Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus coraz bardziej staje się Wielkim Bratem

27 marca 2019

MF już dziś gromadzi dane z JPK_VAT, STIR, deklaracji składanych elektronicznie i innych źródeł. To olbrzymia wiedza. Doradcy przyznają, że skarbówka wie więcej o podatnikach niż oni sami o sobie

Automatyzacja i cyfryzacja rozliczeń podatkowych to rewolucja w rozliczeniach podatkowych. Jak mówi Andrzej Nikończyk, z jednej strony umożliwia ona elektroniczną wymianę korespondencji z organami podatkowymi czy rozliczanie PIT przez MF, ale z drugiej płacimy za to cenę, o której często zapominamy.

– Dziś fiskus wie o podatniku znacznie więcej niż on sam. Podatnik może zapomnieć o pewnych sprawach, ale systemy MF nie zapominają – wskazuje ekspert KNDP. Zwraca uwagę, że przekazujemy fiskusowi coraz więcej informacji.

Mapa powiązań

W efekcie organy podatkowe mogą w kilka chwil (kliknięć) zrobić mapę wzajemnych powiązań handlowych wielu podmiotów, sprawdzić ich obroty, porównać je z podmiotami konkurencyjnymi, sprawdzić przepływy na ich kontach bankowych oraz porównać z wystawianymi fakturami.

Mało tego, organy podatkowe mają lub mogą mieć dostęp do wielu informacji, jak np. miejsca logowania telefonów używanych przez podatnika, trasy przejazdów, miejsca logowania do kont bankowych, dostęp do baz zakupu biletów lotniczych i lotów.

– Żyjemy w czasach Wielkiego Brata – ocenia Nikończyk. Doradca przypomina, że kiedyś faktura nieujęta w deklaracji wykrywana była przypadkowo, dziś rozbieżność między JPK a deklaracją jest wykrywana przez system fiskusa niemal automatycznie. Faktury od kontrahentów, którzy ich nie wykazali, też są wykrywane natychmiastowo.

– To zmieniło istotnie świat rozliczeń podatkowych i doradztwa – uważa Andrzej Nikończyk.

Urząd zawsze górą

Ani podatnicy, ani doradcy nie dysponują jednak nawet częścią możliwości fiskusa.

– Niestety w zamian za pozyskaną wiedzę fiskus nie daje zbyt wiele – stwierdza nasz rozmówca. Terminy przedawnienia się wydłuża zamiast skracać, nie powinno być odsetek za coś, o czym fiskus wiedział, a nie reagował.

– Mając coraz większą wiedzę, fiskus powinien ją wykorzystywać na korzyść podatników, a nie przeciwko nim. Powinien informować podatników o ryzykach i podejrzeniach błędów i dać szansę poprawy, a dopiero potem ewentualnie karać. Dziś to się dzieje w ramach JPK, ale trzeba to rozszerzać – mówi Nikończyk.

Jego zdaniem w przyszłości role się odwrócą. To fiskus, mając największą wiedzę, będzie rozliczał podatników, a doradcy będą go kontrolować, czy nie wziął za dużo. To już się zaczyna (Twój e-PIT), ale to dopiero początek.

– Cyfryzacja przepływu danych uzbroiła władze podatkowe w potężne narzędzie analizy statystycznej – uważa Wojciech Sztuba.

Narzędzia te pozwolą kontrolować kluczowe parametry biznesu podatnika bez wychodzenia zza biurka.

– Są one już są w użyciu, ale z uwagi na niedawne uruchomienie JPK zasoby big data dopiero wypełniają się treścią – uważa Wojciech Sztuba.

Dodaje, że za kilka lat kontrola np. poprawności ustalania dochodu przedsiębiorstwa będzie prowadzona bez jego udziału, w trybie ciągłym i przy użyciu danych porównawczych tej firmy, jej krajowych i zagranicznych kontrahentów oraz innych firm z branży, i to za dowolne okresy poprzedzające badany rok, jak i po nim następujące.

Wpływ na zawód

Automatyzacja i cyfryzacja podatków wpływa też na zawód doradztwa podatkowego.

Zdaniem Mariusza Uniska procesy cyfryzacji podatków (w zakresie ich deklarowania, prowadzenia ewidencji, sprawozdawczości) nakładają na doradcę podatkowego konieczność posiadania wiedzy z zakresu informatyki, programowania, zagadnień big data, analizy danych i ich profilowania.

Roman Namysłowski dodaje, że bez automatyzacji i cyfryzacji pewnych procesów firmy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa podatkowego i poczucia właściwego zarządzania podatkami.

– Dzisiaj doradztwo podatkowe to nie tylko interpretacja przepisów, lecz także przekładanie ich na procesy w organizacji i ich cyfryzacja – mówi Namysłowski.

Jan Wacławek, partner zarządzający działem podatkowo-prawnym PwC, przyznaje, że rozwiązania opierające się na analizie dużych zbiorów danych (big data) oraz modelu współpracy administracji z podatnikami wpisują się w trendy światowe i są zgodne z koncepcją „monitoringu horyzontalnego” opartej na zaufaniu przejrzystości i pewności relacji podatnik – państwo.

Z drugiej strony – dodaje Tomasz Beger – nie są to jednak kwestie znacząco wpływające na to, czym na co dzień zajmują się doradcy.

– Stopień skomplikowania regulacji powoduje, że zanim dojdzie do złożenia pliku JPK czy elektronicznej wysyłki zeznania podatkowego, trzeba po drodze rozwiązać mnóstwo podatkowych zagadek – mówi doradca RSM Poland.

Wsparcie technologii

Mateusz Pociask uważa jednak, że ta nowa rzeczywistość podatkowa niejako wymusza na firmach doradczych wsparcie swojej ekspertyzy technologiami. Liczba obowiązków nakładanych na podatników i szybkie ich egzekwowanie powoduje, że klient także wymaga szybkich efektów i działania po stronie doradców.

– Tylko dzięki zastosowaniu automatyzacji procesów jesteśmy w stanie to osiągnąć, często także w efektywniejszy kosztowo sposób niż przy dotychczasowym, tradycyjnym podejściu doradczym – uważa ekspert.

Dodaje, że jedno jest pewne – technologia przestaje być obecnie wartością dodaną, którą firmy doradcze mogą oferować swoim klientom. Innowacyjne rozwiązania stały się koniecznością.

– Dzisiaj wielu procesów nie da się robić ręcznie, aby nie pozostać w tyle – podkreśla ekspert.

Jak dodaje Paweł Tomczykowski, przy takiej dynamice zmian za kilka lat w zawodzie doradcy zdecydowanie większą rolę będą odgrywały komputery z odpowiednim oprogramowaniem, potrafiącym przeprowadzać przeglądy podatkowe i przy zastosowaniu odpowiednich algorytmów wychwytujące ryzyka podatkowe.

Już dziś firmy podejmują zdecydowane działania, aby wykorzystywać automatyzację na potrzeby swojej oferty na rzecz klientów.

– Z tego względu Crido zdecydowało się na zakup firmy informatycznej i oferowanie klientom wsparcia nie tylko w zakresie podatków, lecz także w zakresie ich wyzwań cyfrowych – mówi Namysłowski.

Zbigniew Błaszczyk zwraca z kolei uwagę na to, że paradoksalnie ministrowi finansów łatwiej przychodzi decydowanie, co i jak mają wykonywać podatnicy niż służby podległe bezpośrednio temu organowi.

– Nie mogę się nadziwić, że w Ministerstwie Finansów do dzisiaj ręcznie wypisuje się delegacje, a członkom zarządów spółek nakazuje się stosować podpis elektroniczny do podpisywania sprawozdania finansowego, co nie ma żadnego sensownego uzasadnienia – zauważa doradca. ©

Firmy doradcze coraz częściej wspierają swoje ekspertyzy nowoczesną technologią

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.