U nas to się nie przyjmie
Polska ma bogatą tradycję uchwalania przepisów, które na papierze chronią pracowników, a w praktyce nic nie znaczą. Czy tak samo będzie z dyrektywą o równości płac?
Kilka lat temu jedna z redakcyjnych koleżanek przygotowywała materiał o tym, jak w praktyce stosowana jest nowelizacja, która zmieniła zasady dochodzenia roszczeń pracowniczych. Zadzwoniła więc do jednego z sądów w województwie podlaskim, gdzie oczywiście usłyszała, że wymiar sprawiedliwości działa sprawnie. – A jak w praktyce stosowany jest nowy przepis? – zapytała. – Uhm. On się jakoś u nas nie przyjął – odpowiedział jej rozmówca. Takich przepisów, które „są, ale się nie przyjęły”, jest w polityce społecznej dużo więcej. Choćby te dotyczące mobbingu, równego traktowania, rad pracowników, ochrony przed zwolnieniem po urlopach macierzyńskim, rodzicielskim czy wychowawczym.
Wiele wskazuje, że podobnie może się stać z najnowszą inicjatywą legislacyjną Komisji Europejskiej, która chce walczyć z dyskryminacją płacową kobiet. Gotowy już projekt dyrektywy w tej sprawie na papierze wygląda jak antidotum na wiele bolączek polskiego rynku pracy (i to bez podziału na płeć zatrudnionych).
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.