Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

W sprawie frankowiczów nie ma czasu na dzielenie włosa na czworo

13 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

B anki nie powinny zbyt długo hamletyzować w sprawie propozycji, jaką w poprzednim tygodniu złożył im przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski. Bo raczej nic lepszego ich spotkać nie może.

Pomysł szefa KNF sprowadza się do tego, by opracować standard ugody, jaką zawierano by z frankowiczami, przy czym zasadą ma być zamiana obecnego kredytu walutowego na złotowy, dokonana w taki sposób, jakby od początku kredyt w CHF był zawarty w PLN. To uczciwe podejście: nie można byłoby już mówić, że frankowicze są uprzywilejowani wobec kredytobiorców złotowych, bo dotychczasowe spłaty trzeba by było rozliczyć wstecz tak, jakby od początku oprocentowanie było oparte na stawce WIBOR, a nie LIBOR, z odpowiednią marżą. No i udałoby się rozbroić tykającą bombę, jaką mieszkaniowe kredyty walutowe są dla całego systemu finansowego.

Choć bankowcy nie mówią pomysłowi „nie”, to jednak zachwytu też w nich nie wzbudził. Może to być element strategii negocjacyjnej – zajęcie takiej pozycji, by potem mieć z czego ustępować. Ale brutalna prawda jest taka, że banki w tej grze mają coraz słabsze karty i w zasadzie jedyne co mogą, to próbować ograniczać skalę przegranej. Bo że nie wygrają, wiadomo od października 2019 r., kiedy Trybunał Sprawiedliwości UE wydał niekorzystne dla nich orzeczenie, odpowiadając na pytanie polskiego sądu, czy po usunięciu niedozwolonej klauzuli w umowie można unieważnić całą umowę. To wywołało lawinę, która już kosztuje miliardy. Tylko do końca czerwca banki musiały stworzyć rezerwy i odpisy na prawe 3 mld zł na poczet strat, jakie mogą ponieść w wyniku toczących się procesów, wytoczonych im przez frankowiczów. Odpisów, które pomniejszają im wynik finansowy, może być znacznie więcej, bo liczba pozwów rośnie, a ryzyko, że sądy będą orzekać na korzyć kredytobiorców, jest spore.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.