Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Dzisiejsze mechanizmy staną się wzorem dla podobnych sytuacji

Dziennikarze nie powinni być blokowani przed wjazdem na tereny objęte stanem wyjątkowym
Dziennikarze nie powinni być blokowani przed wjazdem na tereny objęte stanem wyjątkowym
6 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

S tan wyjątkowy działa od zeszłego tygodnia, ale już widać trzy kwestie, w których jego znaczenie wykracza daleko poza zarządzone przez prezydenta 30 dni.

Po pierwsze media

Rząd zapewnia, że tylko w ciągu weekendu miało dojść do blisko pół tysiąca prób przekroczeń granicy, z których większość została udaremniona. Na wczorajszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i szef MSWiA Mariusz Kamiński kolejny raz uzasadniali wprowadzenie stanu wyjątkowego. Nie ma wątpliwości, że bez mediów, polityków czy organizacji pozarządowych na granicy rządowi jest łatwiej. Nie krył tego Mariusz Kamiński. Zadowolony przekonywał, że nie ma ryzyka kolejnych happeningów. Jednak rząd powinien mediom uchylić furtkę. Takie możliwości są w trakcie konfliktów wojennych i nie ma powodu, żeby w pasie, w którym sytuacja jest spokojna, nie mogli operować dziennikarze. Możliwe, że powinny zostać wypracowane specjalne reguły, ale media nie powinny być usunięte na stałe z miejsca, w którym dzieją się ważne rzeczy. Nie ma powodu, by podawać w wątpliwość jakość zdjęć Straży Granicznej, ale istnieje coś takiego jak kontrolna rola mediów, które powinny móc ją realizować także w takich okolicznościach. Tym bardziej że – jak podkreśla sam rząd – sprawa jest bardzo ważna. Wątpliwości właśnie w kwestii pełnego zakazu dostępu mediów zgłosił premierowi rzecznik praw obywatelskich prof. Marcin Wiącek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.