Dziennik Gazeta Prawana logo

Panama Papers po polsku. Podatkowe sito coraz gęstsze, ale czy skuteczne?

2 lipca 2018

Uciec na Seszele albo wyspy Samoa, najpierw z pieniędzmi, a potem z rodziną i żyć tam do końca świata i jeden dzień dłużej... O, przepraszam, troszkę się rozmarzyłam. Drogi fiskusie, ja wcale uciekać nie będę, raje (podatkowe) nie dla mnie. Ale wiem jedno - afera Panama Papers i ujawniona baza osób i firm powiązanych z Polską, które uciekły do rajów podatkowych, to woda na młyn obecnego rządu. Przecież walka z agresywną optymalizacją podatkową to jeden z jego priorytetów. Ministerstwo Finansów już zapowiada, że przyjrzy się polskim wątkom Panama Papers i rozważy zmiany legislacyjne, by tego typu praktyki wykluczyć. Czekają nas zatem kolejne, nowe rozwiązania, zmierzające do uszczelnienia systemu podatkowego, choć wiele ze zmian mających ograniczyć, a może i uniemożliwić optymalizację w PIT i CIT procedowanych jest już dziś. A najważniejsza - klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania - po wejściu w życie będzie mogła być stosowana wstecz! Ale w sumie co to za różnica. Niektórzy twierdzą, że fiskus już z niej korzysta, mimo że jeszcze ona nie obowiązuje. A jakby tego było mało, powołując się na nią (oczywiście na razie nieformalnie) uznaje za optymalizację nawet te transakcje, które nią nie są. Przykład? Głośna kontrola w spółce Emperia, która jest właścicielem sieci sklepów Stokrotka. Przypomnijmy: Emperia wniosła aportem do nowo utworzonej sp. z o.o. swój segment dystrybucyjny, który później po cenie rynkowej został sprzedany Eurocashowi. Transakcja została dokonana w ramach wymiany udziałów, zatem aport nie podlegał opodatkowaniu. Ale fiskus był innego zdania. Nie bacząc na wyjaśnienia spółki, że aport był uzasadniony biznesowo, stwierdził, że do jego wniesienia w ogóle nie doszło, a Emperia powinna zapłacić podatek, bo to ona dokonała w rzeczywistości sprzedaży.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.