywnego ich zużycia w toku umowy leasingu nie może być uznana za koszt podatkowy. Wypłata przedmiotowej opłaty ma następować po zakończeniu umowy leasingu i ma obejmować kwoty nieuwzględnione w tej umowie. Okoliczności te powodują, że trudno doszukać się związku pomiędzy tymi opłatami i przychodami osiąganymi przez spółkę. Opłata ta ma wyrównać zarządzającemu straty wynikające z tego, że odkupi od leasingodawcy samochody po cenie wyższej niż ich faktyczna wartość rynkowa.

Sąd, rozpoznając skargę spółki na tak wydaną interpretację, uznał stanowisko organu podatkowego za niezgodne z prawem. Warszawski sąd podkreślił, że dzięki opłatom eksploatacyjnym, które, jak wynikać to ma z umowy, nie są ponoszone w każdym wypadku, warunki finansowe umów leasingu są ukształtowane w sposób korzystny dla spółki. Wskazuje to, zdaniem sądu, na okoliczność, że spółka zgadza się na ponoszenie przedmiotowych opłat, gdyż dzięki temu opłaty leasingowe (stanowiące koszt spółki) zostają ukształtowane na konkurencyjnym poziomie.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.086.0007.007.jpg@RY2@

Jakub Żak dyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC

Przedmiotowy wyrok zasługuje na uwagę z dwóch względów. Po pierwsze, odnosi się do kwestii wydatków tzw. okołoleasingowych, tj. niewynikających bezpośrednio z umowy leasingu, ale będących z nią ściśle związanych. W zakresie pierwszego aspektu szczególną uwagę zwraca stanowisko sądu, zgodnie z którym: "wydatki ponoszone w celu obniżenia innych kosztów uzyskania przychodów należy uznać za wskazane w art. 15 ust. 1 ustaw o CIT koszty poniesione w celu uzyskania przychodów (...)". Na tej podstawie sąd uznał, iż opisane we wniosku opłaty eksploatacyjne, tj. wyrównanie podmiotowi zarządzającemu różnicy między ceną odkupu samochodu a jego wartością rynkową, mogą stanowić koszty podatkowe u leasingobiorcy. Należy zgodzić się z tą konstatacją. W przeciwnym razie można by bowiem zakwestionować wszelkie wydatki ponoszone przez leasingobiorców związane z umowami leasingu, które jednak wprost z umów leasingu nie wynikają. Taka interpretacja stawiałaby pod znakiem zapytania sens zawierania umów innych niż umowy leasingu, ale ściśle z nimi związanych i de facto stanowiących z punktu widzenia leasingobiorcy ekonomiczną całość, co wydaje się postulatem trudnym do zaakceptowania. Drugi aspekt to kwestia samego konstruowania wniosku o wydanie interpretacji. Sąd zwrócił uwagę, iż przedstawiony we wniosku stan faktyczny był zbyt lakoniczny, by organ mógł merytorycznie rozstrzygnąć zagadnienie i uznać stanowisko podatnika za nieprawidłowe. W tym celu organ powinien najpierw wezwać wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku, a potem rozstrzygnąć zagadnienie merytorycznie. Bez takiego wezwania organ nie ma prawa, w świetle przedstawionego stanu faktycznego, kwestionować stanowiska podatnika.

OPRAC. PRZEMYSŁAW MOLIK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.