Niepokój ze Wschodu
Aktualny kryzys na granicy polsko-białoruskiej to fragment większej całości. Kolejnym wyzwaniem może być przekierowanie fali migrantów na Ukrainę i potencjalna destabilizacja tego państwa
Jesteśmy dziś świadkami wojny nerwów toczonej jednocześnie pomiędzy Polską i Białorusią, Ukrainą i Rosją. Rzecz jasna, Kreml stoi także za działaniami reżimu Alaksandra Łukaszenki – już nawet unijni dyplomaci i politycy wprost przyznają, że bez zgody i pomocy Władimira Putina białoruski dyktator nie byłby w stanie przeprowadzić swojej akcji na polskiej granicy. Warto te wydarzenia traktować jako całość. Ich skutki mogą bowiem zaważyć nie tylko na wewnętrznym bezpieczeństwie naszego kraju i przyszłości Krymu, Doniecka i Ługańska, lecz nawet na nowym kształcie relacji Rosji z Zachodem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.