Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd nad uczelnią

26 września 2021

 

O tym, że odsunięty od orzekania sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya jest solą w oku rządzącej ekipy i ulubieńcem dobrozmianowych rzeczników dyscyplinarnych, wiemy nie od dziś. Było oczywiste, że obecne kierownictwo stołecznego SO - a tak się składa, że zasiadają w nim właśnie owi rzecznicy - sięgnie po stosowny przepis prawa o ustroju sądów powszechnych i nie ponowi zgody na prowadzenie przez sędziego działalności dydaktycznej. Było też wielce prawdopodobne, że Tuleya ów brak zgody będzie miał w głębokim poważaniu. Ale chyba mało kto się spodziewał, że przejmie się nim współpracująca z sędzią od kilku lat uczelnia, która oświadczyła, że ta decyzja uderza bezpośrednio w możliwość prowadzenia przez Sędziego Tuleyę zajęć ze studentami. A gdy już wydawało się, że dziwniej być nie może, ta sama uczelnia - po fali krytyki - zmieniła zdanie, przekonując, że niewłaściwie zinterpretowała wydaną przez prezesa sądu decyzję. I przeprosiła sędziego, zapewniając o chęci kontynuowania owocnej współpracy.

Pozostało 46% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.