Zgniatamy sombrero, czyli światełko w tunelu
C h ociaż rząd zamierza niebawem zacząć odmrażanie gospodarkę, to prawdopodobnie naszpikowany kolcami cień SARS-CoV-2 będzie nam jeszcze towarzyszył przez wiele tygodni. Wirus zabrał nam święta Wielkiejnocy, a teraz pozbawi nas weekendu majowego. A jeśli nasi sąsiedzi zza Sudetów mogą posłużyć za wskazówkę, to odbierze nam także większość majowych wieczorów w knajpkach i pubach (Czesi planują wrócić do ogródków 25 m aja).
Na szczęście nie skradnie nam jednak festiwalu demokracji, bo z pomocą przyjdzie prawdziwy polski blue chip i przedmiot zazdrości takich gigantów logistyki, jak Amazon czy Apple, czyli Poczta Polska. I chociaż nie ma niczego miłego w perspektywie kolejnych słonecznych dni i ciepłych wieczorów straconych przez pandemię, to nie wszystko jest stracone, a na końcu tunelu w końcu pojawiło się światło. Chociaż lepiej byłoby powiedzieć, że bije ono z opadającego zbocza krzywej dzwonowej, jak nazywa się graficzna reprezentacja dziennej liczby potwierdzonych zakażeń koronawirusem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.