Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma przepisu, ale nadal jest obowiązek

22 stycznia 2019

Niemały kłopot mają podatnicy, którzy zasadniczo powinni sporządzić dokumentację cen transferowych za 2018 r. Nie znajdują podstawy prawnej takiego działania

Chodzi nie tylko o sporządzanie dokumentacji, ale również przesłanie urzędowi skarbowemu oświadczenia o jej sporządzeniu oraz sprawozdania CIT/TP i PIT/TP. Wszystko to należałoby zrobić właśnie teraz, w 2019 r. – w odniesieniu do transakcji ubiegłorocznych.

Jest tylko jeden problem – uchylone zostały przepisy, z których te obowiązki wynikają.

– Czyżbyśmy nie musieli ich wykonywać? – pytają naszą redakcję czytelnicy.

Co prawda pod koniec ubiegłego roku Sejm kilkakrotnie znowelizował te same ustawy (o PIT i CIT) i nietrudno o pomyłkę w ich interpretowaniu, ale w tym wypadku – zdaniem czytelników – luka jest ewidentna.

Innego zdania jest Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi na pytanie DGP resort przyznaje, że przepisy faktycznie zostały uchylone, ale – jak podkreśla – „kluczowe jest brzmienie przepisów w roku, za który określa się obowiązki w tym zakresie”.

Z ministerialną wykładnią zgadza się Piotr Liss, doradca podatkowy, partner w RSM Poland.

– To oznacza – komentuje jeden z czytelników – że we wrześniu 2019 r. będziemy wysyłać sprawozdanie CIT/TP za 2018 rok na wzorze uchylonym z dniem 1 stycznia 2019 r., realizując uchylony 1 stycznia 2019 r. obowiązek.

Zostały uchylone

Powodem zamieszania stała się nowelizacja z 23 października 2018 r. (Dz.U. poz. 2193), która weszła w życie 1 stycznia 2019 r.

Uchyliła ona „stare” przepisy w zakresie transakcji realizowanych w 2018 r. pomiędzy podmiotami powiązanymi. To z nich do końca 2018 r. wynikało, że:

  • dokumentację podatkową cen transferowych sporządza się nie później niż do dnia upływu terminu określonego dla złożenia rocznego zeznania podatkowego, z tym że opis danych finansowych podatnika – w ciągu 10 dni od zatwierdzenia jego sprawozdania finansowego (art. 9a ust. 2f ustawy o CIT oraz art. 25a ust. 2f ustawy o PIT);
  • trzeba złożyć urzędowi skarbowemu oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji podatkowej do upływu terminu na złożenie rocznego zeznania podatkowego (art. 9a ust. 7 ustawy o CIT oraz art. 25a ust. 7 ustawy o PIT);
  • trzeba dołączyć do rocznego zeznania uproszczone sprawozdanie CIT/TP i PIT/TP (art. 27 ust. 5 ustawy o CIT oraz art. 45 ust. 9 ustawy o PIT).

Tych przepisów już nie ma.

Brak przepisu przejściowego...

Z kolei art. 44 ust. 2 nowelizacji z 23 października 2018 r. przewiduje jedynie możliwość, a nie obowiązek stosowania nowych przepisów. Podatnik może więc, ale nie musi się ich trzymać.

Natomiast przepisy, zgodnie z którym podatnik musi zastosować się do nowych wymogów mają zastosowanie – z uwagi na datę ich wejścia w życie – wyłącznie do transakcji kontrolowanych zrealizowanych po 31 grudnia 2018 r.

Wprawdzie dotyczy to także transakcji rozpoczętych i niezakończonych przed 1 stycznia 2019 r. – ale tylko w zakresie tej części transakcji lub innych zdarzeń, które są realizowane w roku podatkowym rozpoczynającym się po 31 grudnia 2018 r. (art. 26 nowelizacji z 23 października 2018 r.).

– Moim zdaniem, uchylenie dotychczasowych przepisów i brak odpowiednich przepisów przejściowych stworzyły lukę, w wyniku której stosowanie „starych” przepisów w zakresie cen transferowych w odniesieniu do transakcji realizowanych w 2018 r. nie tylko nie jest obowiązkowe, ale właściwie niemożliwe – pisze czytelnik DGP.

…ale został obowiązek

Innego zdania jest Ministerstwo Finansów. Wskazuje, że do określenia obowiązków w zakresie cen transferowych za 2018 r. stosuje się co do zasady przepisy obowiązujące w ubiegłym roku. Dotyczy to zarówno ustaw, jak i wydanych na ich podstawie aktów wykonawczych (rozporządzeń) – podkreśla resort.

Z wykładnią MF zgadza się Piotr Liss. – Skoro nowelizację – zgodnie z jej art. 44 – stosuje do dochodów (przychodów) uzyskanych od 1 stycznia 2019 r., to dochodów (przychodów) za 2018 r. należy stosować „stare” przepisy, w tym także dotyczące obowiązków sprawozdawczych wykonywanych w 2019 r. – uważa ekspert. Podkreśla, że są to przepisy materialne, a nie proceduralne. Różnica jest zasadnicza.

Kto ma rację

Odpowiedź MF potwierdza dotychczasowe sposoby interpretowania przepisów. Przykładowo, gdyby w innej nowelizacji – z 4 października 2018 r. (Dz.U. poz. 2126) – nie zapisano, że formularze PIT-11 i PIT-8C za 2018 r. trzeba złożyć urzędowi skarbowemu do końca stycznia 2019 r., to płatnicy nadal jeszcze, tak jak w latach ubiegłych, robiliby to końca lutego br. Kierowaliby się bowiem starym brzmieniem przepisu, mimo że od 1 stycznia 2019 r. już ono nie obowiązuje.

Podobnie, gdyby stosować tylko nowe brzmienie przepisów, to w miniony poniedziałek (21 stycznia) przedsiębiorcy nie mogliby już odstąpić od zapłaty zaliczki za grudzień, składając zeznanie za cały 2018 r. Nie ma już bowiem w ustawach o PIT i CIT zdania czwartego w art. 44 ust. 6 ustawy o PIT. Sejm je uchylił je od 1 stycznia 2019 r. Skreślenie to będzie miało zastosowanie dopiero do dochodów za 2019 r.

Właśnie dlatego w miniony poniedziałek można było jeszcze zastosować przepis, którego w ustawie o PIT trudno dziś szukać.

Prawo musi być jasne

Taką praktykę tworzenia prawa jednoznacznie krytykuje dr Tomasz Zalasiński z Kancelarii DZP. – Przepisy prawa podatkowego powinny być tworzone w sposób niepozostawiający wątpliwości co do zakresu obowiązku podatkowego – komentuje ekspert. Jego zdaniem, o istnieniu obowiązku publicznego nie może przesądzać ministerstwo w drodze interpretacji, lecz ustawodawca. Wszelkie wątpliwości dotyczące zawartej w ustawie regulacji przejściowej powinny być interpretowane na korzyść podatnika.

Ekspert przypomina o konstytucyjnej zasadzie wyłączności ustawowej w zakresie prawa podatkowego. Podkreśla, że przepisy podatkowe mają szczególny charakter, dlatego muszą być jasne, a obowiązki z nich wynikające – jednoznaczne.

– Jeżeli prawodawca zdecydował się derogować przepis i nie wprowadził jednoznacznej regulacji przejściowej, to należałoby interpretować taki krok jako zwolnienie podatników z tego obowiązku – tłumaczy dr Tomasz Zalasiński.

Podkreśla, że brak jednoznaczności legislacyjnej nie powinien być konwalidowany na niekorzyść podatnika w drodze interpretacji resortowej. A tak by się stało, gdyby przyjąć obecną wykładnię Ministerstwa Finansów w zakresie obowiązków sprawozdawczych. ©

Odpowiedź MF na pytanie DGP

Przepisy dotyczące cen transferowych, wprowadzone ustawą z 23 października 2018 r., (Dz.U. poz. 2193), co do zasady stosuje się do dochodów (przychodów) uzyskanych od 1 stycznia 2019 r. (poza wyjątkami określonymi w ustawie). W związku z tym, do określenia obowiązków w zakresie cen transferowych za 2018 r. stosuje się co do zasady przepisy obowiązujące w roku 2018. Dotyczy to zarówno ustaw, jak i wydanych na ich podstawie aktów wykonawczych (rozporządzeń).

W konsekwencji, w odniesieniu do transakcji lub innych zdarzeń realizowanych z podmiotami powiązanymi w roku 2018, zarówno stwierdzenie zakresu obowiązków nałożonych na podatnika (tj. czy i w jakim zakresie podatnik podlegał obowiązkom w zakresie dokumentacji podatkowej, sporządzenia analiz danych porównawczych czy też złożenia oświadczenia oraz uproszczonego sprawozdania na formularzu CIT/TP lub PIT/TP), jak również szczegółowy zakres tego obowiązku, należy określić na podstawie regulacji ustawowych i rozporządzeń obowiązujących w 2018 r.

Bez znaczenia jest w tej sytuacji fakt, że w roku, w którym obowiązki związane z cenami transferowymi należy wykonać (tj. w 2019 r. wykonuje się obowiązki za rok 2018), obowiązują już inne regulacje. Kluczowe jest bowiem brzmienie przepisów w roku, za który określa się obowiązki w tym zakresie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.