Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Pić albo nie pić? Oto jest pytanie

19 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

A merykańskie poradniki zawsze serwują łatwe i powabne rady. Nie inaczej jest z „Efektem latte” Davida Bacha. Dostajemy tu konkretną propozycję z dziedziny zarządzania finansami osobistymi. Opakowaną w niezwykle atrakcyjną otoczkę. Pociągającą jak biało-brązowa pianka unosząca się na szycie kubka z caffe latte.

Zacznijmy od pianki. W metaforycznym sensie jest nią marzenie o wolności. Bo o tym, że świat nas niewoli, wiemy doskonale. Jednym z takich narzędzi przymusu jest konieczność pracy. A więc harujemy, żeby zarabiać i żeby się realizować. Jednak, gdy pracy jest za dużo (a kapitalizm ma tendencje do permanentnego przeciążania), zaczyna przejmować ona kontrolę nad naszym życiem. Marzycielstwo jest zaś jednym ze sposobów samoobrony. „Ach, gdyby tak wyjechać i się zresetować!” – to marzenie nieobce milionom ludzi. Jedni się do tego otwarci przyznają, inni wolą zachować te drżące myśli tylko dla siebie. Książka Bacha odwołuje się do tego marzenia. Jak wiele innych podobnych publikacji powiada: nie odkładajcie marzeń na święte nigdy. Są tacy, którzy je spełnili. Oni wcale nie są od was inni lub lepsi.

David Bach, „Efekt latte”, przeł. Adam Bukowski i Jacek Środa, Wydawnictwo Studio Emka, Warszawa 2020

No dobrze, realizujmy marzenia: podróżujmy, piszmy, kochajmy. Ale kto za to wszystko zapłaci? Kto nam zagwarantuje, że po powrocie z kilkumiesięcznego resetu nasze miejsce pracy i osiągnięty status społeczny będą na nas czekały? Przecież świat się nie zatrzyma tylko dlatego, że chcemy złapać oddech. W tym miejscu dochodzimy do szczegółów propozycji Davida Bacha. Ten były bankowiec próbuje przekonać czytelnika, że niezależność finansową można osiągnąć poprzez odkładanie niewielkich sum. Ot, choćby tytułowe caffe latte. Gdyby zrezygnować z kubka kawy wypitej dla umilenia sobie czasu podróży z domu do pracy, to moglibyśmy dostać w nagrodę wielką piankę marzenia o niezależności. Droga do realizacji marzeń stałaby przed nami otworem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.